Sędzia Stanisław Zabłocki: Wolność słowa wymaga publicznego sporu, a nie dyskusji na privie
Pod jednym z moich ostatnich wpisów ukazał się komentarz: „Nie możecie państwo dyskutować o tym poza forum? Gdzie Polaków dwoje tam trzy racje?”.
(..) może jeszcze jakieś inne dobre rady dla Ewy Łętowskiej, Marka Safjana, Andrzeja Zolla, Jurka Stępnia, mojej skromnej osoby oraz wielkiej rzeszy ludzi, którzy kierowani obywatelską troską o przyszłość naszego państwa, publicznie rozmawiają o sprawach ważnych dla odbudowy jego demokratycznego ustroju i czasem zgadzają się, a czasem (tak jak tym razem) nie zgadzają się z określonymi rozwiązaniami?
Może lepiej (..) wszystkim „myślącym inaczej” od prawd podawanych do wierzenia przez aktualnie rządzących pozostawić należy jedynie prawo do wymiany korespondencji na tzw. privie?
Jestem bardzo głęboko przekonany, że nie o taki obraz wolności słowa i obywatelskiego dyskursu miliony Polaków walczyły (..) od demokratycznego przełomu lat 1989/1990, w tym także przez ostatnich lat kilkanaście, do dnia dzisiejszego (..)
By the way, bardzo dziękuję Pani Profesor Ewie Łętowskiej („Fakty po faktach”) i Panu Profesorowi Markowi Safjanowi („Tak jest”) za spokojny i precyzyjny opis, dlaczego projekt, który byłby znakomity „w innych okolicznościach przyrody”, akurat tu i teraz ma poważne wady, o których społeczeństwo powinno być poinformowane.”
Z wpisu sędziego Stanisława Zabłockiego na fb dotyczącego dyskusji o kandydaturze Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego:

