Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Agonia spraw cywilnych

Agonia spraw cywilnych

Postępowania cywilne za rządów Min. Ziobry zwolniły o 44 procent. Z opracowanego przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich „#Iustitia” raportu pt. „Kluczowe statystyki wymiaru sprawiedliwości za lata 2015–2020. Sądy rejonowe.” wynika, że ani zmiany w procedurze, ani reformy sądownictwa nie przyczyniły się do poprawy sytuacji. Przypominamy jak 6 listopada 2019 r. Ministerstwo Sprawiedliwości reklamowało wejście w życie nowelizacji k.p.c. „Dzięki gruntownej reformie kodeksu postępowania cywilnego znacznie uproszczone i przyspieszone będą postępowania przed sądem. Nowe regulacje zapewnią Polakom szybkie i skuteczne dochodzenie swoich praw, rzetelne postępowania i sprawiedliwe wyroki.(???????)

Całość raportu zostanie zaprezentowana podczas odbywającej się 18 czerwca w Katowicach konferencji naukowej „Próba zapewnienia prawa do sądu w sprawach cywilnych w świetle ostatnich zmian ustrojowych i procesowych”.

Dane zebrane w Raporcie Iustitii* komentują sędzia Urszula Żółtak, która była członkiem zespołu analizującego dane i Prezes IUSTITIA Stowarzyszenie Sędziów Polskich prof. Krystian Markiewicz.

– Jeśli weźmiemy pod uwagę sprawy najistotniejsze z punktu widzenia obywateli, to okazuje się, że czas trwania postępowania w sprawie cywilnej procesowej wzrósł z 10,3 miesiąca w 2015 r. do 14,8 miesiąca w 2020 r., czyli o ok. 44 proc. Podczas gdy tzw. wskaźnik pozostałości w tym okresie wzrósł o ok. 54 proc. – sędzia Urszula Żółtak.

Prof Krystian Markiewicz: – O ile sześć lat temu byliśmy pod względem czasu trwania postępowań europejskim średniakiem, to teraz pogorszenie sprawności jest dramatyczne. W niektórych sądach na pierwszy termin w sprawie gospodarczej czeka się np. dwa lata. I nie jest to efekt pandemii, bo akurat w ostatnim okresie mieliśmy zmniejszony aż o 200 tys. wpływ spraw do sądu. Gdyby nie COVID-19, sytuacja byłaby więc paradoksalnie jeszcze gorsza. Krystian Markiewicz podkreśla: Dane wyraźnie pokazują, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma żadnego pomysłu na to, by sprawy zwykłego Kowalskiego rozpoznawane były sprawniej. Ministerstwo ma tego świadomość i chwyta się wszelkich sposób zapewniających przyspieszenie. Przykładem są ostatnie haniebne zmiany w kodeksie postępowania cywilnego z końca maja, zmierzające do rezygnacji z tradycyjnych rozpraw na rzecz posiedzeń niejawnych i rozpraw online oraz rezygnacja z orzekania w składach trójkowych przed sądem II instancji. To też dowodzi, jak dramatyczna jest sytuacja.

https://gospodarka.dziennik.pl/

Sprawdź także

Żaden TSUE, rządzi Radzik

Sędzia Igor Tuleya nie może wrócić do pracy, mimo wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Taką decyzję …