Jan Barcz: Karta Rady Pokoju (Board of Peace). Kilka uwag z punktu widzenia prawa międzynarodowego

Warszawa, dnia 7 lutego 2026 r.
1. Uwaga wstępna
Karta Rady Pokoju została przedłożona przez prezydenta Donalda Trumpa 22 stycznia 2026 r. podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. W rezolucji Rady Bezpieczeństwa NZ 2803 (2025) (przyjętej 17 listopada 2025 r.) jest ona wskazana jako organ odpowiedzialny za realizację „Kompleksowego planu zakończenia konfliktu w Gazie”, przedłożonego przez prezydenta Trampa 29 września 2025 r. Z postanowień Karty Rady Pokoju wynika jednak, że Rada miałaby odgrywać rolę nowego organu zajmującego się konfliktami międzynarodowymi w skali globalnej. Takie usytuowanie Rady Pokoju oraz jej konstrukcja wywołała szereg fundamentalnych kontrowersji politycznych oraz kontrowersji dotyczących zgodności z prawem międzynarodowym[1]. Koncentrujemy się jedynie na najistotniejszych problemach objętych tym drugim obszarem oraz ich konsekwencji co do oceny Karty w świetle prawa polskiego.
2. Klasyfikacja Rady Pokoju oraz Karty w świetle prawa międzynarodowego
Są to zagadnienia niezbędne do objaśnienia na wstępie i ściśle powiązane. Stosownie do art. 1 Karty Rada Pokoju jest organizacją międzynarodową mającą „międzynarodową podmiotowość prawną” (art. 6 (a) Karty). Jeśli więc Rada Pokoju ma być organizacją ustanowioną przez państwa („międzynarodową”), to taka organizacja może być ustanowiona jedynie na podstawie umowy międzynarodowej zawartej między zainteresowanymi państwami. Tak więc Kartę należy klasyfikować jako umowę międzynarodową.
Aby taka umowa weszła w życie (i ustanowiła organizację międzynarodową) musi się nią związać grupa państw. W art. 11.2. Karta stwierdza, że wchodzi ona w życie po wyrażeniu „zgody” przez co najmniej trzy państwa, a następnie, że jest ona „prowizorycznie stosowana” do czasu dopełnienia krajowych procedur związania się przez państwa. Wyjaśnić należy, że samo uroczyste ogłoszenie Karty i złożenie pod nią podpisów przez grupę przedstawicieli państw ani nie świadczy o związaniu się przez te państwa umową (Kartą), ani tym bardziej nie kreuje skutecznie organizacji międzynarodowej. Państwa, których przedstawiciele sygnowali Kartę, są jedynie zobowiązane do respektowania jej postanowień w dobrej wierze i zwłaszcza do nie podejmowania działań, które podważałyby jej postanowienia. Karta natomiast wejdzie w życie dopiero po złożeniu u depozytariusza (którym są Stany Zjednoczone – art. 11.2. Karty) dokumentów ratyfikacyjnych względnie innych dokumentów zaświadczających o związaniu się Kartą przez co najmniej trzy państwa. Dopiero w tym momencie ustanowiona zostanie organizacja międzynarodowa – Rada Pokoju – jako podmiot prawa międzynarodowego: do chwili ukończenia niniejszego artykułu nie ma na stronie Białego Domu informacji o wpłynięciu takich dokumentów, a dodać należy, że podnoszone są wątpliwości co do tego, czy sam podpis prezydenta Trumpa jest jednoznaczny ze związaniem się Kartą przez Stany Zjednoczone. Z pewnością natomiast finansowanie ISF wymagać będzie zgody Kongresu[2].
3. Specyfika Karty jako umowy międzynarodowej
Karta jako umowa międzynarodowa charakteryzuje się specyfiką, która znacząco odbiega od pragmatyki dyplomatycznej zawierania tego rodzaju umów międzynarodowych, określonej zasadą suwerennej równości państw:
• Wielostronne umowy międzynarodowe, mające ustanowić organizację międzynarodową, uzgadniane są między zainteresowanymi państwami podczas konferencji międzyrządowej, gromadzącej wszystkie takie państwa. Natomiast Karta Rady Pokoju została oktrojowana przez prezydenta Trumpa, bez żadnych wstępnych uzgodnień z innymi państwami. Jej postanowienia – jak zobaczymy – nie odwołują się również bezpośrednio do rezolucji Rady Bezpieczeństwa 2803 (2025).
• Karta należy do tzw. umów międzynarodowych zamkniętych, tj. takich, których krąg stron jest ograniczony ze względu na sprecyzowane kryteria (umowy regionalne, ograniczone do konkretnego przedmiotu, sojusze polityczno-wojskowe). Rzecz jednak w tym, że w przypadku Karty katalog państw, które mogą przystąpić do tej umowy międzynarodowej jest określany wyłącznie przez prezydenta Trumpa (art. 2.1. Karty) bez wskazania na jednoznaczne kryteria (w motywie szóstym preambuły Karty wskazuje się jedynie – stosownie do „transakcyjnego” podejścia prezydenta Trumpa do prowadzenia spraw międzynarodowych – że powinny to być państwa gotowe do „praktycznej współpracy i podejmowania skutecznych działań”). On też podejmuje co do zasady decyzje w sprawie przedłużenia członkostwa państwa w Radzie Pokoju (o zawiłych postanowieniach w tej dziedzinie dalej) oraz o ewentualnym zakończeniu takiego członkostwa (czyli o wygaszeniu umowy międzynarodowej w stosunku do takiego państwa).
• Jak wspomniano wyżej Karta została oktrojowana jednostronnie przez prezydenta Trumpa. Nanoszenie poprawek, tj. zmiana postanowień Karty, jest co prawda możliwe (na wniosek państw członkowskich lub zarządu), niemniej w każdym przypadku ewentualna poprawka wymaga zgody prezydenta Trumpa (art. 8 Karty). Natomiast zgłaszanie zastrzeżeń do Karty, tj. wyłączenie pewnych postanowień w stosunku do przystępującego państwa, nie jest dopuszczalne (art. 12 Karty).
• Problemy interpretacyjne związane z Kartą i spory między państwami członkowskim (art. 7) mają być rozwiązywane w drodze ich „przyjaznej współpracy” przy włączeniu organów Rady, przy czym prezydent Trump jest „ostatnią instancją” w sprawie „znaczenia, interpretacji i stosowania” postanowień Karty.
• Karta jest co do zasady umową międzynarodową zawartą na czas nieokreślony, przy czym (art. 10.1. i 10.2.) Rada może być co do zasady w każdym czasie rozwiązana przez prezydenta Trumpa (a tym samym Karta „wygaszona”).
4. Podmiotowość Rady Pokoju w świetle prawa międzynarodowego
Zakres podmiotowości organizacji międzynarodowej w świetle prawa międzynarodowego ma charakter funkcjonalny i wynika z jej celów i zakresu przyznanych jej przez państwa członkowskie kompetencji. Oceniając zakres podmiotowości Rady Pokoju w świetle prawa międzynarodowego sięgnąć należy przede wszystkim do źródeł jej ustanowienia: Rada ma w założeniu stworzyć ramy dla realizacji „Kompleksowego planu zakończenia konfliktu w Gazie” (przedłożonego przez prezydenta Trampa 29 września 2025 r.).
Punktem wyjścia sformułowanym w „Kompleksowym Planie” (punkt 9) jest przekazanie zarządzania strefą Gazy apolitycznemu komitetowi, złożonemu z „osobistości palestyńskich i ekspertów międzynarodowych” (po utworzeniu noszącego nazwę – Narodowego Komitetu do spraw Administracji Gazy (the National Committee for the Administration of Gaza). Zarazem w „Kompleksowym Planie” zapowiedziano utworzenie „Rady Pokoju”, jako „nowego, tymczasowego organu międzynarodowego”, pod przewodnictwem prezydenta Trumpa, który miałby nadzorować prace komitetu oraz tworzyć „ramy” i organizować finansowanie odbudowy Gazy.
Legitymację prawną do ustanowienia i działania w tym zakresie Rada Pokoju uzyskała w rezolucji Rady Bezpieczeństwa 2803 (2025). W punkcie 2 tej rezolucji zapowiedziano utworzenie Rady Pokoju (Board of Peace) jako „tymczasowego ciała zarządzającego, wyposażonego w osobowość prawną”, mającego realizować wskazane wyżej cele związane z odbudową Gazy.
Dla osiągnięcia tych celów Rada Bezpieczeństwa NZ upoważniła Radę Pokoju (i jej państwa członkowskie) do podejmowania działań w dwóch dziedzinach:
Po pierwsze (punkt 4 rezolucji) – do nadania Radzie struktury i konkretnych kompetencji koniecznych dla realizacji jej celu, tj. odbudowy Gary (szczegółowo wyliczono zakres działania Rady).
Po drugie (punkt 7 rezolucji) – do ustanowienia (przez Radę i jej państwa członkowskie) „tymczasowych” „Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych” (International Stabilization Force – ISF). Siły te miałyby się składać z kontyngentów zapewnionych przez państwa członkowskie Rady, a finansowane miałyby być „z dobrowolnych wkładów sponsorów i rządów oraz instytucji finansujących Radę Pokoju”.
W punkcie 8 rezolucji stwierdza się, że powyższy mandat wygasa 31 grudnia 2027 r., chyba że Rada Bezpieczeństwa NZ podejmie inną decyzję (odrębnej autoryzacji wymagać będzie przedłużenie działalności ISF).
W powyższym zakresie działalność Rady Bezpieczeństwa ma jednoznaczną podstawę prawną, wynikającą z rezolucji Rady Bezpieczeństwa 2802 (2025).
Rzecz jednak w tym, że postanowienia Karty Rady Pokoju kierują się własnymi założeniami. Rada ma być organizacją międzynarodową o znacznie szerszym zakresie działania, ustanowioną co do zasady bezterminowo (w każdym razie nie wspomina się o jej „tymczasowym” charakterze), nakierowaną m.in. na (art. 1 „Misja”) promowaniu stabilności, zapewnianiu trwałego pokoju na obszarach dotkniętych konfliktem lub nimi zagrożonych, budowaniu pokoju. Ma ona realizować ambicje prezydenta Trumpa, aby utworzyć organizację międzynarodową, która legalizowałaby jego poczynania w skali globalnej w dziedzinie bezpieczeństwa. Pojawiły się w związku z tym zasadne obawy, że Prezydent Trump zmierza do ustanowienia systemu konkurencyjnego (paralelnego) do systemu Narodów Zjednoczonych, tym bardziej że w preambule Karty nie brak krytyki pod adresem obecnego systemu międzynarodowego bezpieczeństwa, który ma zamiast „budowania pokoju sprzyjać trwałej zależności oraz instytucjonalizuje kryzysy” (zwłaszcza motyw czwarty preambuły Karty). Dodać do tego należy, że w postanowieniach Karty nie wspomina się ani słowem o rezolucji Rady Bezpieczeństwa NZ 2803 (2025), o „Kompleksowym Planie”, ani nawet w odbudowie Gazy. Pośrednio jedynie nawiązano do głównego zadania Rady, bowiem prezydent Trump (jako Przewodniczący Rady) desygnował specjalny „zarząd Gazy”.
Ustanowienie paralelnego systemu bezpieczeństwa międzynarodowego do systemu NZ nie znajduje podstawy w prawie międzynarodowym. Rada Pokoju mogłaby podejmować legalnie działania w takim zakresie (sprecyzowane przedmiotowo i ograniczone w czasie) jedynie na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa, za zgodą zainteresowanego państwa, względnie działając w ramach zbiorowej samoobrony (na prośbę napadniętego państwa). Podejmowanie działań wychodzących poza tak określony mandat byłoby z punktu widzenia prawa międzynarodowego nielegalne (szerzej: E.A. Santos, przypis 2).
Poza tym podejmowanie przez Radę Pokoju działań wobec państw trzecich bez wyżej wskazanego mandatu nie wiązałoby takich państw. Prawo międzynarodowe sprzeciwia się bowiem nakładaniu na państwa obowiązków bez ich zgody.
5. Członkostwo w Radzie Pokoju
Procedura uzyskania członkostwa w Radzie uregulowana jest specyficznie, bowiem krąg członków zawężony jest do państw zaproszonych indywidualnie przez prezydenta Trumpa (art. 2.1.) (o ile zaakceptowały członkostwo). Spośród 62 przedstawicieli państw zaproszonych (również Rosja i Białoruś) przez prezydenta Trumpa na uroczystość przedłożenia Karty w Davos, chęć partycypacji (podpisało Kartę) 25, przy czym – jak wskazano wyżej – nie jest to jeszcze równoznaczne z nabyciem członkostwa (miarodajne będzie dopiero złożenie dokumentów ratyfikacyjnych u depozytariusza). Spośród państw członkowskich UE Kartę podpisali przedstawiciele Bułgarii i Węgier, natomiast wyraźnie odmówiły przystąpienia do Rady: Chorwacja, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Norwegia, Słowacja, Słowenia, Hiszpania i Szwecja, a spośród pozostałych zaproszonych państw: Nowa Zelandia i Zjednoczone Królestwo[3].
Specyfika uzyskania członkostwa polega również na tym (art. 2.2.), że po przystąpieniu do Rady członkostwo w niej trwa „nie więcej niż trzy lata” (może być przedłużone przez prezydenta Trumpa), natomiast stałe członkostwo uzyskuje państwo, które wpłaci „co najmniej” 1 mld $ do kasy Rady. Jest to rozwiązanie niespotykanie w organizacjach międzynarodowych, kwalifikowane nieco kolokwialnie jako podporządkowanie członkostwa regule „pay-to-play club” względnie „pay for membership”. Nie bez racji zwraca się uwagą na to, że Rada może przekształcić się w gremium uzależnione od zamożnych sponsorów. Niezależnie do tego można również mieć wątpliwości, czy reguła powyższa jest zgodna z zasadą suwerennej równości (art. 2 ust. 1 Karty NZ), gwarantującej państwom równe prawa niezależnie od ich wielkości i zamożności (szerzej: B. Brivati, przypis 2 ).
Dalsza specyfika związana jest z regułami ustania członkostwa, co może być następstwem rezygnacji państwa z udziału w Radzie, ale może również wynikać z upływu trzech lat (wstępnego) członkostwa w przypadku braku wpłaty „co najmniej” 1 mld $; członkostwo państwa w Radzie może również wygasić w każdym momencie prezydent Trump (chyba że 2/3 państw członkowskich wyrazi sprzeciw).
6. Struktura instytucjonalna Rady Pokoju
Sama Rada składa się z kręgu państw członkowskich (art. 3.1. (a)), wyłonionego według wyżej wskazanych zasad, reprezentowanych przez szefów państw lub rządów (art. 2.2. (a)). Mogą oni być podczas posiedzeń Rady reprezentowani przez inną wysokiej rangi osobistość, niemniej ze wcześniejszą zgodą prezydenta Trumpa.
Przewodniczący Rady: przewodniczącym Rady jest bezterminowo i bezwarunkowo (chyba że zrezygnuje lub będzie niezdolny do pełnienia tej funkcji) Donald Trump (art. 3.2. i 3.3.). Wynika z tego, że sprawowanie funkcji przewodniczącego Rady jest niezależne od sprawowania przez Trumpa urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych. On również decyduje o wyznaczeniu swojego następcy jako przewodniczącego Rady, przy czym nie są określone warunki, jakie taki następca miałby spełniać (może to być członek rodziny Trumpa, może być zaprzyjaźniony biznesmen lub przywódca innego państwa, na przykład Putin, o ile Rosja przystąpi do Rady).
Zarząd (Executive Board): członkowie zarządu nominowani są przez prezydenta Trumpa spośród „liderów o międzynarodowej renomie”. Ich kadencja trwa dwa lata, chyba że prezydent Trum odwoła ich wcześniej względnie przedłuży ich kadencję. Jest to ekskluzywna kompetencja Trumpa. Natomiast powołanie przez niego prezesa zarządu musi być potwierdzone większością głosów zarządu (art. 4.1.)
Karta nie precyzuje szczegółowej struktury instytucjonalnej Rady, pozostawiając w zakresie wyłącznej kompetencji prezydenta Trumpa ustanawianie dalszych organów Rady, ich modyfikowanie i rozwiązywanie – w zależności od potrzeb „wypełniania przez Radę Pokoju jej misji” (art. 3.2. (b) i 3.4).
Prezydent Trump mianował 17 stycznia 2026 r. (a więc jeszcze przed wyłożeniem Karty do podpisu) ośmiu członków zarządu Rady: Są to[4]: Nickolay Mladenov (High Representative for Gaza, appointed by the US), Marco Rubio (US Secretary of State), Steve Witkoff (US Special Envoy to the Middle East), Jared Kushner (Donald Trump’s son-in-law), Tony Blair (Former Prime Minister of the United Kingdom), Marc Rowan (CEO of Apollo Global Management), Ajay Banga (President of the World Bank) i Robert Gabriel Jr. (American political advisor). Do tej pory nie ma więc w zarządzie Rady żadnego przedstawiciela państwa członkowskiego innego niż Stary Zjednoczone.
Dotychczasowa praktyka wykazuje, że prezydent Trump swobodnie podchodzi do swojej ekskluzywnej kompetencji w sprawie kreowania kolejnych organów Rady. Co prawda – jak już wskazywano – Karta nie odwołuje się expressis verbis do rezolucji Rady Bezpieczeństwa NZ 2803 (2025), ani do Gazy, niemniej problemy z tym związane powinny stanowić centrum jej działalności. Trump nie powierzył tego podstawowego kompleksu zagadnień zarządowi Rady, lecz powołał odrębny zarząd do spraw Gazy (Gaza Executive Board), który miałby „wspierać” wysokiego Przedstawiciel do spraw Gazy oraz nadzorować działalność Narodowego Komitetu do spraw Administracji Gazy. W składzie tego zarządu znaleźli się: Steve Witkoff (US Special Envoy to the Middle East), Jared Kushner (Donald Trump’s son-in-law), Hakan Fidan (Minister of Foreign Affairs of Turkey), Ali al-Thawadi (Minister for Strategic Affairs of Qatar), Hassan Rashad (Director of the General Intelligence Directorate of Egypt), Tony Blair (Former Prime Minister of the United Kingdom), Marc Rowan (CEO of Apollo Global Management), Reem Al-Hashimy (Minister of State for International Cooperation of the United Arab Emirates), Nickolay Mladenov (High Representative for Gaza, appointed by the US), Yakir Gabay (Israeli businessman) i Sigrid Kaag (Special Coordinator for the Middle East Peace Process).
Postanowienia Karty nie regulują zasad współdziałania obu tych zarządów. Zakładać należy, że w regulaminach obu zarządów (art. 4.1. (f)) zostaną takie zasady sprecyzowane.
7. Proces decyzyjny, rodzaje i charakter podejmowanych decyzji
Proces decyzyjny w Radzie Pokoju oraz w zarządach również podporządkowany jest prezydentowi Trumpowi. Co prawda członkowie Rady mają po jednym głosie i zajmują się wszystkimi sprawami, będącymi na agendzie, podejmując decyzje większością głosów członków „obecnych i głosujących”, niemniej decyzje takie zaczynają obowiązywać dopiero po zatwierdzeniu przez Przewodniczącego (prezydenta Trumpa), który bierze również udział w głosowaniu (art. 3.1.). Podobnie decyzje zarządu (podejmowane większością głosów członków zarządu „obecnych i głosujących”), mają wchodzić w życie natychmiast po podjęciu, ale – o ile Przewodniczący (prezydent Trump) nie wyrazi sprzeciwu (przy czym, sprzeciw może być wyrażony „w każdym czasie” po podjęcie przez zarząd decyzji) (art. 4.1. (e)).
Poza tym proces decyzyjny jest dwutorowy: niezależnie od decyzji podejmowanych przez Radę i przez zarząd, Przewodniczący Rady (prezydent Trump) może samodzielnie („w imieniu Rady” ) (art. 9) wydawać „rezolucje” (resolution) lub inne „dyrektywy” (directives) w „celu wykonywania misji Rady Pokoju”, czyli w praktyce we wszystkich dziedzinach objętych zakresem działania Rady.
Katalog i charakter podejmowanych w ramach Rady Pokoju decyzji jest niejasny i trudny do sprecyzowania. Jeśli chodzi katalog, to – jak wskazano wyżej – „decyzje” (decisions) podejmowane są zarówno przez samą Radę jak i przez zarząd. Nie jest przy tym w Karcie sprecyzowane, czy mają one charakter prawnie wiążący czy polityczny oraz do kogo są kierowane (do państw członkowskich, do innych państw, do podmiotów prywatnych). Z niejasnych postanowień Karty wynika, że jeżeli kierowane byłyby do państw członkowskich Rady, to wiązałyby jedynie państwa jako takie, nie wywołując skutku bezpośredniego (Rada nie ma uprawnień do ingerowania w obszar „jurysdykcji” wewnętrznej państw – art. 2.2. (b)). Z przykładowo wymienionego katalogu działań regulowanych „decyzjami” Rady, zarządu i (ewentualnie) innych organów (art. 6 (a), wynika natomiast, że „decyzje” mogą mieć charakter prawny. Mogą one bowiem skutkować m.in. zawarciem kontraktów prywatno-prawnych, nabyciem nieruchomości i nieruchomości, prowadzeniem postępowań prawnych.
Niejasny jest również charakter „rezolucji” i „dyrektyw” wydawanych przez Przewodniczącego Rady (prezydenta Trumpa). Nazwa „rezolucja” wskazywałaby, że w grę wchodzi raczej akt o charakterze politycznym (ale nie musi tak być), natomiast nazwa „dyrektywa”, że akt o charakterze prawnym (co też nie jest jednoznaczne). W konsekwencji oznacza to, że Przewodniczący (prezydent Trump) ma według Karty prawo do wydawania aktów (również wiążących) we wszystkich dziedzinach objętych kompetencją Rady. Nie ma również w Karcie żadnych przepisów, które regulowałyby relacje między „decyzjami” podejmowanymi przez Radę i zarząd, a „rezolucjami” i „dyrektywami” prezydenta Trumpa. Zakładać więc można, że może on sobie przypisać kompetencje do podejmowania takich aktów „zastępując” działania Rady i zarządu.
Rada Pokoju może również zawierać umowy międzynarodowe (co pośrednio wynika z art. 3.1. (b)), w tym umowy międzynarodowe ustanawiające przywileje i immunitety Rady (art. 6 (b)), przy czym procedura ich zawierania nie jest sprecyzowana. Z przedstawionych wyżej ram procesu decyzyjnego wynikałoby, że dla zawarcia takiej umowy potrzebna jest decyzja Rady (art. 3.1. (b)), wymagająca zatwierdzenia przez Przewodniczącego (prezydenta Trumpa).
Nie ma natomiast mowy o udziale państw członkowskich w toku zawierania umów międzynarodowych przez Radę, które przecież będą te państwa wiązać.
8. Finansowanie
Postanowienia Karty w sprawach finansowych, zwłaszcza jeżeli uwzględnimy zakres czekających ją zadań związanych z sanacją Gazy, są więcej niż skromne. Rozdział V Karty („Postanowienia finansowe”) zwiera dwa artykuły: w art. 5.1. stwierdza się, że finansowanie wydatków Rady Pokoju pokrywane jest z „dobrowolnych wpłat państw członkowskich, innych państw, organizacji oraz ze środków pochodzących z innych źródeł”. Postanowienia art. 5.2. upoważniają natomiast Radę do otwarcia kont niezbędnych do „realizacji misji” Rady oraz do wskazania (o ile będzie to niezbędne) instytucji audytu, która zajęłyby się kontrolą i nadzorem nad budżetem, kontami finansowymi i dysponowaniem świadczeń. W art. 3.1. (b) stwierdza się natomiast, że Rada podejmuje „decyzję” m.in. w sprawie rocznego budżetu (decyzja taka wymaga zatwierdzenia Przewodniczącego (czyli prezydenta Trumpa).
Postanowienia powyższe mają więc charakter ramowy i mglisty. Szereg ważnych problemów pozostaje otwartych. Na przykład odwołanie do „dobrowolnych wpłat państw członkowskich” wskazywałoby na to, że państwa będę ponosiły dalsze (bliżej nie określone koszty) partycypacji w Radzie. Nie jest również jednoznacznie określony los wpłaty „co najmniej” 1 mld $ w przypadku gdy państwo wystąpi z Rady, a przede wszystkim gdy zostanie przez Przewodniczącego (prezydenta Trumpa) wykluczone z kręgu państw członkowskich Rady. Nie ma jasności co do tego, czy również Stary Zjednoczone wniosą opłatę w wysokości 1 mld $. Brak jakichkolwiek postanowień odnoszących się do finansowania ISF.
9. Odpowiedzialność międzynarodowa Rady Pokoju i jej państw członkowskich
Postanowienia Karty nie zawierają postanowień dotyczących odpowiedzialności Rady Pokoju i jej państw członkowskich za ewentualne naruszenia zobowiązań międzynarodowych i zobowiązań prywatno-prawnych. Na uwadze należy mieć natomiast, że zwłaszcza w toku działań sanacyjnych w odniesieniu do Gazy Rada będzie prowadziła i koordynowała szeroko zakrojoną działalność inwestycyjną (zob. zwłaszcza „Kompleksowy planu zakończenia konfliktu w Gazie”) oraz ma ustanowić „Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne”. W toku działalności Rady powstanie więc zapewne szereg problemów związanych z konieczności wypłacania odszkodowań.
Ponieważ Karta nie zawiera nie tylko reguł odpowiedzialności Rady i jej państw członkowskich, lecz również nie formułuje procedury ewentualnego dochodzenia od niej roszczeń odszkodowawczych, należy brać pod uwagę paralelną odpowiedzialność jej państw członkowskich, bowiem w takim przypadku trudno skutecznie powoływać się na immunitet wynikający z kompetencji wewnętrznej państwa (szerzej: E.A. Santos, przypis 2).
10. Wnioski
1. Wiele wskazuje na to, że ustanowiona na podstawie Karty organizacja – Rada Pokoju – nie spełnia podstawowych, utrwalonych w prawie międzynarodowym i praktyce międzynarodowej reguł, właściwych dla współczesnych organizacji międzynarodowych działających na podstawie przejrzystych prawideł, szanujących zasadę suwerennej równości państw.
• Wątpliwa jest podstawa prawna działania Rady Pokoju: jej działania mają podstawę prawną jedynie w zakresie działań na rzecz sanacji Gazy. Znajduje to wyraz w mandacie określonym rezolucji 2803 (2025) Rady Bezpieczeństwa NZ, przy czym mandat ten jest ograniczony w czasie (do 31 grudnia 2027 r.), chyba że Rada Bezpieczeństwa NZ zadecyduje inaczej. Pozostałe, przypisywane Radzie Pokoju na mocy Karty kompetencje, zwłaszcza obejmujące zabezpieczenie trwałego pokoju na obszarach zagrożonych lub objętych konfliktami czy podejmowanie działań na rzecz przywrócenia pokoju, nie mają podstawy prawnej, chyba że odpowiedniego mandatu w konkretnej sprawie udzieli Rada Bezpieczeństwa NZ, działania będą prowadzone w ramach zbiorowej samoobrony względnie prowadzone za zgodą wchodzących w grę państw.
• Rozwiązaniem kuriozalnym jest całkowite personalne podporządkowanie Rady Pokoju prezydentowi Trumpowi (jako dożywotniemu jej Przewodniczącemu, upoważnionemu do desygnowania następcy w pełnieniu tej funkcji):
Wyłącznie w ręku prezydenta Trumpa skoncentrowane są decyzje w podstawowych sprawach:
• określenia kręgu państw, które mogą przystąpić do Rady;
• treści postanowień Karty – umowy oktrojowanej przez prezydenta Trumpa, przy czym zastrzeżenia do Karty nie są dozwolone, a późniejsze zmiany są możliwe jedynie za przyzwoleniem Trumpa (w jego ręku ma pozostawać również ostateczna decyzja co do interpretacji postanowień Karty);
• podejmowanych w ramach Rady decyzji, które wymagają zgody ze strony prezydenta Trumpa i które mogą zostać „uprzedzone” przez jego samodzielne decyzje;
• pełnego uzależnienia struktury wewnętrznej Rady i obsady jej organów od samodzielnej decyzji prezydenta Trumpa.
• Rada nie bez racji charakteryzowana jest jako „pay-for-play club”, bowiem stałe członkostwo w niej uzależnione jest od kontrybucji w wysokości „co najmniej” 1 mld $, przy czym nie są wykluczone dalsze „dobrowolne wpłaty” państw członkowskich: Postanowienia Karty dotyczące finansów Rady są szczątkowe i mgliste, pozostawiając szerokie pole dla interpretacji (pozostającej w ręku prezydenta Trumpa).
• Karta nie zawiera nie tylko reguł odpowiedzialności Rady i jej państw członkowskich za naruszenia prawa międzynarodowego i zobowiązań cywilno-prawnych, lecz również nie formułuje procedury ewentualnego dochodzenia od niej roszczeń odszkodowawczych. Należy więc brać pod uwagę paralelną odpowiedzialność jej państw członkowskich, bowiem w takim przypadku trudno skutecznie powoływać się na immunitet wynikający z kompetencji wewnętrznej państwa.
2. W pierwszych komentarzach ekspertów prawnych, jakie pojawiły się po ogłoszeniu Karty, wskazuje się na to, że Rada Pokoju jest „nietypową” organizacją międzynarodową. W istocie jest to niespotykana do tej pory organizacja, mający charakter przedsięwzięcia biznesowego, podporządkowana w pełni jednej osobie (i jej interesom) – prezydentowi Trumpowi. W świetle haseł o „skuteczności działania” i przy transakcyjnym podejściu prezydenta Trumpa do rozwiązywania również problemów międzynarodowych, uzasadnione są wątpliwości co do tego, czy Karta szanuje zasady suwerennej równości państw i zasady samostanowienia narodów (jeśli chodzi o sposób zarządzania Gazą – szerzej: B. Brivati, przypis 2).
3. Przystąpienie Polski do Karty Rady Pokoju wymaga dogłębnego rozważenia wszelkich aspektów politycznych (na przykład próba legitymizacji przez prezydenta Trumpa swoich działań wobec Grenlandii), moralnych (udział w Radzie Łukaszenki i potencjalnie – Putina), gospodarczych i finansowych (zakres zaangażowania w odbudowę Gazy i utrzymania ISF) oraz prawnych (zwłaszcza ponoszenie odpowiedzialności za działania Rady). Wymaga również zbadania zgodności takiego przystąpienia z prawem UE, szczególnie aspektów gospodarczych ewentualnych działań biznesowych w ramach sanacji strefy Gazy (art. 351 TFUE zakazuje co do zasady zawierania przez państwa członkowskie UE umów międzynarodowych z państwami trzecimi, które naruszałyby wyłączne kompetencje Unii, do których należy Wspólna Polityka Handlowa). Wszystkie powyższe aspekty należałoby najlepiej rozważyć w ramach Rady Europejskiej i ustalić wspólne stanowisko Unii (a przynajmniej większości państw członkowskich).
4. Gdyby w Polsce zdecydowano się na przystąpienie do Rady Pokoju, to Karta (umowa międzynarodowa) wymagałaby – stosownie do art. 89 ust. 1 Konstytucji RP – tzw. dużej ratyfikacji: dokumenty ratyfikacyjne mogłyby zostać podpisane przez Prezydenta RP dopiero po wystąpieniu ze stosownym wnioskiem (w drodze uchwały) przez Radę Ministrów, a następnie wyrażeniu zgody przez Parlament w drodze ustawy zwykłej (chodzi o członkostwo w organizacji międzynarodowej oraz w grę wchodzi „znaczne obciążenie państwa pod względem finansowym”).
W związku z niejasnościami co do celów i zakresu kompetencji Rady Pokoju, jej struktury i mechanizmu decyzyjnego, prawdopodobnie pożądane byłoby zbadanie, czy nie powinna znaleźć zastosowania kwalifikowana procedura wyrażenia zgody na ratyfikowanie Karty określona w art. 90 Konstytucji RP.
Jan Barcz
Jan Barcz: profesor prawa międzynarodowego, były dyplomata, emerytowany nauczyciel akademicki, obecnie członek Team Europe Direct i Konferencji Ambasadorów RP. Członek korespondent Polskiej Akademii Umiejętności.
[1] Zob. zwłaszcza (pierwsze komentarze): Edmarverson A. Santos, The 'Board of Peace’ vs. International Law (23.01.2026)
https://www.diplomacyandlaw.com/post/the-board-of-peace-vs-international-law(dostęp: 2.02.2026 r.); B. Brivati, International Law and the Trump Board of Peace https://arabcenterdc.org/resource/international-law-and-the-trump-board-of-peace-charter/(dostęp: 2.02.2026 r.)
[2] Zob. M. Mattler, Expert Q&A on the Charter of the Board of Peace and the Role of Congress, Just Security, January 23, 2026. www.justsecurity.org/129489/qa-charter-board-of-peace/#:~:text=The%20White%20House%20announced%20on%20Jan.%2022%20that,Board%20of%20Peace%20as%20a%20new%20international%20organization
[3] Dane na dzień 2.02.2026 r. Szczegół zob: https://en.wikipedia.org/wiki/Board_of_Peace (dostęp: 2.02.2026 r.).
[4] Dane na dzień 2.02.2026 r. Szczegół zob: https://en.wikipedia.org/wiki/Board_of_Peace (dostęp: 2.02.2026 r.).
Wytłuszczenia od Autora
Źródło:monitorkonstytucyjny.ue
PoPrawny Poznański serwis prawny
