Rząd przyjął projekt ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji. Nowe instrumenty: asysta prawna, kurator wspierający, kurator reprezentujący i pełnomocnik rejestrowany, mają zastąpić ubezwłasnowolnienie. Eksperci podkreślają, że nowe przepisy wprowadzają kluczową różnicę w myśleniu o człowieku. I dodają, że jest szansa, że to człowiek będzie w centrum wszelkich działań.
Nowe przepisy mają zapewnić każdemu bez wyjątku korzystanie ze zdolności do czynności prawnych zgodnie z jego wolą. 2 czerwca Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy Ministerstwa Sprawiedliwości o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji (nr z wykazu Rządowego Centrum Legislacyjnego – UD 80). Projekt trafił już do Sejmu.
Instrumenty wspieranego podejmowania decyzji zastąpią instytucję ubezwłasnowolnienia częściowego i całkowitego. Ustawa wprowadzi nowe narzędzia, które będą dopasowane do potrzeb i możliwości indywidualnej osoby. We wspieranym podejmowaniu decyzji najważniejsze jest podążanie za wolą osoby. Te narzędzia to:
asysta prawna – osoba z niepełnosprawnością będzie mogła umówić się z kimś sama lub przez sąd na asystowanie jej w czynnościach prawnych, ale to ona sama będzie podejmować decyzje,
kurator wspierający – odpowiada asystentowi prawnemu z tą różnicą, że jest ustanawiany przez sąd, który określi zakres jego wsparcia. Nie może składać oświadczeń woli w imieniu osoby wspieranej,
kurator reprezentujący – skierowany do osób, które wymagają bardziej intensywnego wsparcia. Kurator jest ustanawiany przez sąd tylko do jednej sprawy lub pewnego rodzaju spraw, np. leczenia albo wyjątkowo do wszystkich spraw. Jego obowiązkiem będzie działanie zgodne z wolą osoby reprezentowanej. Kurator będzie ustanawiany na 5 lat, a w wyjątkowych okolicznościach na 10 lat. Kurator będzie sprawozdawał do sądu. Będzie mógł składać oświadczenia woli, ale może także wyrażać zgodę na czynności samodzielnie dokonane przez osobę wspieraną,
pełnomocnik rejestrowany – to zabezpieczenie na przyszłość zawarte u notariusza (w tym także pełnomocnictwo medyczne) na wypadek utraty możliwości samodzielnego kierowania swoimi sprawami.
– Wprowadzenie modelu wspieranego podejmowania decyzji rodzi zasadnicze konsekwencje także na gruncie prawa publicznego. W związku z powyższym dotychczasową przesłankę „posiadania pełnej zdolności do czynności prawnych” zastąpiono przesłanką „pełnoletniości”, a w przypadku, gdy uzasadnione to było celem konkretnej regulacji, wprowadzono dodatkowe kryterium w postaci „braku ustanowienia kuratora reprezentującego oraz braku umocowania pełnomocnika rejestrowanego” – wyjaśnia wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha w piśmie do Rady Ministrów.
Człowiek wreszcie w centrum prawa?
Wprowadzenie tych instrumentów podkreśla różnicę w myśleniu o człowieku. Nie chodzi tylko o przepisy w Kodeksie Cywilnym, które znikną (dotyczące ubezwłasnowolnienia – red.). Tu nawet nie chodzi o to, że powstaną cztery nowe instrumenty wsparcia. To jest przede wszystkim ogromna zmiana w myśleniu o człowieku, który nie jest tylko jednym z elementów, który trzeba wziąć pod uwagę, dyskutując o postępowaniu spadkowym, o tym, czy wyrządził szkodę, idąc ulicą i rysując na przykład kluczem czyjś samochód, albo o tym, czy mając trudny moment w autobusie uderzył kogoś ręką. Chodzi przede wszystkim o to, że analizując tę sytuację, czy to karną, czy cywilną, czy sprawę spadku, czy świadczenia, czy zabiegu medycznego, osoba musi być „w środku”. Jej potrzeba, jej sytuacja i jej możliwości są w centrum. A wszystko inne dookoła. Dlatego to jest tak rewolucyjna zmiana – podkreślała w czasie konferencji o dorosłości osób z niepełnosprawnościami w rodzinach zastępczych dr n. pr. Monika Zima-Parjaszewska, prezeska Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną (PSONI).
Podkreśliła, że zmiana dotycząca wspieranego podejmowania decyzji, to narzędzie do niezależnego życia.
Polska w 2012 roku, ratyfikując Konwencję ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami potwierdziła, że chce, aby osoby z różnymi niepełnosprawnościami korzystały ze wszystkich praw człowieka, bez wyjątku. A dzięki likwidacji ubezwłasnowolnienia, wejdziemy w ten proces zmian. – ONZ powiedziała, że naprawdę trzeba poszukiwać woli człowieka, a państwo musi w tym pomóc. Niepełnosprawność intelektualna nie może powodować, że zabiera się człowiekowi możliwość działania – podkreśla dr Zima-Parjaszewska. Jak zwróciła uwagę, w 2024 r. zdecydowana większość spraw o ubezwłasnowolnienie kończyła się ubezwłasnowolnieniem całkowitym. Składając bowiem wniosek do sądu o ubezwłasnowolnienie częściowe, nie ma gwarancji, że tak właśnie sąd orzeknie.
Model wspieranego podejmowania decyzji nie pozbawia osób z niepełnosprawnościami zdolności do czynności prawnych. Ma zapewnić wsparcie z korzystania z tej zdolności, odpowiednio do potrzeb każdej osoby. Jest on kierowany do wszystkich osób z niepełnosprawnościami, niezależnie od rodzaju, stopnia niepełnosprawności i poziomu potrzeby wsparcia. Jednocześnie, jest dostosowany do tej potrzeby, wsparcie może być bardziej lub mniej intensywne i może polegać na świadczeniu różnych czynności w ramach asysty prawnej. To jest pomoc m.in. w zrozumieniu istoty czynności prawnej, elementów, które muszą być spełnione, aby doszło do czynności prawnej i jej skutków. W ramach asysty prawnej przewiduje się także inne czynności, jak np. wsparcie w złożeniu oświadczenia woli – mówi dr Robert Trzaskowski, adwokat prowadzący własną kancelarię adwokacką Business&Law.
Czytaj: Robert Trzaskowski: Wspierane pod
Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/co-dalej-z-projektem-dotyczacym-likwidacji-ubezwlasnowolnienia,1546508.html

