Finansowanie pomostowe
Strona główna / Moja kancelaria / Korpus sędziów posłusznych

Korpus sędziów posłusznych

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzej Rzepliński, wziął udział niedzielnym w proteście w obronie niezawisłych sądów. – Żyjemy w takiej powodzi bylejakości, że to, co było już nie do wyobrażenia w państwie, gdzie rządzi prawo, zaczęło być normą – skomentował obecną sytuację polskiego sądownictwa.

Prof. Andrzej Rzepliński

3

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

W niedzielę 18 lipca przed gmachem Sądu Najwyższego w Warszawie odbył się protest. Kilkadziesiąt zgromadzonych osób wyraziło w ten sposób wsparcie dla niezawisłych sędziów. Na zgromadzeniu pojawił się także były prezes Trybunału Konstytucyjnego, profesor Andrzej Rzepliński, który w rozmowie z TVN24 skomentował stan polskiego sądownictwa. 

Protest przed gmachem SN. Prof. Andrzej Rzepliński: Żyjemy w powodzi bylejakości

Prof. Rzepliński skomentował „odmrażanie” Izby Dyscyplinarnej przez prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Manowską. – Nie można odmrozić takiego organu takim aktem. Odmrozić [Izbę Dyscyplinarną – red.] można tylko w jeden sposób – wykonując wyrok Trybunału. Jest to bardzo proste do uczynienia, jeśli chce się utrzymać Polskę w gronie państw, gdzie rządzi prawo, a nie wola jednostki, gdzie prawo stanowi się zgodnie z Konstytucją, gdzie nie kupuje się głosów posłów po to, żeby przepchnąć coś, czego nikt nie ukrywa, że jest wymierzone w Konstytucję, sprzeczne z Konstytucją – powiedział.

Profesor podkreślił także znaczenie wolnych mediów. Jego zdaniem wolność słowa w Polsce jest w coraz gorszym stanie. – Już nawet język jest PRL-owski. „Nasza partia” – tak wtedy mówili – powiedział. – Chodzi o stworzenie korpusu sędziów w Polsce, którzy są posłuszni, którym nie trzeba, w razie sporu jakiejś państwowej firmy z jakimś prywatnym przedsiębiorcą, wydawać instrukcji, jakie orzeczenie ma zapaść, bo sędzia będzie wiedział. Tak było za PRL-u. Żyjemy w takiej powodzi bylejakości, że to, co było już nie do wyobrażenia w państwie, gdzie rządzi prawo, zaczęło być normą – podkreślił.

Źródło:tvn24.pl

Sprawdź także

Europejski sędzia, to ja

Nie mam się czego wstydzić. Czuję się sędzią europejskim, znam orzeczenia trybunałów luksemburskiego i strasburskiego. …