Świat wciąż zabija

Kazimierz Brzezicki
2 Min Read

W 2025 roku liczba wykonanych egzekucji wzrosła do najwyższego poziomu odnotowanego przez Amnesty International od roku 1981 – w 17 krajach stracono 2707 osób, z czego aż 2159 w samym Iranie. Reżim kontynuuje wykonywanie egzekucji na swoich obywatelkach i obywatelach, których jedyną przewiną najczęściej jest korzystanie z prawa do pokojowego protestu.

W styczniu 2026 roku Abolfazl Salehi Siavashani wyszedł na ulicę razem z tysiącami Iranek i Irańczyków. Został aresztowany i niecały miesiąc później skazany na śmierć pod zarzutem „wrogości wobec Boga” za rzekome podpalenie bazy paramilitarnych sił Basidż wraz z sześcioma innymi osobami, w tym Amirhosseinem Hatamim, Mohammadem Aminem Biglarim i Alim Fahimem. Pod koniec marca Abolfazl został przetransportowany w nieznane miejsce.

Amirhossein, Mohammad i Ali już nie żyją – zostali straceni na początku kwietnia. Dwaj z nich nie ukończyli nawet 20 lat.

Od końca marca irańskie władze przeprowadziły co najmniej pięć egzekucji. Co najmniej 25 osób jest zagrożonych karą śmierci w związku z udziałem w protestach na początku 2026 roku. Wśród nich są m.in.:

  • Ehsan Hosseinipour Hessarlou, którego pobito i torturowano, wkładając broń do ust,
  • dwaj 17-latkowie, Matin Mohammadi i Erfan Amiri, którzy w świetle prawa międzynarodowego wciąż są dziećmi i nie mogą zostać skazani na karę śmierci,
  • Abolfazl Karimi, który podczas protestów próbował pomóc dwóm postrzelonym kobietom. Podczas udzielania pomocy sam został postrzelony, a następnie aresztowany, poddany torturom i zmuszony do podpisania z zasłoniętymi oczami obciążających go zeznań
Share This Article