Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Nadzieja liberalnej Polski

Nadzieja liberalnej Polski

Niemiecki dziennik ?Die Rheinische Post? w swoim wydaniu internetowym tak zatytułował artykuł o prezydencie Poznania, a w tekście dobitnie zaakcentował, że ?walczy on z nacjonalistycznymi zjawiskami?. Dziennik z uznaniem przypomina o niedawnej charytatywnej walce Jaśkowiaka z Przemysławem Saletą. ?Kogo drażni Jacek Jaśkowiak, ten powinien przygotować się na kontratak ? konstatuje. ? 52-letni szpakowaty prawnik, prezydent położonego w zachodniej Polsce Poznania, po pracy zdejmuje okulary i krawat, wchodzi na bokserski ring i trenuje. Można by to przypisać pozie polityka, gdyby Jaśkowiak nie zdobył sławy odważnego bojownika, który występował przeciw nacjonalistycznym zjawiskom? ? komentuje ?Die Rheinische Post?.Gazeta cofa się też do momentu, w którym Polacy demonstrowali przeciwko ograniczeniu demokracji w pierwszym roku rządów PiS i przypomina, że na czele protestów często stał Jacek Jaśkowiak. Cytuje też jego patriotyczne przemówienie podczas obchodów 60. rocznicy poznańskiego Czerwca.
Przypomina, że wówczas pomimo gróźb i szantażu nie wyraził zgody na forsowany przez PiS apel smoleński, co skutkowało nieobecnością orkiestry wojskowej i kompanii honorowej WP. Dramatyczny przebieg tych obchodów tylko utwierdziło nie tylko poznaniaków, ale i wielu Polaków w przekonaniu, że Jaśkowiak zajął słuszne stanowisko. Niemieccy dziennikarze nie zapominają o udziale Jaśkowiaka we wrześniowym marszu równości i dobrze pamiętają, że w odwecie ?ekstremiści wymalowali na ścianie jego domu hasła nienawiści. Prawicowi radykałowie mobilizują się nie tylko przeciw homoseksualistom i uchodźcom, ale również przeciw prezydentowi. Chuligani skandowali: ?Jaśkowiak, ty sk…synu!?. Ale on się nie wycofuje. Przeciwnie. Kontratakuje. Wciąż publicznie, nawiązując do szefa PiS, Kaczyńskiego, domaga się: ?Zatrzymajcie kaczyzm!?.
Na pytanie, skąd ten duch walki w prezydencie Poznania, niemieccy dziennikarze szukają odpowiedzi w jego życiorysie i w historii. Wspominają, że gdy upadł mur berliński miał 25 lat, za sobą ?pełne niedostatku dzieciństwo?, a ?doświadczenia, jakie zebrał w komunistycznej i postsocjalistycznej Polsce, do dziś odciskają się na jego sposobie myślenia i działania?. (Źródło: Gazeta Wyborcza)

Sprawdź także

Bo nam się należy

To jeden z wariantów, który w sensie prawnym jest możliwy, natomiast w tej chwili nie …