Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Polska zmienia aborcyjne prawo ONZ

Polska zmienia aborcyjne prawo ONZ

Polski rząd chce wykreślenia z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych prawa kobiet do aborcji, gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa lub płód jest poważnie uszkodzony. Strona polska żąda również skreślenia gwarancji niekarania kobiet dokonujących aborcji. Stanowisko polskiego rządu zostało wyrażone w związku z trwającymiwłaśnie pracami nad projektem tzw. Komentarza Ogólnego do artykułu 6 Paktu. Pierwsze czytanie projektu komentarza odbyło się na forum Komitetu Praw Człowieka ONZ w lipcu. Komitet zaprosił wszystkich zainteresowanych do wyrażania swoich opinii w tej sprawie.
WICESZEF MSZ: ONZ NIE POWINNA ANGAŻOWAĆ SIĘ W PROMOWANIE ABORCJI
Ochrona życia: pakt, komentarz, stanowisko Gowin o aborcji: w tych sprawach nie może być dyktatu partii. Artykuł 6 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, do którego powstaje Komentarz Ogólny, dotyczy szeroko rozumianego prawa do życia, głównie postuluje ograniczenie kary śmierci w krajach, w których jest stosowana i domaga się bezwzględnego ścigania zbrodni ludobójstwa. Projekt Komentarza Ogólnego – czyli wytycznych, jak w szczegółach należy interpretować ochronę prawa do życia – reguluje więcej kwestii, takich jak m.in. aborcja, eutanazja, samobójstwo, obrona konieczna i inne zagadnienia. Stanowisko Polski – jak wynika z dokumentów opublikowanych przez Komitet Praw Człowieka – zostało sformułowane w ośmiostronicowej opinii. Większość poruszanych w polskiej opinii zagadnień dotyczy potrzeby ochrony życia od chwili poczęcia.
Sformułowany w języku angielskim dokument nosi tytuł „Uwagi Polski do Komentarza Ogólnego nr 36 do artykułu 6 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, dotyczącego prawa do życia„. Nie jest jednak opatrzony nazwą konkretnej polskiej instytucji. Nikt też nie jest pod nim podpisany z nazwiska. Zapłodnienie rozpoczyna rozwój człowieka. Strona polska dowodzi w „Uwagach”, że „nie ulega wątpliwości, iż z punktu widzenia nauki życie ludzkie zaczyna się od poczęcia”. Powołuje się przy tym na wyrok Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2011 roku, w którym stwierdzono że „zapłodnienie (fertilisation) (…) rozpoczyna proces rozwoju istoty ludzkiej”. Strona polska konstatuje więc, że „od tego momentu zaczyna się ochrona prawna wynikająca z przyrodzonej godności człowieka”.
W dokumencie przewija się argumentacja, według której prawo powinno chronić życie człowieka jako takie, a nie rozpoczynające się w momencie porodu. „Ochrona życia ludzkiego jako podstawowe prawo człowieka musi być przyznawana bez względu na konkretny etap rozwojowy człowieka. Każda inna interpretacja byłaby niezgodna z zawartym w Pakcie zakazem dyskryminacji na tle urodzenia lub statusu. Ochrona każdego dziecka musi być uznawana bez względu na wiek, w tym wiek ciążowy” – napisano w „Uwagach Polski do Komentarza Ogólnego”. Autorzy polskiego stanowiska przypominają również, że w krajach ONZ, które stosują karę śmierci, zabrania się skazywania na tę karę kobiet w ciąży, a celem tego jest właśnie ochrona życia. Po wywodzie, uzasadniającym potrzebę ochrony życia ludzkiego od chwili poczęcia, strona Polska zgłasza postulaty, jak powinny brzmieć poszczególne zapisy Komentarza Ogólnego. Skreślić dostęp do aborcji eugenicznej Czy przepisy aborcyjne są konstytucyjne? Posłowie chcą to sprawdzić Posłowie chcą… czytaj dalej » Według „Uwag” w Komentarzu Ogólnym powinien być przepis mówiący, że „Państwa muszą zapewnić bezpieczny dostęp do aborcji w celu ochrony życia i zdrowia kobiet w ciąży”. Polska postuluje jednak skreślenie zapisu, aby państwa zapewniały dostęp do aborcji „w sytuacjach, w których ciąża spowodowałaby istotny ból lub cierpienie kobiety, zwłaszcza gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa lub gdy płód cierpi na nieuleczalne upośledzenie”.
Stanowisko strony polskiej wyrażone wobec Komitetu Praw Człowieka ONZ jest więc ostrzejsze niż obecnie obowiązujące w Polsce prawo. Uzasadnienie dla tego stanowiska nie jest klarowne. Przywołuje bowiem brzmienie obecnych przepisów kodeksu karnego dotyczące aborcji. Tymczasem polskie prawo dopuszcza aborcję, gdy ciąża zagraża życiu matki, gdy jest wynikiem przestępstwa (gwałtu lub/i kazirodztwa) oraz gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony. W „Uwagach Polski do Komentarza Ogólnego” znajduje się również propozycja, aby skreślić gwarancje niekarania kobiet, które dopuściły się aborcji. Strona Polska proponuje, żeby zostawić przepis zabraniający państwom karania kobiet niemających męża, a rodzących dzieci. Domaga się jednak skreślenia zakazu „stosowania sankcji karnych wobec kobiet poddawanych aborcji”. Antykoncepcja owszem, ale ważniejsza wola rodziców Tysiące ludzi protestowały przeciw aborcji Tysiące osób… czytaj dalej » Polska wyraża też obiekcje wobec proponowanych przez ONZ reguł dotyczących antykoncepcji. Komitet Praw Człowieka chce ogłosić, że państwa członkowskie ONZ mają obowiązek „zapewnienia kobietom i mężczyznom, a zwłaszcza młodzieży, dostępu do informacji i edukacji w zakresie rozrodu oraz szerokiego wachlarza metod antykoncepcyjnych”. Polska chce, aby dodać do tego, że państwa „powinny respektować wolność rodziców oraz, w stosownych przypadkach, opiekunów prawnych w celu zapewnienia religijnego i moralnego wykształcenia swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”. Na pytania dotyczące stanowiska Polski wobec Komentarza Ogólnego nie otrzymaliśmy jak dotąd odpowiedzi od rządu.
Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego prawa i Sprawiedliwości poseł Tadeusz Cymański powiedział „Faktom” TVN, że taki kształt polskich uwag do ONZ-owskiego projektu „ma charakter podkreślenia naszej autonomii”. Serwis oko.press, który pierwszy napisał o polskim stanowisku, zauważa, że postulaty strony polskiej w sprawie Komentarza Ogólnego są zbieżne z oczekiwaniami Instytutu Ordo Iuris, domagającego się zaostrzenia prawa dotyczącego aborcji w Polsce. Działaczka ruchu feministycznego Kazimiera Szczuka przewiduje, że stanowisko Polski będzie miało ograniczony wpływ na ostateczny kształt komentarza do Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich. Uważa jednak, że na tej podstawie można spodziewać się kolejnej próby zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. – Nie ma wątpliwości, że ONZ mało się tym przejmie, natomiast jest to bardzo niebezpieczny sygnał dotyczący tego, co możemy przewidywać odnośnie zaostrzania ustawy – mówi Szczuka „Faktom” TVN. Obecnie zbierane są podpisy pod dwoma przeciwstawnymi obywatelskimi projektami ustaw. Jeden z nich liberalizuje prawo do aborcji. Drugim zaś – zakazuje jej z powodu ciężkiego uszkodzenia płodu, na co obecne prawo zezwala.
Źródło: (http://www.tvn24.pl)

Sprawdź także

Zmiany w sądach nielegalne

TSUE: Orzeczenie wydane przez neo-sędziego można uznać za niebyłe 1 ZDJĘCIE Siedziba TSUE (zdjęcie ilustracyjne) …