Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Nie ma aresztów bezterminowych

Nie ma aresztów bezterminowych

Nieokreślenie jednoznacznie przesłanek przedłużenia tymczasowego aresztowania po wydaniu przez sąd pierwszej instancji pierwszego wyroku w sprawie jest niezgodne z konstytucją. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał skargę konstytucyjną Roberta B. dotyczącą braku określenia maksymalnego okresu trwania aresztowania tymczasowego. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 263 § 7 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego w zakresie, w jakim nie określa jednoznacznie przesłanek przedłużenia tymczasowego aresztowania po wydaniu przez sąd pierwszej instancji pierwszego wyroku w sprawie, jest niezgodny z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 40 w związku z art. 41 ust. 4 konstytucji. W pozostałym zakresie Trybunał umorzył postępowanie.
Skarżący zakwestionował art. 263 § 7 k.p.k. w zakresie, w jakim po wydaniu przez sąd pierwszej instancji pierwszego wyroku w sprawie nie określa maksymalnego okresu stosowania tymczasowego aresztowania oraz nie wskazuje jednoznacznie przesłanek uzasadniających stosowanie tego środka zabezpieczającego. Skarżący podnosił, że ta regulacja narusza prawo do wolności osobistej (art. 41 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 konstytucji) oraz zakaz nieludzkiego traktowania (art. 40 w zw. z art. 41 ust. 4 konstytucji).
Trybunał stwierdził, że z konstytucji nie można wyprowadzić tak daleko idącego nakazu, żeby w każdym wypadku stosowania tymczasowego aresztowania konieczne było wprowadzenie maksymalnego, wyrażonego sztywno w miesiącach lub latach, okresu łącznego pozbawienia wolności w ramach tego środka zabezpieczającego. Wzorce konstytucyjne, określone w art. 41 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 konstytucji, należy jednak rozumieć także w ten sposób, że pozbawienie wolności powinno być uzależnione od przesłanek, na podstawie których można jednoznacznie ustalić, jak długo – ze względu na rzeczywiste potrzeby wynikające z toczącego się postępowania karnego – tymczasowe aresztowanie będzie trwało.
W obowiązującym stanie prawnym stosowanie tymczasowego aresztowania, na postawie zaskarżonego art. 263 § 7 k.p.k., po wydaniu przez sąd pierwszej instancji pierwszego wyroku w sprawie, skazującego oskarżonego na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata, jest dopuszczalne – w świetle art. 258 § 2 k.p.k. – ze względu tylko na grożącą oskarżonemu surową karę, bez konieczności badania przez sąd, czy są spełnione przesłanki określone w art. 258 § 1 lub § 3 k.p.k. Taka interpretacja art. 258 § 2 k.p.k. przedstawiona w uchwale Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2012 r. powoduje, że tymczasowe aresztowanie może być stosowane bez konieczności wykazania rzeczywistej potrzeby zabezpieczenia przebiegu toczącego się postępowania karnego, w szczególności w rozumieniu art. 258 § 1 k.p.k.
W tym kontekście norma zawarta w zaskarżonym art. 263 § 7 k.p.k. nie spełnia testu proporcjonalności i z tego względu jest niezgodna z nakazem jednoznacznego określenia przesłanek pozbawienia wolności zawartym w art. 41 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 konstytucji. Trybunał stwierdził ponadto, że z wykonywaniem tymczasowego aresztowania związane są określone rygory, wynikające z natury tego środka zabezpieczającego (np. daleko idące ograniczenia kontaktu ze światem zewnętrznym). Dotykają one jednak osobę, względem której nadal obowiązuje domniemanie niewinności. Ich stosowanie przez długi, nieprzewidywalny dla oskarżonego okres, staje się z czasem nieproporcjonalne i urasta do poziomu nieludzkiego traktowania. Z tego względu art. 263 § 7 k.p.k. w zakresie braku precyzji przesłanek stosowania tymczasowego aresztowania po wydaniu przez sąd pierwszego wyroku w sprawie został przez Trybunał uznany za niezgodny także z art. 40 w zw. z art.41 ust. 4 konstytucji.
Rozprawie przewodniczył sędzia TK Marek Kotlinowski, sprawozdawcą był sędzia TK Piotr Tuleja. Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …