Finansowanie pomostowe

Krzyż łamie świeckość

Minister sprawiedliwości RP wniósł kasację od wyroku, który uniewinniał nauczycielkę za to, że zdjęła krzyż wiszący w jej klasie szkoły publicznej. Sąd nie dopatrzył się żadnej winy. Minister uznaje, że dopuścila się ona łamania swobody religijnej w Polsce.
Warto może więc przypomnieć sprawę Lautsi przeciwko Włochom, wyrok z dnia 3 listopada 2009 r., skarga nr 30814/06, którą rozpatrywał ETPC w Strasburgu.

Stan faktyczny sprawy

Sprawa wywodzi się ze skargi wniesionej przez obywatelkę włoską Panią Soile Lautsi występującą w imieniu swoim i jej dwojga dzieci przeciwko Republice Włoskiej.

W latach 2001-2002 dzieci skarżącej uczęszczały do włoskiej szkoły publicznej, gdzie we wszystkich klasach wisiały krucyfiksy. Skarżąca na zebraniu zorganizowanym przez szkołę w kwietniu 2002 roku zarzuciła, że wystawianie krzyży w klasach szkół publicznych jest sprzeczne z zasadą świeckości państwa i powołała się na orzeczenie Sądu Konstytucyjnego, który uznał obecność krucyfiksów w lokalach wyborczych za sprzeczną z zasadą świeckości państwa. Dyrekcja szkoły podjęła decyzję o pozostawieniu krucyfiksów w klasach. Skarżąca zaskarżyła tę decyzję do sądu administracyjnego. Powołując się na włoską Konstytucję i na artykuł 9 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności zarzuciła naruszenie zasady świeckości oraz bezstronności administracji publicznej. Złożyła wniosek o wystąpienie przez sąd administracyjny do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym dotyczącym konstytucyjności regulacji będących podstawą wieszania krzyży w szkołach publicznych. Sąd administracyjny uznał, że obecność krucyfiksu została narzucona uczniom, ich rodzicom i nauczycielom oraz faworyzowała religię chrześcijańską względem innych wyznań i biorąc pod uwagę zasadę świeckości przychylił się do wniosku skarżącej i skierował sprawę doTK. Do postępowania przed TK przystąpiła skarżąca oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej, które podkreśliło, że kwestionowana sytuacja została wprowadzona na podstawie przepisów dekretów królewskich z 1924 oraz z 1928 roku. TK w 2004 r. uznał, że nie jest właściwy do rozpatrzenia tej sprawy, gdyż sporne przepisy nie są zawarte w ustawach, tylko w aktach wykonawczych nie mających mocy ustawy. W 2005 r. postępowanie przed sądem administracyjnym zostało wznowione. Ostatecznie postępowanie sądowo- administracyjne zakończyło się orzeczeniem, w myśl którego krucyfiks jest zarówno symbolem historii i kultury włoskiej, a więc włoskiej tożsamości, jak i symbolem zasady równości, wolności i tolerancji i nie przeczy zasadzie świeckości Państwa. Skarżąca wniosła odwołanie do Rady Stanu, która w 2006 r. odrzuciła apelację skarżącej wskazując, że krzyż stał się jedną ze świeckich wartości i reprezentuje wartości życia obywatelskiego.
W październiku 2007 r. Ministerstwo Edukacji zaleciło dyrektorom szkół wieszanie krucyfiksów w klasach.

Według skarżącej sporne przepisy nakładające obowiązek wieszania krucyfiksu w klasach oraz zalecenia Państwa w tym zakresie są dziedzictwem wyznaniowej koncepcji Państwa. Przyznawanie religii katolickiej uprzywilejowanego miejsca może być w opinii skarżącej formą dyskryminacji wobec osób innego wyznania niż katolickie. Uprzywilejowanie religii poprzez ekspozycję symbolu zadaniem skarżącej może budzić w uczniach szkół publicznych – w tym w dzieciach skarżącej – przekonanie, że Państwo jest zwolennikiem określonego wyznania religijnego i rodzić u uczniów uczucie, że Państwo pozostaje daleko od obywateli nie odnajdujących się w tym wyznaniu.

Rząd argumentował, że kwestia podniesiona w niniejszej skardze wychodzi poza czysto prawny zakres i wkracza w obszar filozofii. Wskazywał, że krzyż jest symbolem religijnym, ale ma on także znaczenie etyczne, zrozumiałe i doceniane niezależnie od przynależności do historycznej lub religijnej tradycji, gdyż przywołuje wartości znane poza wiarą chrześcijańską. W rezultacie w opinii Rządu dzisiejsze wartości demokratyczne mają swe korzenie w czasach przekazu ewangelicznego. Humanistyczny przekaz, jaki daje krzyż może być odczytywany niezależnie od jego religijnego wymiaru, jako zespół zasad i wartości stanowiących podstawę dla demokracji. Krzyż odwołujący się do tego przekazu jest zgodny z zasadą świeckości i dostępny dla niechrześcijan i niewierzących, którzy mogliby go zaakceptować w takim zakresie.

Według Rządu symbol krzyża postrzegany bez znaczenia religijnego, zawieszony w miejscu publicznym nie stanowi więc sam w sobie naruszenia praw i wolności zagwarantowanych przez Konwencję. Wieszanie krzyża nie kwestionuje tym samym świeckości Państwa, zasady zapisanej w Konstytucji i w umowach ze Stolicą Apostolską. Nie jest on również znakiem preferencji dla jednej religii, ponieważ przywołuje tradycję i wartości humanistyczne podzielane przez osoby innego niż chrześcijaństwo wyznania. W rezultacie poprzez wywieszanie krzyża Państwo nie zaniedbuje obowiązku bezstronności i neutralności

Zarzuty skarżącej

Skarżąca zarzuciła, że wywieszanie krzyży w klasach szkół publicznych, do których uczęszczały jej dzieci, stanowiło ingerencję w prawo do wolności wyznania i religii oraz w prawo do wychowania i nauczania dzieci zgodnie z jej przekonaniami religijnymi i filozoficznymi, co stanowi naruszenie artykułu 2 Protokołu nr 1 do Konwencji, który brzmi następująco:

« Nikt nie może być pozbawiony prawa do nauki. Wykonując swoje funkcje w dziedzinie wychowania i nauczania, Państwo uznaje prawo rodziców do zapewnienia wychowania i nauczania zgodnie z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi. »

oraz artykułu 9 Konwencji, który stanowi :

«1. Każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje wolność zmiany wyznania lub przekonań oraz wolność uzewnętrzniania indywidualnie lub wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie, swego wyznania lub przekonań przez uprawianie kultu, nauczanie, praktykowanie i czynności rytualne. -/-

  1. Wolność uzewnętrzniania wyznania lub przekonań może podlegać jedynie takim ograniczeniom, które są przewidziane przez ustawę i konieczne w społeczeństwie demokratycznym z uwagi na interesy bezpieczeństwa publicznego, ochronę porządku publicznego, zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób.»

Rozstrzygnięcie Trybunału

Trybunał rozpoczął swój wywód od przedstawienia linii orzeczniczej odnoszącej się do artykułu 2 Protokołu nr 1 do Konwencji, w myśl której:

  • artykuł 2 Protokołu nr 1 ma w swym założeniu zabezpieczenie możliwości pluralizmu edukacyjnego, niezbędnego do ochrony „społeczeństwa demokratycznego” w rozumieniu nadanym przez Konwencję. Cel ten powinien być realizowany przede wszystkim przez szkolnictwo państwowe;
  • szkoła powinna być miejscem spotkań różnych religii i filozoficznych poglądów, gdzie uczniowie mają okazję pozyskać wiedzę o wzajemnych poglądach i tradycjach;
  • Państwo wywiązując się z powierzonych mu zadań wychowania i nauczania czuwa, aby informacje i wiedza zawarta w programach nauczania były przekazywane w sposób obiektywny, krytyczny i pluralistyczny, a drugie zdanie artykułu 2 Protokołu nr 1 zakazuje Państwu wszelkiej indoktrynacji, która mogłaby być uważana za naruszającą przekonania religijne i filozoficzne rodziców;
  • poszanowanie przekonań religijnych i wiary implikuje prawo do wiary w daną religię albo do nie wyznawania żadnej religii a wolność wierzenia i wolność niewierzenia (wolność negatywna) są chronione przez artykuł 9 Konwencji.

Trybunał zauważył, że w świetle jego linii orzeczniczej na Państwie ciąży obowiązek powstrzymania się od nawet pośredniego narzucania wiary w miejscach, w których osoby są od niego zależne, a szczególnie wobec dzieci, którym brakuje jeszcze (w zależności od poziomu dojrzałości dziecka) zmysłu krytycznego umożliwiającego zdystansowanie się do przekazu wynikającego z preferencyjnego wyboru Państwa w kwestii religijnej.

Państwo w wykonywaniu swych funkcji w dziedzinie wychowania i nauczania powinno zapewnić, by wiedza była przekazywana w obiektywny, krytyczny i pluralistyczny sposób oraz powinno szanować przekonania religijne i filozoficzne rodziców zgodnie z artykułem 2 Protokołu nr 1.

Trybunał uznał, że uzewnętrznianie bez ograniczeń co do miejsca i formy, rytuałów i symboli określonej religii w kraju, w którym większość społeczeństwa ją wyznaje, może stanowić presję na uczniów niepraktykujących tej religii lub na innych wyznających inną religię.

Trybunał zauważa, że obecność krucyfiksu w klasach wychodzi ponad użycie symboli w specyficznych kontekstach historycznych, a symbol krucyfiksu ma wiele znaczeń, jednak jego znaczenie religijne jest dominujące.

W opinii Trybunału obecność krucyfiksu mogła być interpretowana przez uczniów jako znak religijny przez co mogli oni odczuwać, że są kształceni w środowisku szkolnym określanym poprzez pryzmat danej religii. Mogło to dodawać odwagi uczniom wyznającym wiarę katolicką, ale również zakłócać emocjonalny spokój uczniów, którzy nie wyznają żadnej religii lub praktykują inne religie, zwłaszcza, jeśli należą do mniejszości religijnych. Prawo do tego, aby nie wierzyć w jakąkolwiek religię nie ogranicza się tylko do niepraktykowania obrzędów religijnych lub edukacji religijnej.

Dalej Trybunał wskazywał, że poszanowanie przekonań rodziców w kwestii wychowania musi uwzględniać przekonania innych rodziców. Państwo jest zobowiązane do przestrzegania neutralności wyznaniowej w ramach edukacji publicznej, w której uczniowie uczęszczają na zajęcia obowiązkowo niezależnie od wyznania, a której celem powinno być wspieranie krytycznego myślenia u młodych ludzi.

Trybunał stwierdził, że obligatoryjne wywieszanie symbolu danego wyznania w ramach wykonywania władzy publicznej w specyficznych dziedzinach podlegających kontroli Państwa, a zwłaszcza w klasach, ogranicza prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami oraz prawa uczniów do tego, by wierzyć albo nie wierzyć.

Trybunał uznał, że Włochy nie wywiązały się z ciążącym na Państwie obowiązku poszanowania neutralności w wykonywaniu funkcji publicznych, a w szczególności w dziedzinie edukacji i orzekł, że w badanej sprawie doszło do naruszenia art. 2 Protokołu nr 1 do konwencji wraz z artykułem 9 Konwencji.

Trybunał zasądził na rzecz skarżącej kwotę 5 000 euro (pięc tysięcy euro) z tytułu szkody moralnej.

Sprawdź także

Strach PiS przed Europą

Prokuratura Europejska rozpoczęła działalność. Polska nie dołączyła do niej z obawy o utratę suwerennościrokuratura Europejska …