Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Ile ma dostać świadek

Ile ma dostać świadek

Do RPO wpływają skargi osób wezwanych do sądu w charakterze świadka: osoby te czują się pokrzywdzone wysokością kwoty, która została im zwrócona tytułem kosztów stawiennictwa w sądzie.Często kwota ta nie pokrywa utraconego przez świadka zarobku ? alarmuje Jarosława Gowina, ministra sprawiedliwości, prof. Irena Lipowicz. Kwestię rekompensaty poniesionych przez świadka kosztów stawiennictwa reguluje dekret z dnia 26 października 1950 r. o należnościach świadków, biegłych i stron w postępowaniu sądowym (Dz. U. Nr 49, poz. 445, ze zmian.); w postępowaniu cywilnym kwestie te regulowane są także przez art. 85 – 93 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r., nr 90, poz. 594 ze zmian.).
Regulacje te opierają się na zasadzie, że koszty stawiennictwa świadka są zwracane w określonym zakresie, do ustalonej przez ustawę wysokości – nawet wówczas, gdy koszty poniesione przez świadka są wyższe. Jeśli chodzi o koszty utraconego zarobku, to dekret z dnia 26 października 1950 r. wskazuje w art. 2, że świadkowi na jego żądanie może być przyznane odszkodowanie za zarobek utracony z powodu stawiennictwa na wezwanie sądu. Wynagrodzenie za utracony zarobek przyznaje się świadkowi w wysokości udowodnionej przeciętnego jego dziennego 2 zarobku, nie wyższej jednak niż określona dekretem kwota. Na mocy art. 16 dekretu, kwota ta mogła zostać zmieniona – aktualnie kwotę tę określa rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 4 lipca 1990 r. w sprawie wysokości należności świadków i stron w postępowaniu sądowym (Dz. U. nr 48, poz. 284 ze zmian.). Zgodnie z § 1 rozporządzenia, górną granicę należności za utracony dzienny zarobek, o którym mowa w art. 2 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1950 r., którą sąd może przyznać świadkowi, ustala się w wysokości 4,6% kwoty bazowej. Analogicznie kwestię tę reguluje art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r., nr 90, poz. 594 ze zmian.): podstawą obliczenia wynagrodzenia za utracony zarobek jest przeciętny dzienny zarobek lub dochód (aczkolwiek ustawodawca zastrzega tutaj, iż w przypadku świadka pozostającego w stosunku pracy przeciętny dzienny utracony zarobek oblicza się według zasad obowiązujących przy ustalaniu należnego pracownikowi ekwiwalentu pieniężnego za urlop). Jednak także w przypadku świadka zeznającego w procesie cywilnym, górną granicę należności za utracony dzienny zarobek lub dochód stanowi równowartość 4,6 % kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, której wysokość, ustaloną według odrębnych zasad, określa ustawa budżetowa.
Tożsame zasady prawne (zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i postępowaniu karnym, administracyjnym oraz w sprawach o wykroczenia) przewiduje projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, wniesiony pod obrady Sejmu przez Senat w dniu 15 marca 2012 r. Projekt tej ustawy stanowi wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 marca 2011 r., sygn. SK 13/08, w tym którym stwierdzono, że zróżnicowanie sytuacji świadka (w zakresie 3 zwrotu kosztów podróży) występującego w sprawie cywilnej oraz w sprawie karnej narusza art. 64 ust. 2 Konstytucji. Projektodawca zdecydował się na uniwersalne rozwiązanie zwrotu kosztów stawiennictwa świadków: proponowane przepisy ujednolicają zasady zwrotu kosztów podróży oraz utraconego przez świadka zarobku we wszystkich rodzajach postępowań. Jednocześnie projekt ustawy proponuje uchylenie dekretu z dnia 26 października 1950 r. (art. 8 projektu).
Na tle powołanych regulacji, warto rozważyć następujący problem: otóż w wielu wypadkach okazuje się, że kwota zwracana świadkowi nie stanowi właściwego ekwiwalentu za utracony przez niego w danym dniu zarobek. Budzi to znaczne niezadowolenie świadków, którzy pragną dopełnić obowiązku zeznawania, jednak nie rozumieją dlaczego – używając słów jednego ze skarżących – powinni ?dopłacać” do procesu, który nie dotyczy ich praw i obowiązków. Rozważając przedstawiony problem, należy wziąć pod uwagę wiele racji: oczywistym jest, że obowiązek stawiennictwa i zeznawania w sądzie należy do obowiązków obywatelskich, służących zabezpieczeniu działalności wymiaru sprawiedliwości, a w szerszym kontekście: realizacji prawa do sądu, gwarantowanego przez art. 45 Konstytucji RP – zauważa prof. Irena Lipowicz..

Niemniej istotne jest podkreślenie związku występującego między wykonywaniem obowiązków przez świadka i wymiarem sprawiedliwości w znaczeniu materialnym, a zatem konstytucyjnym nakazem urzeczywistniania przez Rzeczpospolitą Polską zasad sprawiedliwości społecznej, zapewnieniem prawnej ochrony godno4 ści i wolności człowieka oraz konstytucyjnym prawem każdego człowieka do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd (…).

Jednocześnie należy uwzględnić, że zbyt duże wydatki związane ze stawiennictwem świadka mogą zniechęcać strony postępowania do zgłaszania dowodów: ostatecznie to strony postępowania sądowego zwykle ponoszą koszty stawiennictwa świadka .
Jednak warto rozważyć, czy kwota wskazana w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 4 lipca 1990 r., art. 85 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz w projekcie ustawy przedstawionym przez Senat nie jest określona w zbyt niskiej wysokości. Można rozważyć, czy bardziej racjonalnym punktem odniesienia dla określenia wysokości zwrotu kosztów stawiennictwa świadka nie powinna być np. kwota przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim. (…) Tymczasem wskaźnik stosowany obecnie przez ustawodawcę dla zrekompensowania utraconych zarobków świadka (4,6% kwoty bazowej dla osób, o których mowa w art. 5 pkt 5 1 lit. a) ustawy z dnia 23 grudnia 1999 r.) z założenia jest niższy niż płaca dzienna, obliczona na podstawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Czyli nawet osoba, która zarabia przeciętną płacę w gospodarce narodowej (a także osoba zarabiająca kwotę znacznie niższą) nie ma prawa do zwrotu pełnej kwoty utraconego zarobku. Taka regulacja zasad zwrotu kosztów stawiennictwa postrzegana jest przez wielu obywateli za niesprawiedliwą. Należy zauważyć także, że zasadą pozostaje zwracanie świadkowi faktycznie poniesionych kosztów – tak więc jeśli kwota ta będzie niższa niż przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, to zwrot kosztów nastąpi w tej niższej wysokości. RPO prosi ministra o zajecie stanowiska w tej sprawie.

Sprawdź także

Prof. M. Wiącek nowym RPO

Prof. Marcin Wiącek pełni już funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich VIII kadencji Prof. Marcin Wiącek został …