Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Cena cenzury

Cena cenzury

W poniedziałek 19 października Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyda wyrok kończący spór pomiędzy Mirosławem Z. żądającym od Skarbu Państwa 80.000 złotych za bezprawne cenzurowanie jego listów pisanych z aresztu śledczego, a prezesem Sądu Okręgowego w Poznaniu, który dowodzi, że żadnej odpowiedzialności za to nie ponosi.

O Mirosławie Z. i wytoczonych przez niego procesach rządowi RP w Strasburgu oraz trzech jego wygranych, piszemy w dziale Parlament Europejski. Przypomnijmy, zatem, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał argumenty Mirosława Z. i nakazał państwu polskiemu zapłacić mu 1500 euro za to, że sekretarka sądu w Szamotułach cenzurowała jego listy pisane do adwokatów i organów państwowych, czego polskie prawo kategorycznie zabrania. Po wyroku strasburskiego trybunału Mirosław Z. chciał odpowiedzialności karnej i cywilnej sekretarki, ale prokuratura nie dopatrzyła się w działalności Doroty K. cech przestępstwa, a i sprawę cywilną oddalono jako bezzasadną. Został za to rozpoznany jego pozew przeciwko prezesowi Sądu Okręgowego w Poznaniu. W lipcu 2009 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał na rzecz Mirosława Z. 30.000 złotych odszkodowania, ale nie uznał za stosowne, aby prezes za naganne zachowanie swojej pracownicy go przeprosił, czego także domagał się Mirosław Z. Od wyroku odwołały się obie strony. Podczas rozprawy przed sądem apelacyjnym Mirosław Z. powrócił do swoich żądań: 80.000 złotych odszkodowania za naruszenie jego dóbr osobistych za bezprawne cenzurowanie korespondencji i przeprosin prezesa na łamach jednej z gazet. Mirosław Z. przedłożył sądowi dokument- uzyskany ze stron internetowych Rzecznika Praw Obywatelskich, z którego wynika, że sędzia Krzysztof Józefowicz jako wiceminister sprawiedliwości uznał w jednej ze spraw fakt cenzurowania za naganny, natomiast w sporze z Mirosławem Z. pełniąc funkcję prezesa sądu utrzymuje, że w Szamotułach nastąpił tylko drobny incydent. Mirosław Z. kończąc swoje wystąpienie zapytał ? czy dobra osobiste człowieka przetrzymywanego niesłusznie w areszcie, ( co potwierdził wyrok ETS w Strasburgu) są mniej warte niż dobra znanych artystek np. Dody, która za fakt publikacji jej fotografii bez bielizny otrzymała od sądu wielotysięczne odszkodowanie. Pełnomocnik prezesa ponownie odrzucił żądania Mirosława Z. uznając je za chybione. Wyrok zostanie ogłoszony w poniedziałek 19 października.

Sprawdź także

Wałbrzych bez sądu pracy

W sądzie w Wałbrzychu nie ma już wydziału pracy. Rzecznik Praw Obywatelskich prosi Ministra Sprawiedliwości …