W piątek w „Jeden na jeden” w TVN24 sędzia Bartłomiej Starosta był pytany o współpracę z wchodzącym w skład KRS i zgłoszonym przez PiS sędzią Łukaszem Piebiakiem, który jest kojarzony z aferą hejterską. – Na pewno nie jest to łatwe – przyznał.
- Uważam, że ta osoba w ogóle nie powinna w tym miejscu się znaleźć w takim charakterze. Jest to ostatnia osoba, która powinna znaleźć się z aktualnym statusem sędziego w KRS – ocenił Starosta.
Stwierdził też, że „gdyby nie to, że zdemolowano system dyscyplinarny w Polsce i od dwóch lat Izba Odpowiedzialności Zawodowej nie zajęła się wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu Łukaszowi Piebiakowi (…), to Łukasz Piebiak nie znalazłby się w tym miejscu”.
Piebiak – były wiceminister sprawiedliwości z czasów, gdy ministerstwem kierował Zbigniew Ziobro – był w 2019 roku w mediach związany z tak zwaną aferą hejterską. Według informacji Onetu na komunikatorze WhatsApp miała powstać zamknięta grupa o nazwie „Kasta”, która wymieniała się pomysłami na oczernianie niektórych sędziów.
Źródło:tvn24.pl

