Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / PAD: won żydy

PAD: won żydy

Andrzej Duda podpisał nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego krytykowaną przez USA i Izrael

Andrzej Duda podpisał nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego. Zrobił to – jak oświadczył – po „dogłębnej analizie”. Przegłosowana przez Sejm ustawa uniemożliwi zakwestionowanie decyzji administracyjnych po upływie 30 lat od ich wydania. Zdaniem m.in. amerykańskich i izraelskich polityków, przepisy uderzą m.in. w osoby ocalałe z Holocaustu.Andrzej Duda3

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

 

Nowelizacja podpisana przez Andrzeja Dudę dotyczy zwrotu znacjonalizowanego mienia, w tym nieruchomości. Przepisy przyjęte w tym tygodniu przez Sejm przewidują, że nie będzie można uchylić żadnej decyzji administracyjnej w tym zakresie, nawet wydanej z naruszeniem prawa, jeżeli od jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 10 lat. Z mocy prawa mają też być umarzane wszystkie postępowania administracyjne, jeżeli od wydania decyzji upłynęło 30 lat.REKLAMA

„Podjąłem dziś decyzję w sprawie ustawy, która w ostatnich miesiącach była przedmiotem ożywionej i głośnej debaty w kraju i za granicą. Po dogłębnej analizie postanowiłem podpisać przyjętą przez Sejm i Senat nowelizację Kodeksu Postępowania Administracyjnego” – oświadczył prezydent Andrzej Duda.

USA: Prawo poważnie ogranicza restytucję mienia ocalonym z Holokaustu 

Nowelizacja była ostro krytykowana przez Izrael i Stany Zjednoczone jako uderzająca w prawa osób ocalałych z Holocaustu, uniemożliwiając im ubieganie się o zwrot mienia lub odszkodowanie za majątek znacjonalizowany przez państwo polskie po II wojnie światowej. 

„Państwo Izrael nie pójdzie na kompromis w pamięci o Holocauście. Potępiam uchwaloną dziś ustawę polskiego Sejmu, która godzi w pamięć o Holocauście i prawa jego ofiar” – powiedział po przyjęciu ustawy przez Sejm, dziennikowi „Haaretz” Yair Lapid, szef izraelskiego MSZ.

Szef izraelskiego MSZ zapowiedział w reakcji na nowelizację ustawy, że „izraelski rząd przyjrzy się ponownie wspólnej deklaracji Polski i Izraela z 2018 r.”, co może oznaczać, że z powodu nowelizacji ustawy Izrael może wycofać się z deklaracji, którą trzy lata temu podpisali premierzy Polski i Izraela. Deklaracja ta miała zakończyć kryzys w relacjach, do którego doszło po próbie uchwalenia nowelizacji ustawy o IPN, według której historycy, którzy prezentują fakty z okresu II wojny światowej niezgodne z rządową linią polityki historycznej, będą karani. 

Sprawdź także

500.000 euro kary dziennie

Pół miliona euro dziennie za każdy dzień zwłoki w zastosowaniu się do decyzji Trybunału – …