Finansowanie pomostowe

Pokazówka

Patrole policji przed i w sądzie. Na salę rozpraw przed otwarciem przewodu sądowego sprowadzono nawet owczarka niemieckiego specjalizującego się w wykrywaniu ładunków wybuchowych. Oskarżonego umieszczono za specjalną pancerną szybą, a jego obraz pokazywano na specjalnych telebimach. Czy to proces groźnego terrorysty? Nie. To proces 26-letniego Adama Z. którego prokuratura oskarża o zamordowanie Ewy Tylman, przez utopienie w Warcie, chociaż nie ma na to żadnego dowodu. Czy to jest proces na miarę procesu Gorgonowej? Śmiem wątpić. Polcija, prokuratra oraz sąd zdecydowały się na zorganizowanie pokazówki, która nie wiadomo czemu ma służyć. Rozbudzanie histerii, przypomnijmy chociażby próbę prokuratury przeprowadzenia procesu bez udziału publiczności, nigdy nie jest dobrym pomysłem, a z tym właśn ie mamy do czynienia,a czemu dobrowolnie poddały się media. Proces był przekazywany przez telewizje informacyjne. Na początku rozprawy sąd nie zgodził się na bezpośrednią transmisję z sali rozpraw.
Przedstawiciele mediów poinformowali, że telewizyjny przekaz odbywa się z kilkuminutowym opóźnieniem. Zapewnili także sąd, że zagłuszane są m.in. nazwiska i dane odczytywane lub podawane w trakcie procesu, chroniony jest też wizerunek oskarżonego. Już w trakcie procesu pojawiły się informacje, że część danych, które powinny pozostać nieujawnione, znalazły się jednak na antenach stacji przekazujących obraz z sądu. TVP ujawniło na przyklad imię, nazwisko i adres parntera Adama Z Skandal to ma mało powiedziane!
Akt oskarżenia przeciwko Adamowi Z. liczy kilkadziesiąt tomów. W śledztwie wykonano kilkanaście różnego rodzaju ekspertyz, zabezpieczono też wszelkie dostępne nagrania z monitoringu. W trakcie procesu ma zeznawać ok. 60 świadków spośród ok. 200, którzy zostali w tej sprawie przesłuchani przed śledczych. Ciało Ewy Tylman odnaleziono w Warcie pod koniec lipca ub. roku, ok. 12 km od miejsca, w którym po raz ostatni zarejestrowały ją kamery monitoringu. Tożsamość potwierdziły badania DNA. Sekcja zwłok, ze względu na stan odnalezionego ciała, nie pozwoliła jednak na ustalenie przyczyny śmierci kobiety. Kolejna rozprawa odbędzie się 17 stycznia.

Sprawdź także

E-maile Pinokia prawdziwe

4 listopada 2019 roku Michał Dworczyk przesłał korespondencję z Matynią na prywatny adres e-mailowy dziennikarza …