Trybunał w Strasburgu orzekł, że sędzi Beacie Morawiec uchylono immunitet z naruszeniem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – informuje „Gazeta Wyborcza”. „Wygrana sędzi Morawiec to nie tylko jej osobiste zwycięstwo; to także zwycięstwo innych niezależnych sędziów oraz obywateli, którzy stawali w ich obronie” – podkreśliła adw. Sylwia Gregorczyk-Abram z Inicjatywy Wolne Sądy. W czasie rządów PiS Morawiec została pierwszą sędzią, której Izba Dyscyplinarna SN uchyliła immunitet.

Orzeczenie zapadło po skardze Beaty Morawiec, wówczas sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie, do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, w której zarzucała, że działania przeciwko niej miały związek z jej działalnością publiczną. Jako szefowa stowarzyszenia Themis krytykowała reformy sądownictwa PiS, a także wytoczyła proces cywilny ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości.
Jak podała „GW”, Morawiec czekała na wyrok ETPC ponad pięć lat. W czwartek Trybunał orzekł, że „pozbawiono ją prawa do rzetelnego procesu przed sądem niezależnym, bezstronnym i ustanowionym zgodnie z prawem”.
„Izba Dyscyplinarna nie była sądem ustanowionym na podstawie ustawy” – stwierdził Trybunał. Wyrok wydał siedmioosobowy skład pod przewodnictwem wiceprezeski ETPC Ivany Jelić. Jednogłośnie orzekł, że Polska naruszyła art. 6 Konwencji Praw Człowieka gwarantujący prawo do sądu. Uchylenie immunitetu Morawiec i jej zawieszenie sędziowie ETPC uznali za „niedopuszczalną ingerencję w jej życie prywatne i swobodę wypowiedzi” (naruszenie art. 8 i art. 10) i nakazali Polsce wypłacić sędzi 21 tys. euro zadośćuczynienia.
„Wydaje się, że środki podjęte przez władze można określić jako strategię mającą na celu zastraszenie (a nawet uciszenie) skarżącej w związku z poglądami, które wyraziła w obronie praworządności” – czytamy w przytoczonym przez „GW” wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Źródło: tvp.info.pl
PoPrawny Poznański serwis prawny
