Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Plastusiowy prezydent

Plastusiowy prezydent

Niezłomny jest Pan co najwyżej jak plastelina w rękach prezesa? napisał Krzysztof Siemieński. Działacz opozycji w czasach PRL Krzysztof Siemieński to kolejna osoba, która odmówiła przyjęcia odznaczenia z rąk Andrzeja Dudy. ? ?Poczekam z przyjęciem Krzyża Wolności i Solidarności do czasu, kiedy w Pałacu Prezydenckim zamieszka lokator rzeczywiście godny miana Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej? ? napisał Siemieński w liście, który złożył w Kancelarii Prezydenta. Siemieński podkreślił, że Andrzej Duda ślubował stać na straży Konstytucji i przekonywał, że jest człowiekiem niezłomnym. ? ?Nie kwestionuję pańskiego mandatu do pełnienia urzędu, na który został Pan powołany zgodnie z wolą większości wyborców głosujących w wolnych demokratycznych wyborach. Obejmując ten urząd, ślubował Pan jednak stanie na straży Konstytucji RP. Mówił Pan wtedy o sobie, że jest człowiekiem niezłomnym. Niestety, ze smutkiem stwierdzam, że niezłomny jest Pan co najwyżej jak plastelina w rękach prezesa rządzącej dzisiaj Polską partii? ? podkreślił w liście.
Wyraził oburzenie z powodu tego, że Duda nie stanął w obronie Władysława Frasyniuka, ?wyprowadzonego o szóstej rano z domu w kajdankach, z rękami skutymi z tyłu?. Siemieński napisał, że dziś jest tak samo zniesmaczony działaniem władz państwowych, jak wtedy, kiedy sam walczył z komunistyczną władzą. Na swoim profilu na Facebooku umieścił skan dokumentu, który złożył w Kancelarii Prezydenta. Jak pisze Siemieński, zdaje sobie sprawę, że adresat tego listu prawdopodobnie nawet go nie przeczyta. ? ?Nie mogłem postąpić inaczej wobec tego, co dzieje się dzisiaj w Polsce. (…) gdybym postąpił inaczej, czułbym się jeszcze bardziej niekomfortowo niż teraz? ? napisał były opozycjonista.

Sprawdź także

Zagłuszony protest

Kataryna: Władza hoduje regularne bojówki. Zagłuszanie za pomocą sprzętu nagłaśniającego, kupionego tituszkom Bąkiewicza przez władzę, …