Najnowsze informacje
Strona główna / Moja kancelaria / Fotel lub działanie

Fotel lub działanie

Jeśli dalej siedzisz w fotelu, najwyższy czas, żebyś się ruszył i zaczął działać – Prezes Iustitii Krystian Markiewicz dla Vogue Polska

„Jeśli dalej siedzisz w fotelu, najwyższy czas, żebyś się ruszył i zaczął działać – mówi prof. Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA, organizator Łańcuchów Światła i Marszu Tysiąca Tóg, jeden z bohaterów sesji okładkowej wrześniowego wydania „Vogue’a”.

Czym jest dla pana nadzieja?

Przekonaniem, ciągłym i niezależnym od wszystkiego, że nawet najgorsze i najtrudniejsze czasy to tylko pewien etap drogi do czegoś pięknego i dobrego. Jestem pewien, że im trudniejsze chwile przeżywamy teraz, jako obywatele i jako sędziowie, tym silniejsi z tego wyjdziemy. Trudne czasy nas hartują.

Kto i co daje Panu nadzieję?

Ludzie. Podczas podróży po Polsce i Europie spotkałem wielu wspaniałych ludzi, walczących o to, by świat był lepszy. Tacy ludzie otaczają mnie od lat. Robią to bezinteresownie, nie dla siebie, tylko dla innych. Wielu sędziów, wychodzących teraz na ulice, walczących o prawa innych, mogłoby siedzieć w wygodnych fotelach, zasłaniając się tym, że ich rolą jest wydawania wyroków na salach rozpraw. Mogliby przeczekać złe czasy, a za milczenie dostaliby różne profity, pieniądze, stanowiska. Tymczasem, mimo wielu represji, osobistych, rodzinnych i zawodowych, walczą o to, by nadzieja się spełniła.

Co Pana napędza do działania?

Rodzina i przyjaciele. Rodzina jest zawsze ze mną. A w chwilach trudnych dla mnie i dla mojej rodziny, w momentach represji i hejtu, przyjaciele byli, są i jestem przekonany, że będą. Oni mogą liczyć na to samo z mojej strony. Z takimi ludźmi, bezinteresowni, dobrymi i gotowymi, by wiele oddać, nie można przegrać.”

całość dostępna tutaj: https://www.vogue.pl/a/krystian-markiewicz-zacznij-dzialac

Sprawdź także

Wywaliło bezpiecznik

Sądownictwo, w szczególności konstytucyjne, to bezpiecznik nałożony na władze. W praworządności chodzi o jedną tylko …