Strona główna / Aktualności / Biskup w Jedwabnem przeprasza żydów

Biskup w Jedwabnem przeprasza żydów

Tegoroczne uroczystości 76. rocznicy pogromu w Jedwabnem pod jednym względem były wyjątkowe. Polski episkopat reprezentował biskup Rafał Markowski. Jako pierwszy biskup w tym miejscu publicznie przeprosił. Jak relacjonuje białostocka „Gazeta Wyborcza”, Bp Markowski przeprosił w trakcie poniedziałkowych uroczystości za ból,
jaki sprawili katolicy przedstawicielom narodu żydowskiego: To jest wielki ból i wyrzut sumienia, za który to ból wszystkich braci i siostry narodu żydowskiego przepraszamy Przy pomniku ofiar w Jedwabnem odmówiono kadisz, modlitwę za zmarłych, złożono wieńce. Naczelny rabin Polski Michael Schudrich mówił, że wspólnym obowiązkiem jest żałować razem, pamiętać razem i modlić się razem.
– Kiedy tak robimy, jest jakaś szansa, że nigdy więcej nie będzie takiej tragedii wobec Żydów, Polaków czy innych narodów – mówił. Biskup: Polacy „brali udział w tej kaźni” Bp Rafał Markowski, przewodniczący Rady ds. Dialogu Religijnego i Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski, który na uroczystościach w Jedwabnem był po raz pierwszy, mówił, że „Kościół opłakuje wszystkich, którzy doznali tutaj kaźni, bólu, poniżenia i upokorzenia”. I dodał: Jednocześnie Kościół ogarnia z wielkim bólem tych synów narodu polskiego, szczególnie tych katolików, którzy brali udział w tej kaźni, którzy bezpośrednio przyczynili się do tego bólu, upokorzenia i wreszcie do śmierci.
Zbrodnia w Jedwabnem
10 lipca 1941 r. w Jedwabnem grupa polskiej ludności zamordowała co najmniej 340 żydowskich sąsiadów ? ustalił w śledztwie IPN. Większość zostało spalonych żywcem w stodole. W ocenie IPN zbrodnia została dokonana z niemieckiej inspiracji, ale jej wykonawcami było co najmniej 40 polskich mieszkańców Jedwabnego i okolic. W 2003 r. IPN umorzył śledztwo dot. zbrodni, gdyż nie udało się znaleźć wystarczających dowodów na udział osób innych niż osądzone za to już po II wojnie światowej. W 2001 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski pod pomnikiem w Jedwabnem ?w imieniu swoim i tych, których sumienie poruszone jest tamtą zbrodnią?, przeprosił za zbrodnię z czasu wojny.

Sprawdź także

Szczyty pogardy prawa

„Spotkaniem publicystycznym” nazwał posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa świadek Mikołaj Pawlak. Odmówił złożenia przyrzeczenia, a …