| Wspólnie pomogliśmy 420 tysiącom ludzi w SudanieSpołeczność Avaaz sfinansowała posiłki, schronienie, dostęp do leczenia i opiekę doraźną. |
| „Ta paczka uratowała moje dzieci od głodu. Po raz pierwszy od wielu miesięcy zjedliśmy godny posiłek, a ja znów poczułam, że dam radę i jestem w stanie zadbać o moją rodzinę”.– matka z wioski w regionie Um Al-Qura w SudanieCześć, Kazimierz!Wśród okropności wojny w Sudanie członkowie i członkinie Avaaz sprawili, że wydarzyło się coś dobrego. Miałam zaszczyt zapoznać się z informacjami z pierwszej ręki od społeczności, które wspieramy – i one naprawdę robią wrażenie.W rejonach Sudanu, gdzie ludzie są narażeni na skrajną przemoc i głód, lokalne kuchnie społeczne wspierane przez ruch Avaaz wydają tysiące posiłków dziennie.Wolontariusze zbierają się, aby kroić warzywa, przygotowywać jedzenie i dbać o to, by rodziny, które straciły niemal wszystko, wciąż mogły zjeść godny posiłek. Wielu z tych wolontariuszy także doświadczyło wysiedlenia.Dzięki wpłatom od członków i członkiń Avaaz na całym świecie już ponad 420 tysięcy osób otrzymało pilną pomoc w kryzysie: ciepłe posiłki, leczenie, opiekę okołoporodową, koce i schronienie. |
| Od wybuchu wojny w 2023 roku ponad 14 milionów osób musiało opuścić swoje domy, a połowa populacji cierpi z głodu. To największy na świecie kryzys humanitarny. Jednak światowi liderzy nie tylko nic nie zrobili, by mu zapobiec, ale także nie palą się sprawić, by do najbardziej potrzebujących dotarła pomoc humanitarna.Dlatego społeczność w Sudanie musiała wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizować własne sieci wsparcia.Grupy sąsiedzkie, matki, lekarze — zwykli obywatele zaczęli organizować kuchnie społeczne. Wolontariusze otworzyli bezpłatne przychodnie. Zaczęli rozdawać paczki żywnościowe i artykuły pierwszej potrzeby rodzinom uciekającym przed niewyobrażalną przemocą. W wielu miejscach stali się jedyną dostępną siatką bezpieczeństwa. Właśnie dlatego wsparcie ze strony ruchu Avaaz było tak ważne. Skierowaliśmy zasoby bezpośrednio do dyspozycji osób, które na miejscu ryzykują wiele, by zadbać o bezpieczeństwo swoich społeczności. |

