Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Pedofilia to żart?

Pedofilia to żart?

Ksiądz oskarżony o pedofilię uniewinniony. Tylko się „wygłupiał”?

W 2017 r. lokalne media z Dolnego Śląska opisały sprawę ks. Mateusza U., który został oskarżony przez rodziców dwóch ministrantów o znęcanie się nad nimi i ich molestowanie. Chłopcy mieli wówczas odpowiednio po dziewięć i piętnaście lat.

Rodzice poinformowali o sprawie prokuraturę, która dwukrotnie umorzyła śledztwo. Rodzice wystąpili więc do sądu z tzw. subsydiarnym aktem oskarżenia – oskarżycielami została matka jednego z pokrzywdzonych i drugi pokrzywdzony.

Sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Kłodzku i Państwowa Komisja do Spraw Pedofilii. Ta druga, wraz z oskarżycielami, domagała się dla księdza pięciu lat więzienia.

Sąd Rejonowy zdecydował o uniewinnieniu księdza, twierdząc, że ten się tylko wygłupiał. Z wyrokiem zgadza się obrońca – Tomasz Bokszczanin. „Mówi, że od początku był przekonany co do tego, że nie doszło do przestępstwa. Co najwyżej do mało stosownych żartów. Zaznacza, że zachowania księdza były publiczne. Widziały je inne osoby i oceniały je właśnie w kategoriach żartu” – podaje „Gazeta Wyborcza”

Z wyrokiem nie może się za to zgodzić wiceszefowa komisji ds. pedofilii – była posłanka Barbara Chrobak. Urzędniczka przekazała „GW”: „Jestem zaskoczona tym wyrokiem. O szczegółach nie mogę mówić. Na pewno dobro dzieci zostało naruszone. Na pewno będziemy wnioskować do sądu o pisemne uzasadnienie wyroku i wystąpimy z apelacją do sądu okręgowego”.

Sprawą ks. U. zajmuje się też archidiecezja wrocławska, która prowadzi postępowanie w jego sprawie. Jeśli Kościół uzna, że ksiądz jest winien, to grozi mu m.in. karne przeniesienie  do stanu świeckiego (suspensa).

Sprawdź także

Zagłuszony protest

Kataryna: Władza hoduje regularne bojówki. Zagłuszanie za pomocą sprzętu nagłaśniającego, kupionego tituszkom Bąkiewicza przez władzę, …