Piotr Rachtan: Człowiek Brauna w Armii Krajowej. List otwarty do żyjących żołnierzy Armii Krajowej, członków ŚZŻAK
Warszawa, 19 lutego 2026
List otwarty do żyjących żołnierzy Armii Krajowej, członków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej
Z mediów dowiaduję się, że przewodniczącym Okręgu Zamość Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej został poseł Sławomir Zawiślak, zasiadający we władzach Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna i członek Parlamentarnego Koła tej prawicowej, nacjonalistycznej partii.

Zapytany o stanowisko wobec tego bulwersującego awansu pisze w odpowiedzi do Gazety Wyborczej Rafał Obarzanek, wiceprezes Zarządu Głównego ŚZŻAK-u, harcmistrz ZHR, że „Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej jest niezależny organizacyjnie i ideowo od jakiejkolwiek partii politycznej. ŚZŻAK pozostaje wierny swoim celom statutowym, w szczególności obronie pamięci, prawdy historycznej oraz godności żołnierzy Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego. W sprawach dotyczących indywidualnych członków lub struktur terenowych Związek działa wyłącznie w oparciu o postanowienia Statutu oraz właściwe procedury wewnętrzne„.
Przypomnę więc Rafałowi Obarzankowi, że jeden z założycieli tego Związku, wiceprezes pierwszego Zarządu oraz jego szwagier – pierwszy to mój ojciec, por. cw „Halny”[*], a drugi – por. „Poraj”, mój wuj i ojciec chrzestny – nigdy nie sięgali do regulaminu – kierowali się bowiem podstawowymi zasadami przyzwoitości i nieskrywaną odrazą do wszelkich uprzedzeń, z żydożerstwem na czele. Kiedy na dorocznych spotkaniach na polanie w lasach na wzgórzu Wykus pojawiały się zorganizowane grupy spod znaku Obozu Wielkiej Polski czy podobne – bez wahania mój Ojciec usuwał ich członków spod Kapliczki upamiętniającej poległych świętokrzyskich partyzantów. W niejednym z moim Ojcem się nie zgadzałem, ale łączył nas sprzeciw i odraza do wszelkich przejawów ksenofobii, a zwłaszcza antysemityzmu. Rozumiałem, że dla niego obecność tych figur w tym miejscu uwłaczała cieniom żołnierzy.
Nie sądzę więc, żeby „Halny”, „Poraj”, a także na pewno ich dowódcy „Ponury” i „Nurt” tolerowali w swoich szeregach ludzi wyrażających aprobatę dla szowinistów pokroju Grzegorza Brauna.
Pobrzmiewająca z cytowanej odpowiedzi Rafała Obarzanka niechęć do zajęcia jasnego stanowiska skłania do zwrócenia się do żyjących żołnierzy Armii Krajowej, członków ŚZŻAK – w kilka dni po kolejnej rocznicy powołania tej formacji, kierującej się żołnierskimi zasadami, wśród których na czele był patriotyzm, ale nie nacjonalizm – by odpowiedzieli sobie, nie mnie, na pytanie, czy „postanowienia Statutu i procedury wewnętrzne” kryjące przyzwolenie dla poglądów Sławomira Zawiślaka i jego druha są dla Nich ważniejsze od wartości, którymi kierowali się „Ponury”, „Nurt”, „Poraj” i „Halny”.
Przecież biało-czerwone dziedzictwo Armii Krajowej nie może się pokryć brunatną rdzą?
Piotr Rachtan
Zdjęcie: Przemarsz kompanii „Szorta” ze Zgrupowania Świętokrzyskiego AK. Z lornetką – „Halny”. Autor por. „Jerzy” Feliks Konderko
Źródło: monitorkonstytucyjny.ue
PoPrawny Poznański serwis prawny
