O pomyśle na udział sędziów w wyborach na kolejną kadencję neoKRS
– Bez przywrócenia standardów w wymiarze sprawiedliwości jesteśmy zdani na upadek.
Na tym polu egzamin został przez polityków opcji demokratycznej oblany. I to z hukiem – mówi sędzia Monika Frąckowiak dla Rzeczpospolitej.
O pomyśle ministra Bodnara na udział sędziów w wyborach na kolejną kadencję neoKRS:
„Nawet gdyby sędziowie mieli wskazać swoich kandydatów w wewnętrznych wyborach, to potem ktoś musi polityków przekonać, że należy wybrać akurat tych sędziów, a nie innych. Oznacza to wejście sędziów w politykę, i przekreśla wszystko, o czym mówiliśmy przez ostatnie lata.”
O uporządkowaniu sytuacji neosędziów:
„Wygląda na to, że Europejski Trybunał Praw Człowieka będzie wypłacał już nie tysiące, ale setki tysięcy odszkodowań z tytułu braku zapewnienia obywatelom polskim prawa do prawidłowo ustanowionego sądu. Nie mówiąc już o zaprzepaszczeniu potencjału całego pokolenia świetnych i porządnych sędziów.”
– Działania edukacyjne i informacyjne czy to NGO- sów, czy samych sędziów powinny mieć charakter komplementarny do instytucji państwowych, tymczasem jest dokładnie odwrotnie. I to jest zaniedbanie, które mnie i wielu innych oburza. Naprawdę najwyższy czas, żeby zdać sobie z tego sprawę, bo za chwilę nie będziemy mieli co przywracać – podsumowuje sędzia Frąckowiak.
Źródło: SSP „IUSTITIA”
PoPrawny Poznański serwis prawny
