Finansowanie pomostowe
Strona główna / Moja kancelaria / Adwokat świadkiem w Oslo

Adwokat świadkiem w Oslo

Znany poznański adwokat Jacek Relewicz zeznawał jako świadek podczas rozprawy karnej przed sądem w Norwegii,

– Norwegia to piękny kraj…
– Też o tym słyszałem i chciałbym tam się wybrać.
– Skoro Pan nie byl w Norwegii to jak składał zeznanoa?
Telefonicznie. Dostałem meliowo informację wraz z zapytaniem czy mogę jako adwokat złożyć zeznania. Ponieważ oskarżny przed norweskim sądem sam o to prosił, abym pewne informacje przedłożył norweskiemu sądowi, wyraziłem na to zgodę.
– A w jaki sposób sąd w Norwegi zweryfikował fakt, że rozmawia z adwokatem Jackiem Relewiczem.
– Nie wiem, być może uzyskał informacje z oficjalnej strony Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu, gdzie jest podany telefoniczny numer stacjonarny mojej kancelarii i numer komórkowy oraz adres emaliowy. Wpierw sąd zapytał mnie , telefonując na komórkę, czy będę zeznawal, a następnie umówiliśmy się na rozmowę telefoniczną. Dodam, że rozmowa odbyła się późnym popołudniem w polski dzień świąteczny. W Norwegii pracowano.
– Jak wygladało przesłuchanie?
Rozmawiałem z tłumaczką, która mi się przedstawiła i wyjaśniła procedurę. Wpierw zapytano czy sąd rozmawia z adwokatem i podałem swoje podstawowe dane personalne, a następnie , po pouczeniu, że mam mówic prawdę, odpowiadałem na pytania sądu. Przebieg przesłuchania niczym nie różnil się od przesłuchania w polskim sądzie.
– Ile trwała procedura sprawdzająca czy Jacek Relewicz, to na pewno adwokat Jacek Relewicz.
– Trudno mi odpowiedzieć jak długo to trwało. Wiem, że sprawa poznaniaka przed sądem w Nolrwegii toczy się od kilku tygodni. Od chwili gdy sąd zapytał mnie, czy będ zeznawać w charakterze świadka minęło kilka dni.
– Czy wyobraża Pan sobie taki tryb i taką procedurę przed polskim sądem. Czy sędzia nie odroczyłby rozprawy, aby przesłuchać adwoakta osobiście. Czy uwierzyłby adwokatowi w telefonicznej rozmowie?
– Uważam, że to w czym uczestniczyłem zakrawa na prawnicze science fiction, ale sam się wielokrotnie przekonałem,że jak sąd chce to może masymaklnie uprościć procedury. Sąd w Norwegii uwierzył polskiemu adwokatowi , a skoro adwokat nie mógł przybyć osobiście do Oslo, sąd zadowolił się telefoniczną rozmową
* * *
Sąd rejonowy (tingretten) jest pierwszą instancją systemu sądowego w Norwegii. Sąd rejonowy rozstrzyga w sprawach cywilnych, które nie mogą zostać rozpatrzone przez sąd arbitrażowy oraz w sprawach karnych.
Od postanowień sądu rejonowego można się odwołać do sądu okręgowego (lagmannsretten), który jest drugą instancją w systemie sądowniczym. Sąd najwyższy (høyesterett) jest naczelnym organem władzy sądowniczej w Norwegii.
Do sądu najwyższego można odwołać się od wyroków sądów niższych instancji (rejonowego i okręgowego). Jednak nie wszystkie sprawy mogą zostać rozpatrzone przez sąd najwyższy, nawet w przypadku apelacji. Zanim sprawa trafi do sądu najwyższego, musi przejść przez sąd apelacyjny sądu najwyższego, który decyduje o tym, które sprawy zostaną rozpatrzone. Wyrok sądu najwyższego jest ostateczny i nie można się od niego odwołać.

Sprawdź także

Na równi pochyłej

Wniosek premiera do Trybunału Konstytucyjnego pokazuje antyunijne intencje rządu – ocenił w TVN24 profesor Marcin …