Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Internetowe naruszanie wolności słowa

Internetowe naruszanie wolności słowa

RPO, prof.Irena Lipowicz poinformowała insp. Marka Działoszyńskiego (KGP) o debcie dotyczącej wolności wypowiedzi w Internecie oraz możliwości dochodzenia praw przez osoby poszkodowane w wyniku zamieszczania określonych treści na stronach internetowych, a w szczególności na internetowych forach dyskusyjnych czy portalach społecznościowych. Oto fragmenty: Jako Rzecznik Praw Obywatelskich pragnę zwrócić się do Komendanta Głównego Policji w następujących kwestiach. Zagadnienie wolności słowa w Internecie należy do niezwykle kontrowersyjnych. Coraz częściej mają miejsce incydenty, w których wolności wypowiedzi jest rażąco nadużywana. Ma to miejsce szczególnie, jeśli chodzi o treści zamieszczane za pośrednictwem stron internetowych, blogów, oraz portali społecznościowych, gdzie niektóre komentarze zdecydowanie przekraczają granice dozwolonej krytyki, stanowiąc swoistą mowę nienawiści, niekiedy zawierającą treści rasistowskie, ksenofobiczne lub antysemickie. Bardzo często ofiarami pomówień są także konkretne osoby fizyczne, które narażone są na niekiedy bardzo krzywdzące komentarze oraz oceny.
W ten katalog wpisują się również bohaterowie ?memów” internetowych, którymi zostają często osoby prywatne, które są niejednokrotnie ośmieszane na masową skalę w przestrzeni publicznej. Nie pozostawia wątpliwości, że naruszenie godności ludzkiej nie może być usprawiedliwiane prawem do swobodnego wyrażania opinii. (…)
Istotne jest, iż brak w prawie polskim wyodrębnionej kategorii przestępstw internetowych. Są one ścigane na zasadach ogólnych, jednak w takich przypadkach ustalanie tożsamości sprawcy rodzi o wiele więcej trudności. W celu zidentyfikowania sprawcy konieczna jest współpraca takich podmiotów, jak administratorzy i właściciele stron oraz serwerów internetowych, organy Policji, sądy oraz prokuraturę. Niestety, jak wynika z informacji pozyskanych przez Rzecznika, bardzo często dochodzi do sytuacji, w których administratorzy strony czy błoga internetowego, powołując się na przepisy o ochronie danych osobowych, odmawiają ujawnienia na potrzeby prowadzonego postępowania przygotowawczego lub sądowego, danych autora treści, która została zamieszczona na danym portalu czy stronie internetowej. Do Rzecznika Praw Obywatelskich docierały też informacje o odmowie ze strony Policji pomocy obywatelom, którzy chcieli ustalić dane osobowe autorów szkodzących im treści zamieszczonych w Internecie.(…)
W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich obecny stan prawny wskazuje, iż obowiązujące regulacje w większości wypadków są wystarczające do dochodzenia odpowiedzialności autorów niedozwolonych i obraźliwych treści zamieszczonych w Internecie. Wydaje się jednak, iż zasadniczym problemem jest brak jednolitych standardów w zakresie współpracy Policji, organów prokuratury oraz sądów w zakresie działań mających na celu ustalanie tożsamości sprawcy niedozwolonych czynów. Ustalenie danych ” osobowych bardzo często pozostawiane ” jest samemu poszkodowanemu, który nie posiada ku temu odpowiednich środków ani możliwości. Zgodnie z ustaleniami Rzecznika, niepokojący jest także brak świadomości osób, których dobra osobiste zostały naruszone, co do tego, iż przysługują im jakiekolwiek środki prawne pozwalające na egzekwowanie swych praw.
RPO prosi zatem Komendanta Głównego Policji o podanie informacji o istniejących i stosowanych praktykach a także wytycznych, jakie posiadają organa ścigania w sprawie przestępstw popełnianych za pośrednictwem Internetu, a związanych z naruszeniem dóbr osobistych użytkowników sieci (w szczególności chodzi tu o przestępstwa pomówienia i znieważenia).

Sprawdź także

„LexTVN” narusza prawo

„LexTVN” narusza prawa obywateli i godzi w interesy Polski. Opinia b. RPO Adama Bodnara dla …