Bandziory z otwartą przyłbicą

Kazimierz Brzezicki
2 Min Read

Bandyci udający dla niepoznaki kibiców są tolerowani przez polską policję, bo 95 procent z nich to zwykli kapusie a nadto dostarczają im bezpłatnych narkotyków i niewolnice seksualne. Rozzuchwala ich to, że noszą maski, bo wiedzą, że gdy je zdejmą trafią „na dołek”. Istnieje szansa, aby z tym skończyć. Niechaj alfons,bandyta, ćpun i oszust pokaże czy jest z Polakami, czy z bandytami i podpisze ustawę zabraniającą zasłaniania twarzy w miejscach publicznych.

Brytyjska policja już zakazuje zakrywania twarzy. Policja w południowej Anglii zakazała zasłaniania twarzy podczas antyimigracyjnego wiecu oraz kontrdemonstracji zaplanowanej na sobotę w Portsmouth, w obawie przed możliwymi zamieszkami.

Demonstrację organizują uczestnicy określający się jako „patrioci”. Początek zaplanowano na południe. Policja w hrabstwie Hampshire, odpowiedzialna za Portsmouth, poinformowała, że zakaz noszenia masek ma „ograniczyć ryzyko przemocy, zastraszania i przestępczości”.

Dodano, że decyzja jest reakcją na „niedawne przypadki przemocy i zastraszania ze strony niewielkiej grupy osób zdeterminowanych, by zakłócać pokojowe protesty”.

Osobne zarządzenie pozwala policjantom żądać zdjęcia masek lub innych elementów zasłaniających tożsamość.

Zastępca komendanta policji, Paul Bartolomeo, cytowany przez BBC, powiedział: „Ważne jest, by podkreślić, że to uprawnienie będzie dotyczyć wszystkich grup uczestniczących w proteście i będzie egzekwowane w sposób równy i bezstronny.

„Chcę to jasno powiedzieć: te uprawnienia nie mają służyć powstrzymywaniu protestów. Wykorzystujemy je, by zapobiegać przestępczości i zakłóceniom porządku oraz zwiększać poczucie bezpieczeństwa mieszkańców” – dodał.

Demonstracje odbywają się niespełna tydzień po starciach między demonstrantami a policją w Portsmouth. Zamaskowani protestujący próbowali wówczas uniemożliwić opuszczenie okolicy grupie osób ubiegających się o azyl, które przepłynęły kanał La Manche małą łodzią.

Policja poinformowała, że podczas zamieszek uszkodzone zostały pojazdy służbowe, a kilku funkcjonariuszy odniosło obrażenia. Rząd potępił te wydarzenia jako przejaw chuligaństwa.

Dzień wcześniej setki zamaskowanych demonstrantów zebrały się w Dover i na krótko zablokowały dojazd do portu nad kanałem La Manche podczas protestu przeciwko przeprawom migrantów.

Zamieszki w Portsmouth i Dover potępili przywódcy polityczni. W ubiegłym roku policja otrzymała uprawnienia do zakazywania zasłaniania twarzy podczas demonstracji, gdy służy ono ukrywaniu tożsamości.

Źródlo:euronews.pl

Share This Article
PoPrawny

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.