Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Dopuszczalność cenzury na Facebooku

Dopuszczalność cenzury na Facebooku

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP z zadowoleniem przyjęło inicjatywę Adama Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich, zmierzającą do rozpoczęcia debaty na temat domniemanych aktów cenzury na serwisie społecznościowym Facebook – czytamy w oświadczeniu CMWP SDP wydanym w związku z ogranizowaną przez Rzecznika Praw Obywatelskich debatądotyczącą sporu wokół Facebooka. Spór o Facebooka. Rzecznik Praw Obywatelskich organizuje debatę w ramach Debat im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego 18 listopada 2016 r. (piątek), godz. 17.00 ? 20.00 siedziba RPO ? Warszawa ul. Długa 23/25 W ostatnich tygodniach doszło do zablokowania kilku stron na Facebooku. Działania te zostały podjęte w wyniku zawiadomień składanych przez organizacje pozarządowe. Nie ulega wątpliwości, że Facebook, oprócz dyskusji na ważne i różnorodne tematy, służyć może także szerzeniu mowy nienawiści, czy też wypowiedzi nienawistnych pod adresem drugiej osoby. Wiele osób i organizacji doświadczyło tego indywidualnie. Niemniej, w przypadku blokady całej strony pojawiają się pytania o słuszność takich działań, możliwości odwołania się, zaskarżenia decyzji, o jej uzasadnienie itd. Mnożą się wątpliwości, a nawet rodzą sią protesty. Facebook na tyle intensywnie wkroczył w nasze życie, że stał się jednym z głównych metod przekazywania informacji. Bez Facebooka trudno już prawie wyobrazić sobie funkcjonowanie naszego życia publicznego. Tym bardziej, że Twitter czy Instagram pełnią inną rolę komunikacyjną, a pozostałe sieci społecznościowe nie cieszą się porównywalną popularnością. Rzecznik Praw Obywatelskich ? jako organizator debaty ? nie opowiada się po żadnej ze stron sporu. Raczej chce zapoczątkować w ten sposób konsultacje społeczne. A w perspektywie podjąć wspólną dyskusję o kwestiach bardziej fundamentalnych ? w jaki sposób media społecznościowe zmieniają nasze życie i metody komunikowania, jak się do tego mają gwarancje wolności słowa oraz jej ograniczenia wynikające z obowiązującego prawa, ale także czy system prawny nadąża za powyższą zmianą cywilizacyjną. Do udziału w debacie Rzecznik Praw Obywatelskich zaprosi przedstawicieli: organów władzy publicznej (Minister Cyfryzacji, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Minister Sprawiedliwości, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Prezes UOKiK); organizacji dotkniętych mową nienawiści szerzoną m.in. za pomocą Facebooka; organizacji dotkniętych zablokowaniem stron na Facebooku; ekspertów zajmujących się prawnymi i społecznymi aspektami funkcjonowania mediów społecznościowych; organizacji specjalizujących się w gwarancjach wolności słowa oraz społeczeństwa cyfrowego; polskiego przedstawicielstwa Facebooka oraz innych serwisów społecznościowych, a także branży internetowej; działaczy politycznych i społecznych, naukowców, ludzi mediów. W czasie debaty Rzecznik Praw Obywatelskich proponuje poszukać odpowiedzi między innymi na takie konkretne pytania, jak: Czy gwarancje wolności słowa (w tym wolność otrzymywania i przekazywania informacji) wynikające z Konstytucji RP mają zastosowanie do Facebooka? Czy we współczesnym świecie możliwa jest sprawna komunikacja i przekazywanie informacji bez użycia Facebooka? Czy zakaz cenzury prewencyjnej (art. 54 ust. 2 Konstytucji) może odnosić się tylko i wyłącznie do podmiotów publicznych? A może także do podmiotów, które świadczą usługę powszechną, dostępną dla milionów użytkowników i unikalną pod względem sposobu przekazywania informacji? Czy profile organizacji, instytucji oraz osób indywidualnych mogą być uznawane za prawo majątkowe podlegające szczególnej ochronie, ze względu na zgromadzone przez lata kontakty, aktywność oraz przekazywane treści? Czy koncepcja horyzontalnego obowiązywania Konstytucji RP może znaleźć zastosowanie do oceny działalności podmiotu, który jest na danym rynku głównym i zasadniczym przekaźnikiem informacji (por. sprawa Lüth rozstrzygnięta przez Federalny Trybunał Konstytucyjny Niemiec, BVerfGE 7, 198; 1 BvR 400/51)? Czy Facebook należy traktować wyłącznie jak podmiot prywatny czy też jak podmiot świadczący usługi o charakterze publicznym? Czy rozwój Facebooka może potencjalnie zagrażać procesom demokratycznym, poprzez dostęp podmiotu prywatnego do niezwykle dużej ilości informacji oraz możliwości samodzielnego ustalania regulaminu usług? Czy odpowiedzialność konsumencka w stosunku do użytkowników Facebooka to wystarczająca gwarancja zabezpieczająca przed ewentualnymi nadużyciami w przypadku korekt, zmian czy metod funkcjonowania Facebooka lub też jego polityki „redakcyjnej”? Czy Facebook może się kierować tylko i wyłącznie własnym regulaminem, czy też powinien uwzględniać jurysdykcję państwa, na terenie którego działa? Czy reguły działalności Facebooka mogą być oceniane wyłącznie przez pryzmat prawa krajowego czy też prawa unijnego? Czy w odniesieniu do reguł działalności Facebooka można stosować podobny sposób prawniczego rozumowania jak do prawa do zapomnienia, wynikającego z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-131/12 Google Spain, rozstrzygnięta przez Trybunał Sprawiedliwości UE)? Jaką rolę może odegrać prawo Unii Europejskiej w ewentualnym kształtowaniu przyszłości Facebooka? Czy Facebook powinien stosować reguły dotyczące mowy nienawiści (oraz inne ograniczenia dotyczące wolności słowa) wynikające wyłącznie z prawa polskiego, czy też wynikające z prawa europejskiego? Jakie przesłanki dyskryminacyjne w odniesieniu do mowy nienawiści powinny znaleźć zastosowanie? Czy procedura „zawiadomienia i zdjęcia” (notice and takedown) powinna mieć takie samo zastosowanie do Facebooka, jak w przypadku typowych stron i portali internetowych? Czy procedura „zawiadomienia i zdjęcia” (notice and takedown) w jej pierwotnym wymiarze znajduje wciąż zastosowanie po wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Delfi przeciwko Estonii? Czy inne, dalej idące, zasady odpowiedzialności oraz możliwości zastosowania procedury notice and takedown powinny obowiązywać w przypadku anonimowych forów i grup? Czy Facebook może ponosić ? jako osoba prawna ? odpowiedzialność za brak aktywnej polityki w zakresie moderowania dyskusji na poszczególnych profilach i stronach? Czy z powodu potencjalnej odpowiedzialności cywilnej interes prywatnego użytkownika jest w takiej sytuacji mniej ważny? Czy podpisanie umowy na świadczenie usług poprzez stworzenie profilu na Facebooku poprzedzone jest właściwą i zrozumiałą instrukcją odnośnie granic wolności słowa oraz potencjalnej odpowiedzialności za słowo? Czy w Polsce możliwe jest prowadzenie portali na Facebooku przez legalnie działające organizacje pozarządowe oraz osoby publiczne, z zastosowaniem zaawansowanych zasad moderacji dyskusji?

Sprawdź także

Nie wolno się poddać

Wraz z początkiem roku 2022 nową dyrektorką Amnesty International w Polsce została Anna Błaszczak- Banasiak. …