Najnowsze informacje
Strona główna / Korporacje prawnicze i trybunały / Ignorowanie orzeczeń ETPC

Ignorowanie orzeczeń ETPC

Ignorowanie przez Polskę środków tymczasowych wskazanych przez Trybunał byłoby kolejnym już wymownym aktem przykładania się przez nasze państwo do osłabiania podważania autorytetu prawa międzynarodowego.

Afganistan pod rządami Talibów drastycznie narusza prawa człowieka, toczy też wojnę z Pakistanem. Polska deportowała do Kabulu trzy osoby – Afgańczyków, którzy chcieli wystąpić w Polsce o ochronę międzynarodową i których życiu i zdrowiu zagraża w ich ojczyźnie niebezpieczeństwo. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał w ich sprawie środki tymczasowe, zakazujące deportacji do 5 czerwca 2026 r. W niedzielę 12 kwietnia wieczorem nie wiadomo jeszcze, czy na pewno operacja nie została przerwana. Warto już jednak odpowiedzieć na pytanie, co oznaczałoby zignorowanie przez Polskę decyzji ETPCz.

Trybunał może stosować środki tymczasowe tylko wyjątkowo, w przypadkach bezpośredniego ryzyka nieodwracalnej szkody dla gwarantowanego w konwencji europejskiej prawa.

Środki tymczasowe wskazywane przez ETPCz były od początku kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej niemal jedynym skutecznym prawnym remedium, przy pomocy którego polscy prawnicy i działacze starali się chronić życie i zdrowie uchodźców. Niestety, po jakimś czasie pojawiły się przypadki lekceważenia „interimów” przez polskie służby mundurowe – wypychania z Polski chronionych nimi osób. Choć trzeba podkreślić, że już także przed Usnarzem Polsce zdarzało się ignorować środki tymczasowe na granicy polsko-białoruskiej. Sam Trybunał stał się z czasem mniej otwarty na stosowanie tych wyjątkowych środków. Lecz później znów uzyskiwanie interim measures w niektórych sprawach z granicy okazało się realne.

Zignorowanie przez państwo-stronę konwencji europejskiej środka tymczasowego wskazanego przez Europejski Trybunał Praw Człowieka to poważne naruszenie konwencji, od strony prawnej ujmowane przede wszystkim jako naruszenie prawa do skargi indywidualnej do ETPCz (czyli artykułu 34 konwencji), ponieważ w praktyce uniemożliwia ono na ogół skuteczne skorzystanie z tego prawa. Pozbawia więc jednostkę realnej ochrony, którą ma jej zapewniać system europejski. Właśnie m.in. naruszenie art. 34 stwierdził Trybunał w 2020 r. w głośnym wyroku „terespolskim”, M.K. i inni przeciwko Polsce, wciąż niewykonanym.

Ignorowanie „interimów” jest też sprzeczne z podstawowym zobowiązaniem państwa-strony konwencji do współpracy w dobrej wierze ze strasburskim Trybunałem.

Nie ma jednak bezpośrednich sankcyjnych mechanizmów przymuszających, np. sankcji finansowych, którym mogłoby podlegać państwo lekceważące decyzje ETPCz. Pozostaje głównie presja polityczna – przede wszystkim ze strony Komitetu Ministrów Rady Europy – i koszty wizerunkowe.

À propos tych drugich – Polska naruszyła wiążącą decyzję ETPCz prawie dokładnie w tym samym czasie, co szybko pogrążająca się w bezprawiu i opresji Gruzja, która wbrew strasburskiemu środkowi tymczasowemu 10 kwietnia deportowała do Azerbejdżanu dziennikarza, Afgana Sadigova. Gruzja dziś to mało zaszczytne porównanie dla Polski – państwa, które miało przecież szanse być dla innych źródłem nadziei na to, że perspektywy transformacji do praworządności to nie utopia.

W polskim interesie leży silne prawo międzynarodowe, w tym skutecznie działający system strasburski. Zignorowanie przez Polskę środków tymczasowych wskazanych przez Trybunał byłoby kolejnym już wymownym aktem przykładania się przez nasze państwo do osłabiania tego systemu i podważania autorytetu prawa międzynarodowego. To więcej niż krótkowzroczność. To szkodzenie nam wszystkim. Jeśli już do kogoś nie przemawia prosty fakt, że to przede wszystkim narażanie ludzi na śmierć.
Maciej Nowicki


Maciej Nowicki jest prezesem zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a także prezesem European Implementation Network z siedzibą w Strasburgu – sieci uczonych i NGOs pracujących na rzecz wykonania wyroków strasburskich. Wyborcza to Wy. Piszcie: listy@wyborcza.pl skąd pochodzi przedruk.

Sprawdź także

Mężczyzna to też człowiek

25 kwietnia 2026 r. w Warszawie odbył się III Kongres Mężczyzn. Wystąpienie w sesji otwarcia …