Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Niewiedza M. Wójcika

Niewiedza M. Wójcika

Zdaniem wiceministra Michała Wójcika Belgom nie wypada krytykować rządu PiS, bo ich kraj powstał ledwie 200 lat temu, a Polska jest pięć razy starsza. A co, gdyby sięgnąć do historii?

Dawny wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, dziś minister w KPRM, dokonał w czwartek brawurowej analizy historyczno-prawnej i stwierdził, że Belgowie nie mają prawa krytykować rządu PiS, bo ich państwowość trwa krócej niż polska.

Z okazji wizyty Didera Reyndersa, pochodzącego z Belgii unijnego komisarza ds. sprawiedliwości, który nieustannie domaga się od rządu PiS przestrzegania zasad UE i forsuje wobec Polski finansowe sankcje, Wójcik opublikował na Twitterze wyliczenia, z których wynika, że Belgia jako państwo istnieje od 200 lat, a Polska od tysiąca lat. Wniosek? Gościowi z Belgii „nie wypada nas uczyć praworządności”.

Parafrazując klasyka, wiceminister Wójcik stracił okazję, by milczeć. I wyszedł, delikatnie mówiąc, na ignoranta.

Uzależnianie tego, czy można zabierać głos w sprawie łamania praworządności przez rząd PiS, od wieku państwa, z którego się pochodzi, jest absurdalne. Jeśliby uznać rozumowanie Wójcika, wprowadzone przez PiS (nie)porządki z krajów europejskich mogłyby krytykować Grecja, Włochy, Niemcy i Francja, a nie mogłaby nie tylko powstała w 1830 r. Belgia, ale też np. Hiszpania, Irlandia, Finlandia, nie mówiąc już o Estonii, Łotwie czy Słowacji. Wyrzuty PiS-owi mogłyby robić Chiny, ale Kanada i USA już nie.

Wiosną 2016 r. tę kwestię podnosił zresztą ówczesny minister obrony Antoni Macierewicz, mówiąc o krytykujących PiS Amerykanach, że „ludzie, którzy budowali swoje państwo dopiero w XVIII w.”, nie będą „mówili nam, co to jest demokracja”. Wygłupił się wówczas potwornie. Tak jak teraz Wójcik.
Belgae najsilniejsi w Galii

Ale mimo wszystko przyjmijmy argumentację ministra i cofnijmy się do czasów starożytnych. W 27 r. p.n.e. cesarz Oktawian August podzielił podbitą i przyłączoną do Rzymu przez Juliusza Cezara Galię. Jedną z nowych rzymskich prowincji wytyczono na obszarze dzisiejszego Beneluksu, północnej Francji i zachodnich Niemiec i nazwano Galia Belgica. Zamieszkiwały ją celtyckie i germańskie plemiona zwane przez Rzymian Belgae. Cezar w swoich pamiętnikach „O wojnie galijskiej” pisał, że Belgae są najsilniejsi spośród wszystkich ludów Galii. Pokonanie ich przyszło mu z trudem.
Źrodło:wyborcza.pl

Sprawdź także

PAD-aleć uzurpator?

Pytanie o legalność wyboru Andrzeja Dudy na prezydenta RP skierował do prezes Sądu Najwyższego krakowski …