Finansowanie pomostowe
Strona główna / Korporacje prawnicze i trybunały / Nie widzieli gehenny dzieci

Nie widzieli gehenny dzieci

Do Sądu Rejonowego w Drawsku Pomorskim (Zachodniopomorskie) wpłynął akt oskarżenia przeciwko dwóm pracownicom Ośrodka Wspierania Dzieci i Rodziny oraz dwóm kuratorkom sądowym. Kobiety oskarżone są o to, że nie dopełniły swoich obowiązków związanych z nadzorem nad Katarzyną W. i jej dziećmi. Kobieta wraz z konkubentem znęcała się nad chłopcami od stycznia do marca 2016 roku. Chłopcy mieli wówczas 7 i 9 lat
Do pastwienia się nad dziećmi miało dochodzić, gdy chłopcy wraz z matką i jej konkubentem mieszkali w hostelu prowadzonym przez Ośrodek Wspierania Dziecka i Rodziny w Drawsku Pomorskim, a kobieta i jej dzieci byli objęci nadzorem kuratora sądowego, opieką psychologiczną i pedagogiczną.Według ustaleń śledztwa chłopcy byli brutalnie bici pięściami, pasem i różnymi przedmiotami, kopani, rzucani o meble i o ściany. Dochodziło do łamania im kości, oblewania wrzątkiem. Chłopców przetrzymywano też przez wiele godzin w wannie z zimną wodą, zmuszano do jedzenia surowego mięsa i potraw z pikantnymi przyprawami.Policję zawiadomić mieli dopiero lekarze, gdy młodszy z chłopców trafił do szpitala w krytycznym stanie. Nie uwierzyli matce, że został pobity przez rówieśników.Teraz do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko osobom, które miały opiekować się w ośrodku kobietą i dziećmi. Jak poinformował Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, oskarżone zostały cztery osoby: Anna T. (były zastępca dyrektora ośrodka), Wioleta S. (były pracownik socjalny w ośrodku), Aleksandra B. (kurator zawodowy) oraz Barbara K. (społeczny kurator).- Zarzuca się tym czterem osobom niedopełnienie obowiązków, działanie w ten sposób na szkodę dzieci, ale także na szkodę interesu publicznego, który wyrażał się w prawidłowym działaniu instytucji powołanych do opieki nad młodzieżą w szczególności znajdującej się w tak trudniej sytuacji życiowej – mówi Gąsiorowski.- Pomimo licznych sygnałów, które dochodziły do przedstawicieli tej instytucji opieki społecznej oraz do przedstawicieli służby kuratorskiej, te sygnały były lekceważone i nie ujawniano przestępstwa, które już wówczas odbywało się na szkodę dwójki dzieci – dodaje.Kobietom grozi do trzech lat więzienia.Wyrok dla matki chłopców i jej konkubentaPara z Drawska Pomorskiego, która odpowiadała za okrutne znęcanie się nad dwójką małych chłopców, synów kobiety z poprzedniego związku usłyszała nieprawomocny wyrok 14 grudnia tego roku.
Katarzyna W. została skazana na 15 lat więzienia, jej konkubent Marek K. – na 25 lat. W jego przypadku warunkowe zwolnienie będzie mogło nastąpić dopiero po 20 latach.Para nie może kontaktować się z chłopcami przez 15 lat i musi zapłacić im zadośćuczynienie. W. musi zapłacić 100 tysięcy złotych młodszemu synowi i 50 tysięcy starszemu. K. odpowiednio 150 i 100 tysięcy złotych.Jak uznał sąd, oboje – działając w porozumieniu – usiłowali zabić jednego z chłopców. Marek K. wielokrotnie z dużą siłą uderzał go po całym ciele, rzucał nim o meble i o ścianę, w wyniku czego chłopiec doznał m.in. urazów głowy, złamania żeber, stłuczenia płuc, złamania kości krzyżowej, obustronnego złamania kości łonowej, obu kości kulszowych i stłuczenia serca.Mężczyzna dokonał też gwałtów na obu chłopcach.
Prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie zgodził się z wyrokiem, jaki zapadł 14 grudnia w Sądzie Okręgowym w Koszalinie.

– Nie zgadzając się z wyrokami sądowymi, które padły na sali sądowej, na polecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry po uzyskaniu uzasadnienia wyroku zostanie wywiedziona apelacja – poinformowała rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.Za usiłowanie zabójstwa jednego z pokrzywdzonych, wielokrotne gwałty na obu i znęcanie się nad dziećmi ze szczególnym okrucieństwem prokuratura domagała się dożywocia dla Marka K. i 25 lat pozbawienia wolności dla Katarzyny W. Sąd skazał ich odpowiednio na 25 i 15 lat więzienia.- Będziemy konsekwentnie domagać się kary dożywotniego pozbawienia wolności dla mężczyzny – zapowiedział Zbigniew Ziobro (http://www.tvn24.pl)

Sprawdź także

PiS nie uznaje TS UE

„Znieważyła, nazywając dublerem”. Sędzia ma dyscyplinarkę za powołanie się na wyrok Trybunału w Strasburgu Łukasz …