Do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zgłosili się więźniowie, którzy wskazali, że jedna ze współosadzonych była osobą chorą na gruźlicę. W anonimowej korespondencji wskazano, że osadzona była chora na gruźlicę, jednak służba więzienna podnosiła, że osoba ta symuluje. Więźniowie wskazali, że: ?choroba osadzonej była w stadium prątkowania, podczasktórego osoba chora najbardziej zaraża?. Ponadto, osadzeni poinformowali, że osadzona nie była odizolowana od innych, a gdy opuściła Zakład Karny została od razu umieszczona w szpitalu w związku z zakażeniem gruźlicą. HFPC w swoim wystąpieniu do Dyrektora Zakładu Karnego powołała się na współtworzony przez nią raport: ?HIV, HCV, TB AND HARM REDUCTION IN PRISONS. Human Rights, Minimum Standards and Monitoring at the European and International Levels?, w którym wskazano standardy leczenia chorób zakaźnych w więzieniach. Zwróciliśmy się z pytaniem, czy pozostałym osadzonym zapewniono odpowiednią opiekę medyczną, a w szczególności czy zostały podjęte jakiekolwiek środki mające zapewnić nierozprzestrzenianie się gruźlicy.
Sprawdź także
Mężczyzna to też człowiek
25 kwietnia 2026 r. w Warszawie odbył się III Kongres Mężczyzn. Wystąpienie w sesji otwarcia …
PoPrawny Poznański serwis prawny
