Karol Nawrocki w imię interesów PiS dwukrotnie zawetował ustawę ukrócającą paskarskie metody Zondacrypto. No cóż. Ktoś się na tym solennie obłowił. Tymczasem poszkodowani w aferze Zondacrypto zgłaszają się do częstochowskich prokuratur. 17 kwietnia w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach wszczęto śledztwo w sprawie Zondacrypto. Do prokuratur w okręgu częstochowskim zgłosili się pierwsi poszkodowani, którzy inwestowali w kryptowaluty.
Podstawą wszczęcia śledztwa były zawiadomienia osób pokrzywdzonych oraz doniesienia medialne, stanowiące o problemach związanych z wypłatą środków zgromadzonych w ramach Zondacrypto. Właściciel giełdy wskazał przy tym, że od 2022 roku nie posiadała dostępu do tzw. zimnego portfela, na którym przechowywane mają być środki w ilości około 4500 bitcoinów, wartych ok. 330 mln dol., którą to informację zatajono przed klientami.
Kryptograficznymi kluczami dysponował były prezes giełdy BitBay Sylwester Suszek. Firmę założył w 2014 roku w Katowicach razem z dwoma wspólnikami. Suszek od 4 lat jest zaginiony. Komisja Nadzoru Finansowego pod koniec 2018 roku wpisała BitBay – i szereg innych polskich giełd – na listę ostrzeżeń publicznych. Sugerowano, że za pośrednictwem kryptowalutowych giełd prano pieniądze z wyłudzania podatku VAT.
Badane jest także pranie brudnych pieniędzy polegające na przyjmowaniu, przechowywaniu, transferowaniu środków płatniczych i tym samym podejmowaniu czynności, które mogły udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia środków płatniczych stanowiących korzyści związane z popełnieniem oszustwa
Zakresem śledztwa objęto zachowania podejmowane na terenie całego kraju w okresie od 2022 roku. Badane będą wszystkie informacje dotyczące powstania i funkcjonowania Zondacrypto, a także obrotu środkami finansowymi przez ten podmiot.
Więcej na wyborcza.pl
PoPrawny Poznański serwis prawny
