Finansowanie pomostowe
Strona główna / Moja kancelaria / Depozytariusze ostatniej woli

Depozytariusze ostatniej woli

Rozmowa z rejentem Tadeuszem Paetzem, prezesem Poznańskiej Izby Notarialnej o nowej funkcji kancelarii notarialnej – depozytariusza ostatniej woli obywatela, czyli Notarialnym Rejestrze Testamentów.
– Dlaczego i po co powstał Notarialny Rejestr Testamentów?
– Krajowa Rada Notarialna od dawna postrzegała potrzebę szerszego stosowania przez notariuszy systemów informatycznych, w szczególności rejestrów notarialnych. Dlatego już w marcu 2009 roku powstał Rejestr Aktów Poświadczenia Dziedziczenia, a od października tego roku funkcjonuje Notarialny Rejestr Testamentów. W odróżnieniu od pierwszego rejestru notarialnego, ma on charakter wyłącznie samorządowy. Najistotniejszą jego cechą jest całkowita dobrowolność korzystania z NORT przez testatora, zarówno gdy chodzi o zarejestrowanie testamentu, jak też późniejsze utrzymywanie informacji o nim w rejestrze. Cele i zasady funkcjonowania NORT przyjęte zostały w oparciu o postanowienia Konwencji o stworzeniu systemu rejestracji testamentów przyjętej w Bazylei, w maju 1972 roku, i chociaż Polska do tej konwencji nie przystąpiła, rozwiązania przyjęte w konwencji, mogą być przejęte przez nasz system prawny.
– Co zatem będzie obejmować Notarialny Rejestr Testamentów?
– To jest bardzo ważna instytucja prawna, potrzebna zarówno społeczeństwu, jak i notariuszom. Trzeba pamiętać,że testament nieodnaleziony, nie istnieje. Rodzina może rozdysponować majątkiem testatora wbrew jego woli. Fakt, że testament istnieje, jest zatem bardzo ważny. Rejestr pomoże potencjalnym spadkobiercom ustalić czy spadkodawca zostawił w ogóle testament. Do tej pory takiej możliwości nie było. Teraz każdy, kto wykaże interes prawny będzie mógł się dowiedzieć, czy zmarły pozostawił testament. Jest to instytucja prawna daleko idąca w przyszłość. My od 5 października, to znaczy dnia, kiedy wszedł w życie NORT, pracujemy dla przyszłych pokoleń i przyszłych klientów naszych kancelarii, bo testamentów będzie przybywać. – Czy każdy testament można zarejestrować? – Tak. Testament sporządzany u notariusza, jeżeli tak chce spadkodawca, może od razu trafić do rejestru i umieszcza się w nim stosowną wzmiankę. Do notariusza można także przyjść z własnoręcznie sporządzonym testamentem i poprosić o wpisanie informacji do NORT. Podkreślam, decyzja o tym jest całkowicie dobrowolna.
– Kto zatem będzie mógł „zaglądać” do rejestru?
– Po pierwsze tylko notariusz. Nie ma przy tym żadnych obaw o ujanienie treści testamentu, bo w tym rejestrze jest tylko informacja o tym, że taka to, a taka osoba sporządziła testament, i gdzie on jest. Nie ma informacji o zwartości testamentu. Notariusz o tych faktach poinformuje tylko tych, którzy wykażą interes prawny w uzyskaniu takiej informacji. – Kto może zarejestrować testament? – Każdy kto ma w tym interes lub uzna, że oficjalne zarejestrowanie testamentu zwiększa gwarancje bezpieczeństwa jego rodziny. Notariusze pouczają zresztą o takiej możliwości każdego, kto chce sporządzić testament notarialny, albo wręczają kancelarii swój własny na przechowanie.
– A jak ostatni testament odwoła wszystkie inne, w tym i te zarejestrowane?
– Te kwestie reguluje kodeks. Wiadomo, że ważny jest tylko ostatni testament. Są to jednak rzadkie zdarzenia, a gwarancja, że inforamcja o testamencie nie zostanie przez bliskich zignorowana, gwarantuje realizację ostatniej woli zmarłego.
– Ile trzeba zapłacić za wpis do NORT?
– Czynność ta jest całkowicie bezpłatna. Działamy w ramach prewencji ogólnej, w celu wzmocnienia poczucia bezpieczeństwa naszych klientów, i z tego tytułu żadnych opłat nie pobieramy.
– A kiedy zostanie ujawniona treść testamentu?
– To zależy od woli testatora i jego spadkobierców. W Notarialnym Rejestrze Notarialnym, jak mówiłem, nie ma treści testamentu, tylko informacja o tym, że dana osoba sporządziła testament i gdzie on się znajduje. Notariusz staje się depozytariuszem ostatniej woli klienta, a łatwiej ją będzie zrealizować, jeżeli testament zostanie zarejestrowany.

Sprawdź także

Bardzo zła gra

Orzeczenie TK kontra wyrok TSUE. Prof. Łętowska nie ma wątpliwości. „Bardzo zła gra” Trybunał Konstytucyjny …