Najnowsze informacje
Strona główna / Temat Tygodnia / Happening to nie podżeganie

Happening to nie podżeganie

Sąd uniewinnił drag queen z Poznania. Prokuratura Ziobry przegrywa z kretesem

sąd 24.06.2022, 10:55

Piotr Żytnicki

Sąd uniewinnia Marka M., drag queen z Poznania, występującą pod pseudonimem Mariolkaa Rebell. Sąd w Poznaniu, 24 czerwca 2022 roku

Sąd uniewinnia Marka M., drag queen z Poznania, występującą pod pseudonimem Mariolkaa Rebell. Sąd w Poznaniu, 24 czerwca 2022 roku(Piotr Żytnicki)

Ten proces miał udowodnić, że środowisko LGBT prześladuje w Polsce katolików, w tym abp. Marka Jędraszewskiego. Mógł też ograniczyć wolność artystyczną. Sąd na to nie pozwolił.

– Sąd nie zajmuje się recenzowaniem, a tym bardziej cenzurowaniem sztuki. Nie ocenia wartości artystycznej – mówiła w piątek 24 czerwca sędzia Agata Trzcińska z Poznania. Chwilę wcześniej uniewinniła Marka M., młodego geja, który pod scenicznym pseudonimem Mariolkaa Rebell występuje w klubach jako drag queen: w sukience, peruce i makijażu.

Władzy zależało na skazaniu drag queen

– To wspaniałe, że taki wyrok zapadł dzień przed paradą równości w Warszawie i tydzień przed marszem równości w Poznaniu – cieszyła się adwokatka Ewelina Zawiślak, która broniła oskarżonego.

Władzy bardzo zależało na skazaniu poznańskiej drag queen. Mowę oskarżycielską wygłosił osobiście Mariusz Dubowski, szef Prokuratury Okręgowej w Warszawie, nominat Zbigniewa Ziobry. Wyrok skazujący potwierdzałby lansowaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości tezę o rosnącej w Polsce chrystianofobii, za którą odpowiada rzekomo środowisko LGBT.

Do udowodnienia tej tezy prokuraturze miał posłużyć występ Mariolkii Rebell na wyborach Mr. Gay Poland w Poznaniu w sierpniu 2018 roku. Drag queen trzymała na scenie dmuchaną lalkę z przyklejonym do głowy zdjęciem abp. Marka Jędraszewskiego, krakowskiego metropolity, który osoby LGBT nazwał tęczową zarazą.

W tle leciała piosenka Bajmu „Lola”. Beata Kozidrak śpiewa w niej: „Zabiłam go całą mocą swą”.

Według prokuratury drag queen symulowała podcinanie gardła lalce, używając nożyczek i sztucznej krwi, a ponieważ lalka miała twarz arcybiskupa, było to nawoływanie do zabójstwa Marka Jędraszewskiego. Prokuratura dopatrzyła się także znieważenia i nawoływania do nienawiści wobec katolików.

Autor; Piotr Żytnicki, więcej na wyborcza.pl

Sprawdź także

PiS smaży wyroki TK

„Najpierw smażyła kotlety. Teraz wyroki”. Ujawnienia maili o Przyłębskiej PiS najbardziej się bało Prezes Trybunału …