– Odrzucenie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu apelacji polskiego rządu oznacza, że już czas, aby rozpocząć wykonywanie wyroku. Pozwoli to na ostateczne ujawnienie prawdy o tajnych więzieniach CIA w Polsce. Prawo do tej prawdy mają zarówno ofiary, jak i polskie społeczeństwo. Tylko pociągnięcie do odpowiedzialności winnych tego, że na terytorium Polski umożliwiono CIA torturowanie i nielegalne przetrzymywanie ludzi, doprowadzi do sprawiedliwości.
Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił odwołanie polskiego rządu od wyroku w sprawie skarg Al-Nashiriego oraz Abu-Zubajdy z lipca ubiegłego roku, tym samym wyrok stał się prawomocny. W tym historycznym wyroku Trybunał uznał Polskę winną naruszenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i współudziału w prowadzonym przez CIA programie nielegalnego transferu i tajnych więzień. Trybunał orzekł w szczególności o złamaniu przez Polskę zakazu tortur i innego złego traktowania, tajnego przetrzymywania i transferu osób do miejsc, w których groziły im kolejne naruszenia praw człowieka. Trybunał stwierdził, że Polska nie dopełniła obowiązku przeprowadzenia skutecznego śledztwa w sprawie i potwierdził, że ofiary i opinia publiczna mają prawo do prawdy.
– Odrzucenie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu apelacji polskiego rządu oznacza, że już czas, aby rozpocząć wykonywanie wyroku. Pozwoli to na ostateczne ujawnienie prawdy o tajnych więzieniach CIA w Polsce. Prawo do tej prawdy mają zarówno ofiary, jak i polskie społeczeństwo. Tylko pociągnięcie do odpowiedzialności winnych tego, że na terytorium Polski umożliwiono CIA torturowanie i nielegalne przetrzymywanie ludzi, doprowadzi do sprawiedliwości. Bezpieczeństwo może być budowane wyłącznie na poszanowaniu praw człowieka – zauważa Draginja Nadażdin.
Po wyroku polski MSZ oświadczył, że „Polski rząd zawsze wykonuje wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka; jest wyrok i trzeba go zrealizować”. – Polska ma szansę na udowodnienie, że jest państwem prawa, i jak najszybciej powinna z niej skorzystać. W ten sposób zbuduje też swój autorytet moralny nie tylko w regionie, ale też na świecie. Tekst ze strony Amnesty International
PoPrawny Poznański serwis prawny
