Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / List otwarty sędziów do prezydenta RP

List otwarty sędziów do prezydenta RP

W związku z uchwaloną przez Sejm ustawą z 15 stycznia br. o zmianie ustawy – prawo o ustroju sądów powszechnych, która oczekuje na podpis Prezydenta, w całym kraju trwa akcja zbierania wśród sędziów podpisów pod listem otwartym do Prezydenta o zawetowanie tej ustawy. Zbieranie podpisów w Wielkopolsce zostało zakończone. Zarzuty sędziów oraz licznych organizacji pozarządowych do tej ustawy dotyczą następujących kwestii:
1) przyznania Ministrowi Sprawiedliwości prawa do nieograniczonego wglądu do dokumentów sądowych, w tym do administrowania tymi z nich, które mają formę elektroniczną,
2) ograniczenia udziału sędziów sądów rejonowych w zgromadzeniach ogólnych i zebraniach przedstawicieli sądów okręgowych oraz ograniczenia uprawnień kolegiów sądów okręgowych,
3) pozbawienia sędziów sądów rejonowych prawa do zwrotu kosztów dojazdu do sądu w przypadku, gdy mieszkają oni poza siedzibą sądu,
4) wprowadzenia dyscyplinarnych kar obniżenia wynagrodzeń.
Oto treść listu
Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski
Szanowny Panie Prezydencie !
My, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, sędziowie sądów powszechnych, zwracamy się do Pana Prezydenta z prośbą o skorzystanie z prawa weta wobec ustawy z dnia 15 stycznia 2015 roku o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2544, 2680). Ustawa ta, podobnie jak podjęta w 2011 r. decyzja Ministra Sprawiedliwości o likwidacji kilkudziesięciu sądów rejonowych, jest ?przejawem braku rozmowy i wspólnego poszukiwania rozwiązań?, na które to Pan Prezydent wskazywał jako przyczyny kryzysów w sądownictwie. Uchwalona przez Sejm ustawa zawiera rozwiązania, które wywołają kryzys w wymiarze sprawiedliwości, gdyż stawiają większość sędziów w upokarzającej sytuacji braku zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Wierzymy, że w trosce o dobro wymiaru sprawiedliwości skorzysta Pan Prezydent z prawa weta, a następnie skieruje do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej projekt zmiany ustawy pozbawiony wadliwych rozwiązań. Przygotowany przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej projekt nowelizacji ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych miał na celu dostosowanie przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. ? Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2013 r., poz. 427, z późn. zm.) do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 listopada 2013 r. sygn. akt K 31/12, w którym stwierdzono niekonstytucyjność przepisów art. 32b § 1 i 3, art. 37g § 5 i 37h § 2 tej ustawy (druk 2544). Projekt ten w kompleksowy sposób rozwiązywał problem wynikły z niekonstytucyjności części przepisów ustawy. Rada Ministrów w swoim stanowisku w przedmiocie senackiego projektu z dnia 8 września 2014 roku (DKRM-140-152/(6)/14) wskazała, że zgodnie z art. 85c Regulaminu Senatu (M. P. z 2010 r. Nr 39, poz. 542, z późn. zm.) projekt ustawy wykonującej orzeczenie 2 Trybunału Konstytucyjnego może obejmować wyłącznie zmiany zmierzające do wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego oraz ich niezbędne konsekwencje, a tym samym poddała w wątpliwość konieczność dokonywania zmian w ustawie w większym zakresie. W sposób zupełnie nieuzasadniony prace legislacyjne nad tą zmianą połączono z pracami nad rządowym projektem zmian w Prawie o ustroju sądów powszechnych (druk 2680), poprzez co do niekwestionowanych zmian dołączono zmiany wysoce kontrowersyjne. Projekt przedstawiony przez Radę Ministrów (druk 2680) od początku budził kontrowersje, zarówno, co do treści, jak i sposobu procedowania. Opinia Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie projektu w znacznej części była negatywna. Zaledwie 4 lata temu, 2 września 2011 roku, Pan Prezydent podpisał jedną z najszerszych nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych ? ustawę z dnia 1 lipca 2011 roku. Ufaliśmy, że ustawa ta, jako wynik wielomiesięcznej debaty parlamentarnej, rządowej oraz współpracy z środowiskiem sędziowskim, będzie fundamentem sądownictwa powszechnego w Polsce. Niestety, przyjęte wówczas rozwiązania, pozytywnie oceniane przez konstytucjonalistów, które również Pan Prezydent podpisując ustawę uznał za słuszne i pożądane, w przedłożonej obecnie do podpisu ustawie zostały usunięte. Sądownictwo wymaga stabilnego prawa, a nie corocznych zmian, które wprowadzają chaos i stanowią jedynie odzwierciedlenie wizji aktualnie urzędującego ministra sprawiedliwości. To Pan Prezydent, jako gwarant stabilności prawa, odpowiedzialny również za zachowanie niezależności sądownictwa, może postawić tamę zmianom wprowadzanym jedynie dla bieżących potrzeb politycznych. Nie wahał się Pan zawetować ustawy o okręgach sądowych, aby następnie skierować do Sejmu własny projekt ustawy przewidujący odtworzenie zlikwidowanych sądów, zatem i w tym wypadku skorzystanie z prawa weta może łączyć się z przedstawieniem nowego projektu ustawy, odpowiadającego randze i ustrojowej pozycji trzeciej władzy. Podstawowymi powodami naszego apelu są poniższe przepisy, zawarte w kwestionowanej ustawie: zmiana art.35 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych (art.1 pkt 15 ustawy) Zmiana ta ponownie modyfikuje skład zgromadzenia ogólnego sędziów okręgu, prowadząc do marginalizacji udziału sędziów sądów rejonowych w tym organie. Sędziowie sądów rejonowych stanowią ¾ ogólnej liczby sędziów i rozpatrują około 90% wszystkich spraw. Od 2011 r. sędziowie sądów rejonowych stanowią połowę członków zgromadzenia ogólnego sędziów okręgu. W pisemnym uzasadnieniu projektu ustawy z 2011 roku, pisano: ?…taki organ w większym stopniu będzie realizował idee samorządności, wypowiadając się w najważniejszych sprawach sędziów i sądów danej apelacji. Zakłada się przy tym, że ? poza określonymi w ustawie zadaniami ? organ ten stanowić będzie forum dla pokoleniowej wymiany myśli, doświadczeń, idei, a także przekazywania w ramach środowiska sędziowskiego wiedzy, wartości, wzorców postaw i kultury urzędowania ? z jednej generacji sędziów do drugiej. Realizacji tego założenia służyć ma dodatkowo proponowana równa liczba przedstawicieli sędziów sądów poszczególnych szczebli…?. Udział sędziów rejonowych w pracach kolegiów sądów okręgowych uzasadniano: ?…Sytuacja, w której sędziowie sądów rejonowych są wyłączeni od uczestniczenia w pracy organu o istotnym wpływie na funkcjonowanie jednostek, w których pracują, nie jest właściwa, nie tylko z punktu widzenia praw tych sędziów, ale także prawidłowego zarządzania sądami, gdyż nie pozwala na należyte rozpoznanie problemów i potrzeb sądów rejonowych…? (str. 14 i 19 uzasadnienia projektu – druk 3655 VI kadencji Sejmu) Ustawa w obecnym kształcie funkcjonuje ledwie ponad dwa lata i dlatego zmniejszenie liczby sędziów sądów rejonowych w zgromadzeniu do ok. 40% członków tego organu jest niezrozumiałe i podważa zaufanie do stabilności i celowości stanowionego prawa. W uzasadnieniu do projektu ustawy nie wyjaśniono, czym podyktowana jest ta propozycja (za takowe nie sposób uznać ogólnego sformułowania ?poprawa sprawności sądownictwa?), a już całkowicie za niezrozumiałe należy uznać ustne uzasadnienie przedstawione w toku prac legislacyjnych przez jednego z podsekretarzy stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Stwierdzenie, że Ministerstwo uznało problemy sądownictwa za doskonale znane sędziom sądów okręgowych, ponieważ sami byli sędziami rejonowymi i dlatego nie ma powodów do utrzymania parytetu, to dla nas przejaw lekceważenia sędziów sądów rejonowych. Pan podsekretarz stanu Wojciech Hajduk w swoich wypowiedziach wprowadził w błąd zarówno posłów pracujących nad ustawą, jak również senatorów, powołując się na to, że rzekomo Krajowa Rada Sądownictwa była inicjatorem tej zmiany, co nie jest prawdą. Proponowane obecnie zmiany w sposób zasadniczy wydają się być sprzeczne z dotychczasowym stanowiskiem Pana Prezydenta w tej kwestii i nie są przykładem dobrego, stabilnego prawa dla sądownictwa. Wprowadzenie ograniczeń dla sędziów sądów rejonowych będzie przez nich odebrane jako wyraz lekceważenia ich głosu w sprawach istotnych dla sądownictwa. W tej sytuacji wielu sędziów sądów rejonowych już teraz deklaruje, że nie wyrazi zgody na wybór do zgromadzenia, skoro ustawodawca w kwestionowanej ustawie uważa ich głos za nieznaczący. Może to doprowadzić do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu tych organów, co dowodzi, że Sejm uchwalił tę ustawę bez dostatecznego namysłu. Zabrakło również dialogu ze środowiskiem sędziowskim. 2. zmiana art.37g i 114 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych (art.1 pkt 21 i 35 przedłożonej ustawy) Zmiana ta wprowadza upoważnienie Ministra Sprawiedliwości do żądania akt spraw sądowych będących w toku, w tym akt spraw niezakończonych przed wszczęciem czynności dyscyplinarnych. Powyższe budzi wątpliwości natury konstytucyjnej. Trybunał Konstytucyjny, badając zgodność z Konstytucją § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 grudnia 2012 r. w sprawie nadzoru administracyjnego nad działalnością administracyjną sądów powszechnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 69) w zakresie, w jakim upoważnia Ministra Sprawiedliwości do żądania od prezesa sądu apelacyjnego akt spraw sądowych (wyrok z dnia 8 maja 2014 roku sygn. akt U 9/13), stwierdził: ?Dostęp do akt sprawy sądowej, w szczególności znajdującej się w toku, oddziałuje ? na co trafnie zwrócił uwagę Prokurator Generalny ? na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości i wykonywanie innych zadań z zakresu ochrony prawnej przez sąd. Może wywoływać efekt mrożący dla sędziego, a co za tym idzie ? wywierać choćby pośrednią presję na sposób rozstrzygnięcia rozpoznawanej przez niego sprawy. Nie wolno także tracić z pola widzenia, że już sama możliwość żądania akt postępowania przez organ władzy wykonawczej może być w opinii publicznej odbierana, jako instrument osłabiający niezależność i bezstronność sądu, jako organu powołanego do sprawowania wymiaru sprawiedliwości.? Analiza treści proponowanych zmian i przywołanych poglądów Trybunału Konstytucyjnego, świadczy w naszej ocenie o niekonstytucyjności tych przepisów. W ustawie nie wskazano, w jakich przypadkach Minister Sprawiedliwości może zażądać akt spraw będących w toku. Obecnie akta te mogą kontrolować sędziowie wizytatorzy. Naszym zdaniem takie rozwiązanie jest optymalne i zapewnia poszanowanie niezawisłości sędziowskiej. 3. zmiana art.95 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych (art.1 pkt 30 projektu ustawy) Zmiana ta prowadzi do całkowitego pozbawienia wszystkich sędziów sądów rejonowych uprawnienia do zwrotu kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania do siedziby sądu, pozostawiając – co do zasady – to uprawnienie sędziom sądów wyższych. Przepis ten narusza zasadę zaufania do trwałości stanowionego prawa, prowadzi do naruszenia praw nabytych i grozi Skarbowi Państwa uwikłaniem w liczne spory sądowe z sędziami, których dotyka. Zastrzeżenia i uwagi potwierdzono m.in. w opinii Biura Legislacyjnego Senatu RP z dnia 26.01.2015r., które stwierdziło: ?…Taki stan rzeczy może budzić zastrzeżenia natury konstytucyjnej, tj. z punktu widzenia standardów ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz ochrony praw nabytych (art. 2 Konstytucji). Otóż, nie ulega wątpliwości, że sędzia, który otrzymał zgodę właściwego prezesa sądu okręgowego na zamieszkiwanie w innej miejscowości niż miejscowość będąca siedzibą sądu, w którym pełni służbę, ma w obecnym stanie prawnym w pełni ukształtowaną ekspektatywę uzyskania zwrotu kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania do siedziby sądu. Dotyczy to sędziów wszystkich szczebli i to niezależnie od tego, z jakiej przyczyny miejsce zamieszkania sędziego znajduje się poza miejscowością, w której siedzibę ma sąd…?. Nie jest prawdą stwierdzenie urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości, że kandydaci na sędziów zgłaszając się na wolne stanowiska sędziowskie w miejscowościach odległych niekiedy kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania, godzili się na dojazdy i nie stanowiło to żadnego obciążenia. Dotąd właśnie z uwagi na gwarantowany zwrot kosztów dojazdu, najlepsi kandydaci zgłaszali się do odległych sądów. Obecnie, na skutek wprowadzonych zmian, uposażenia sędziów sądów rejonowych, dojeżdżających do odległych powiatowych sądów, zostaną faktycznie obniżone nawet o 20-40%, co narusza m.in. art. 178 ust. 2 Konstytucji. Podkreślenia wymaga fakt, że powyższą zmianę zgłoszono już w toku prac parlamentarnych, jako poprawkę poselską, dzięki czemu uniknięto debaty oraz konsultacji społecznych. Panie Prezydencie ! Wydaje się oczywistym, że troska o pieniądze publiczne powinna przyświecać urzędom państwowym, jednakże zmiany ustawy kształtującej sądownictwo w Polsce, powinny być wyważone i uchwalane po długiej debacie, nie mogą być wynikiem przejściowych potrzeb poszczególnych ministerstw. Zwrot kosztów dojazdu nie jest przywilejem tylko sędziów. Poza parlamentarzystami, których konstytucyjna pozycja powinna w założeniu być równa sędziom, należy wymienić tu: prokuratorów, którzy otrzymują zwrot kosztów na takich samych zasadach jak dotychczas sędziowie (art. 56 ust. 3 ustawy o Prokuraturze), funkcjonariuszy Policji i Straży Granicznej (art. 93 ust. 1 ustawy o Policji i art. 97 ust. 1 ustawy o Straży Granicznej) czy funkcjonariuszy Służby Więziennej (art. 195a ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej). Szanowny Panie Prezydencie ! Przedłożona do podpisu ustawa w miejsce zewnętrznego nadzoru administracyjnego Ministra Sprawiedliwości wprowadza bezpośrednie podporządkowanie sądów politykowi, który będzie pełnił funkcję Ministra Sprawiedliwości. Nie wolno zapominać, że sądy mają być niezależne od pozostałych władz, a tym samym każda zmiana struktury sądownictwa musi uwzględniać wszelkie potencjalne zagrożenia wykorzystania instrumentów prawnych do podporządkowania sądów politykom. Sądownictwo wymaga zmian, ale zmian przemyślanych. Zmian ewolucyjnych w procedurach i przepisach, a nie ciągłych rewolucji burzących od 20 lat funkcjonowanie sądów i podważających zaufanie obywatela do tej instytucji. Jesteśmy przekonani, że kwestionowana ustawa, za wyjątkiem zmiany wywołanej przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego, jest zaprzeczeniem Pana Prezydenta wizji kształtu sądownictwa w Polsce oraz stanowi zagrożenie dla obywateli. Zmiany wynikające z wyroku TK można jeszcze w drodze inicjatywy legislacyjnej Prezydenta uchwalić do 30 czerwca 2015 r., zatem skorzystanie obecnie z prawa weta nie budzi żadnych obaw. Sejm i Rada Ministrów nie mają prawa stawiać Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w roli ?notariusza? nieustannie zmienianych i szkodliwych dla sądownictwa decyzji. Z poważaniem sędziowie sądów powszechnych

Sprawdź także

Oświadczenie 13 sędziów IC SN

Oświadczenie 13 Sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego Nie można wybierać kandydatów na Prezesa Izby Cywilnej …