Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / PiSTemida pod latarnią

PiSTemida pod latarnią

Tuleya o Manowskiej: „powinna przestrzegać prawa i wykonać orzeczenia sądów europejskich”
W trakcie wtorkowej rozmowy „Jeden na jeden” na antenie TVN24 sędzia Igor Tuleya mówił m.in. o działaniach prezes Małgorzaty Manowskiej. Przypominamy, że Manowską ostatnio skrytykował Zbigniew Ziobro za to, że ta częściowo zamroziła Izbę Dyscyplinarną – czytamy na TVN24.pl

PiS Temidę zdegradowało z Bogini do zwyklej ulicznicy, która za pieniądze zrobi wszystko

„Świat prawniczy nigdy nie miał wątpliwości, że pani Manowska może kierować czymś, ale niekoniecznie musi to być Sąd Najwyższy i niekoniecznie musi być pierwszą prezes” – stwierdził Tuleya.

Następnie dodał: „Jej sytuacja jest mało wdzięczna. Z jednej strony działa tak, jak działa, nie przestrzega prawa. Z drugiej strony, wykonując pozorne ruchy, wydając te zarządzenia, które w jakimś stopniu zamroziły Izbę Dyscyplinarną, naraża się na krytykę swojego pryncypała”.

Przypominamy, że sędzia Tuleya, który nie orzeka od listopada ubiegłego roku z powodu decyzji ID pozwolił sobie na jeszcze jedna uwagę pod adresem Manowskiej: „Jest w trudnej sytuacji, ale nawet jak zamknę oczy, ciągle widzę prezes Manowską, a nie Hamleta. Sama powinna podjąć decyzję”.

W trakcie rozmowy poruszono również wątek pochodzący ze słynnego wywiadu, którego pierwsza prezes SN udzieliła „Rzeczpospolitej”. Mówiła wówczas, że z decyzją w kwestii ID: „czeka na informacje od premiera, bo rząd jest odpowiedzialny za relacje z Unią Europejską”.

Tę wypowiedź skomentował sędzia Tuleya: „Wydaje mi się, że ta wypowiedź pani prezes Manowskiej dobrze charakteryzuje te osoby, które od sześciu lat robią karierę w wymiarze sprawiedliwości. To pokazuje jakąś absolutną podległość politykom i brak niezawisłości”.

Zdaniem sędziego Manowska „nie powinna wysyłać takich komunikatów i tak się wypowiadać”. „Przede wszystkim powinna przestrzegać prawa i wykonać orzeczenia sądów europejskich”.

Na pytanie jaki los powinien spotkać sędziów, którzy się ześwinili, sędzia Tuleya odpowiedział,”że na pewno nie powinni mieć nic wspólnego z szeroko pojętym wymiarem sprawiedliwości. Niebawem kampania buraczana, wykopki, na pewno jakąś pracę znajdą”
Nic dodać nic ująć.

Źródło: tvn24.pl

Sprawdź także

Bo nam się należy

To jeden z wariantów, który w sensie prawnym jest możliwy, natomiast w tej chwili nie …