
Inwestytura Prezydenta RP Karola Nawrockiego na Wielkiego Mistrza Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski (Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl)
- Karol Nawrocki to pierwszy prezydent, który nawet nie próbuje łączyć Polaków i działać ponad podziałami. A grzechów na sumieniu ma więcej.
Mija właśnie rok od wprowadzenia się Karola Nawrockiego do Pałacu Prezydenckiego. Dla blisko połowy osób, które poszły do urn wyborczych w 2025 r., jego zwycięstwo było szokiem.
Rok prezydentury Nawrockiego
Najwyższy urząd w Polsce objął bowiem człowiek z szemraną przeszłością: dumny z uczestnictwa w kibolskich ustawkach i publicznie gloryfikujący to przestępstwo jako „szlachetną męską walkę wręcz”; wyłudzający komunalną kawalerkę od będącego w trudnej sytuacji życiowej pana Jerzego; znajomy przestępców z nazistowskimi tatuażami czy osób skazanych za sutenerstwo.
Po roku widać, że to prezydentura inna niż wszystkie pozostałe w III RP od wyboru w 1990 r. Lecha Wałęsy. Nawrocki jako pierwszy nie chce w żaden sposób łączyć obywateli z różnych stron sceny politycznej i wykonywać znaczących gestów ponad podziałami. Zależy mu wyłącznie na tych, którzy go wybrali. A tu kluczowe były głosy Konfederacji i partii Grzegorza Brauna.
Roman Imielski, wyborcza.pl, tam cały komentarz
Tytuł od redakcji poprawny.pl

