Strona główna / Szczypta soli / Adwokatura zdemolowana

Adwokatura zdemolowana

Jeszcze w latach 80. XX wieku adwokaci byli obok profesorów akademickich i księży najbardziej szanowaną grupą zawodową w Polsce. W społecznym odczuciu adwokatura stanowiła enklawę w autorytarnym systemie władzy dającą nadzieję na sukces w sporze obywatela z jej organami ? pisze na łamach ?Rzeczpospolitej? adwokat Andrzej Tomaszek(…)Jednocześnie następowała wszakże znacząca degradacja zawodu w społecznej hierarchii. Zejście z koturnów było tym bardziej bolesne, że towarzyszyło mu pogłębiające się rozwarstwienie majątkowe adwokatów i narastał problem nadmiaru absolwentów studiów prawniczych, które politycy rozwiązali, znosząc bariery dostępu do wszystkich zawodów prawniczych poza sędziami. W ciągu ostatnich dziesięciu lat adwokatura została zdemolowana jak żadna inna grupa zawodowa. Dla przykładu, w 2003 r. warszawska izba adwokacka liczyła 1956 adwokatów i aplikantów adwokackich, a w 2013 liczy ich 5918. Z elitarnego klubu adwokatura zmieniła się w zatłoczony, zgiełkliwy plac targowy, gdzie aby coś sprzedać, trzeba zachwalać swój towar głośniej niż inni.
Całość artykułu adw. Andrzeja Tomaszka czytaj na portalu Rzeczpospolitej ? Adwokaci wypędzeni z elitarnego klubu

Sprawdź także

Nobel dla Trumpa

Marszałek Włodzimierz Czarzasty poinformował, że do Sejmu wpłynęła korespondencja w sprawie poparcia starań dla przyznania …