Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Dziennikarska wolność

Dziennikarska wolność

Przed laty miałem wątpliwy zaszczyt być wezwany przez Prokuratora Wojskowego i przesłuchany w charakterze świadka. Prokuratura chciała wiedzieć skąd dziennikarz miał informację ( prawdziwą) że jeden z poznańskich lekarzy wojskowych został oskarżony o poważne przestępstwo. Pana prokuratora nie interesowało czy wiadomość jest prawdziwa ( była) ale skąd mam informację. Na całe szczęście dziennikarz tak jak adwokat, i ksiądz ma moralny i prawny obowiązek chronić dane osobowe swoich informatorów, a zatem po przesłuchaniu zostałem zwolniony. Absmak pozostał

Sprawa ta przypomniała mi się po informacji ,że krakowska prokuratura postawiła zarzuty dziennikarzom Radia ZET i TVN za ujawnienie materiałów ze śledztwa w aferze gruntowej. To już nie żarty. To jest zagrożenie demokracji.
Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Krzysztof Skórzyński z TVN z w styczniu 2009 r. ujawnili fragmenty zeznań prokurator Beaty Marczak z zespołu badającego tzw. aferę gruntowa w czasach rządów PiS. Zeznania pokazywały, jak przełożeni nakłaniali prokuratorów do postawienia zarzutów skłóconemu z PiS b. szefowi MSWiA Januszowi Kaczmarkowi.
Na cale szczęście odezwała się Prokuratura Krajowa, która po zakończeniu przesłuchania dziennikarzy chce zbadać zasadność postawienia zarzutów.
Przypomnijmy, że dziennikarzom postawiono zarzuty o przestępstwo z art. 241 kodeksu karnego – „Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Przepis ten w odniesieniu do dziennikarzy był bardzo rzadko stosowany. Każdego roku w mediach ukazywały się dziesiątki publikacji, w których ujawniano tajne materiały ze śledztw, a nawet działań operacyjnych. Publikowano stenogramy przesłuchań, podsłuchów i niejawne dokumenty. Rutynowo prokuratury po takich informacjach wszczynały śledztwa, ale były one umarzane.
| Czy Platforma Obywatelska chce przed wyborami zrobić to, co nie udało się PiS _ zamknąć usta dziennikarzom? Zobaczymy. Poczekajmy na decyzję Prokuratury Krajowej w sprawie śledztwa przeciwko dziennikarzom.

Sprawdź także

BMW ale z PiS

To, że dr Rafał Wojciechowski będzie polskim kandydatem do TSUE, środowisko prawnicze Uniwersytetu Wrocławskiego przyjęło …