Najnowsze informacje
Strona główna / Listy / Co obraża policjanta

Co obraża policjanta

Kajetan Jan Wróblewski: Krótki kurs praworządności (zamiast długich opisów)

Elżbieta Podleśna została skazana we Włodawie za obrazę policjanta poprzez użycie wobec niego słów „łazęga, zamordysta, cham” na tysiąc złotych grzywny.

Podleśna wypowiedziała te słowa pod adresem funkcjonariusza, który po cywilnemu zjawił się na bagnach, gdzie tonęło troje uchodźców i, nie wylegitymowawszy się, zamiast pomagać w akcji ratunkowej, fizycznie przeszkadzał w jej prowadzeniu (próbował za to odepchnąć Podleśną od miejsca akcji ratunkowej, wpychał jej kciuki pod obojczyk – OKO.press) i sprawozdawaniu (nagrywała akcję, co było transmitowane przez OKO.press).

Sąd I instancji wyszedł z groźnego dla praworządności i wolności założenia, że policjanta na służbie nie wolno obrażać (odrębną kwestią jest ocena, co kogo obraża), bo szacunek należy mu się z tej prostej przyczyny, że jest policjantem (przy czym, przynajmniej wedle sądu, mamy każdemu napotkanemu w lesie cywilowi wierzyć na słowo, że jest policjantem, kiedy leci do nas z łapami, bo przecież gdyby nim nie był, to by nie leciał).

Mam nadzieję, że w apelacji sąd weźmie pod uwagę jakże rozsądny wyrok, który niedawno zapadł w Warszawie, gdzie Paweł Kasprzak został uniewinniony od zarzutów naruszenia nietykalności i znieważenia funkcjonariusza (jak najbardziej umundurowanego tym razem), ponieważ sąd stwierdził, że do wydarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło wprawdzie podczas pełnienia przez policjanta służby, lecz polegała ona na wykonywaniu bezprawnych rozkazów, co automatycznie wyklucza go z grona osób objętych ochroną prawną w tym zakresie.

W praworządnym kraju w ogóle nie powinno dojść w wyżej opisanej sytuacji do procesu „policjant vs. Podleśna”, powinien za to odbyć się proces samego policjanta, który swym zachowaniem mógł wyczerpać treści następujących art. kk:

a) art. 172
Kto przeszkadza działaniu mającemu na celu zapobieżenie niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
b) art. 217.
Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
c) art. 231
Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
d) art. 191
Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

oraz w razie czego e):

Prawo prasowe, art. 43 i 44
Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do podjęcia lub zaniechania interwencji prasowej – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Kto utrudnia lub tłumi krytykę prasową – podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

oraz [wracamy do kk]:

Art. 162.
Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że ostatecznie Ela Podleśna zostanie w tej sprawie uniewinniona. Szkoda tylko, że włodawski sąd nie stanął po stronie faktów i praworządności od razu, lecz skazał ją na dalsze dowodzenie, że białe jest białe, a czarne wręcz przeciwnie.

Kajetan Jan Wróblewski

Autor – dziennikarz, aktywista, wolontariusz z Dworca Wschodniego PKP – opublikował komentarz na swoim profilu FB

Od Redakcji: Jak przypomniał jeden z komentatorów pod tekstem Kajetana Wróblewskiego, „Wyrok wydał sędzia, który wcześniej w procesie o zastrzelenie jednego myśliwego przez drugiego uniewinnił zabójcę, a winę przypisał ofierze, której wg niego nie powinno było być w tym miejscu, gdy padł strzał…”

Sprawdź także

Rok nowych wyzwań

Rok nowych wyzwań – książka Marcina Wiącka po pierwszym roku kadencji RPO W książce „Rok …