Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Polskie sprawy w Strasburgu

Polskie sprawy w Strasburgu

Na stronie internetowej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka są już dostępne dane statystyczne z działalności w roku 2017. Z danych tych wynika, iż w ubiegłym roku Trybunał wydał w sprawach przeciwko Polsce łącznie 20 wyroków, w tym w 14 stwierdził przynajmniej jedno naruszenie Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
W ramach wymienionych orzeczeń Trybunał badał zasadność skarg pod kątem zarzucanego naruszenia:
zakazu tortur oraz innego nieludzkiego i poniżającego traktowania (4 sprawy),
· prawa do wolności i bezpieczeństwa osobistego (2 sprawy),
· prawo do rzetelnego procesu (2 sprawy)
· prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (3 sprawy),
· swobody wypowiedzi (3 sprawy), · prawa do skutecznego środka odwoławczego (1 sprawa).
Jednocześnie Trybunał wydał 517 decyzji zatwierdzających ugody (346 spraw) bądź jednostronne deklaracje Rządu (171 spraw), w tym w 489 sprawach w związku z wykonaniem wyroku w sprawie Rutkowski i inni przeciwko Polsce (skargi nr 72287/10, 13927/11, 46187/11). W omawianym okresie Trybunał zakomunikował Rządowi 603 sprawy.
W 5 sprawach skargi uznał za dopuszczalne, 141 spraw skierował do rozpoznania składowi jednoosobowemu, natomiast 654 trzyosobowemu komitetowi bądź izbie. Powyższe dane świadczą o utrzymującej się tendencji spadkowej liczby naruszeń Konwencji stwierdzonych w drodze wyroków.
W 2015 roku przed Trybunałem zapadło zaledwie 29 wyroków, w tym w 20 sprawach Trybunał stwierdził, że doszło do naruszenia postanowień Konwencji. W 2016 roku na ogólną liczbę 26 wyroków wydanych przeciwko Polsce wyroków Trybunał stwierdził naruszenie w 19 sprawach. W odniesieniu natomiast do ilości decyzji zatwierdzających zawarte ze skarżącymi ugody bądź jednostronne deklaracje Rządu wskazać należy, iż jej wzrost w stosunku do lat ubiegłych wynika z wykonania wyroku z dnia 7 lipca 2015 roku wydanego w sprawie Rutkowski i inni przeciwko Polsce (skargi nr 72287/10, 13927/11, 46187/11).
Wraz z wydaniem tego wyroku Trybunał zdecydował się zawiadomić polskie władze o 591 skargach, w których podniesiono zarzuty naruszenia art. 6 i 13 Konwencji i zawiesić procedurę skargową w zakomunikowanych sprawach na okres 2 lat, liczony od daty uprawomocnienia się wyroku. Wstępnej oceny dotyczącej wdrożenia przez polskie władze środków generalnych, które powinny zapobiec pojawieniu się w przyszłości zidentyfikowanych naruszeń Konwencji.
Trybunał dokonał w wydanej w dniu 20 czerwca 2017 roku decyzji Jan Załuska, Marianna Rogalska i inni przeciwko Polsce (skargi nr 53491/10 i 72286/10). Stwierdził w niej, iż władze Rzeczpospolitej w sposób dynamiczny i rzetelny przystąpiły do wprowadzania odpowiednich zmian prawnych służących zmianie ustawodawstwa i niewłaściwej praktyki orzeczniczej sądów. W zakresie natomiast środków indywidualnych Trybunał ocenił treść złożonych przez Rząd RP deklaracji jednostronnych odnoszących się do spraw 400 skarżących.
Oceny kolejnych 89 deklaracji jednostronnych Trybunał dokonał w decyzji z dnia 12 grudnia 2017 roku, wydanej w sprawie Długosz i inni przeciwko Polsce (skarga nr 5791/11) oraz Różnicki i inni przeciwko Polsce (skarga nr 42192/11). Dla porównania w latach ubiegłych liczba decyzji zatwierdzających ugody bądź jednostronne deklaracje wynosiła w roku 2015 ? 146, w 2016 natomiast – 39.
***
DECYZJE TRYBUNAŁU
W dniu 11 stycznia 2018 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka opublikował 5 decyzji w sprawach przeciwko Polsce, tj.:
1. decyzję z dnia 12 grudnia 2017 roku wydaną w sprawie Długosz i inni przeciwko Polsce (skarga nr 5791/11),
2. decyzję z dnia 12 grudnia 2017 rokuwydaną w sprawie Różnicki i inni przeciwko Polsce (skarga nr 42192/11),
3. decyzję z dnia 12 grudnia 2017 roku wydaną w sprawie Wrona przeciwko Polsce (skarga nr 68561/13),
4. decyzję z dnia 12 grudnia 2017 roku wydaną w sprawie Flis przeciwko Polsce (skarga nr 10034/09),
5. decyzję z dnia 12 grudnia 2017 roku wydaną w sprawie Baszczyński przeciwko Polsce (skarga nr 77103/13).
Decyzje w sprawach Długosz i inni przeciwko Polsce (skarga nr 5791/11) oraz Różnicki i inni przeciwko Polsce (skarga nr 42192/11) dotyczyły zarzutów naruszenia art. 6 oraz 13 Konwencji w związku z przewlekłością postępowań sądowych w sprawach skarżących oraz brakiem skuteczności krajowego środka prawnego. Wraz z wydaniem tych orzeczeń Trybunał skreślił łącznie 89 skarg skierowanych przeciwko Polsce, zakomunikowanych Rządowi RP w wyroku pilotażowym z dnia 7 lipca 2015 roku w sprawie Rutkowski i inni przeciwko Polsce (skargi nr 72287/10, 13927/11, 46187/11). Trybunał zidentyfikował wówczas istotne problemy strukturalne dotyczące polskiego wymiaru sprawiedliwości, wyrażające się nadmierną przewlekłością postępowań sądowych, a także nieprawidłowościami w funkcjonowaniu ustawy o skardze na przewlekłość wynikającymi z nieuprawnionej fragmentacji postępowania bądź przyznawania skarżącym tytułem rekompensaty zbyt niskich kwot. Rząd przedłożył w wymienionych sprawach jednostronne deklaracje, przy czym w 60 sprawach, ujętych w decyzji Długosz i inni przeciwko Polsce, zaproponowane warunki zostały zaakceptowane przez skarżących. Natomiast w 29 sprawach, ujętych w decyzji Różnicki i inni przeciwko Polsce, zaproponowane przez Rząd warunki zostały uznane przez skarżących za niesatysfakcjonujące. Niemniej, w ocenie Trybunału działania podjęte przez Rząd w wyniku wyroku pilotażowego, mające przeciwdziałać podobnym naruszeniom Konwencji w przyszłości, a także zaproponowane kwoty słusznego zadośćuczynienia, były wystarczające dla stwierdzenia, że dalsze rozpoznawanie tych skarg byłoby bezzasadne. W związku z powyższym na podstawie art. 37 § 1 lit. c Konwencji również te skargi skreślono z listy spraw. Tytułem słusznego zadośćuczynienia Trybunał przyznał skarżącym kwoty od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Decyzja w sprawie Wrona przeciwko Polscedotyczyłazarzutu naruszenia art. 10 Konwencji w związku ze skazaniem skarżącej za zniesławienie. Skarżąca, działając pod pseudonimem, zarzucała na forum internetowym dyrektorowi Polskiego Związku Wędkarskiego, który zastąpił na tym stanowisku jej ojca, nieetyczne zachowanie, posługiwanie się komunistycznymi metodami zwalczania oponentów, a także współpracę z księgową, która została w sprawie karnej oskarżona o oszustwo finansowe na szkodę Związku. Pokrzywdzony wystąpił w tej sprawie z prywatnym aktem oskarżenia, w rezultacie czego skarżącą uznano za winną popełnienia występku z art. 212 oraz 216 Kodeksu karnego i skazano na karę 2 miesięcy ograniczenia wolności polegającą na obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne,grzywnę w wysokości 1000 zł, a także obowiązek publikacji przeprosin. W ocenie orzekających w sprawie sądów publikowane przez skarżącą treści były bądź nieprawdziwe, bądź też zawierały jednoznacznie negatywne osądy i zmierzały wyłącznie do podważenia reputacji pokrzywdzonego. W skardze do Trybunału skarżąca zrzuciła, że rozstrzygniecie w jej sprawie stanowiło sprzeczne z Konwencją naruszenie swobody wypowiedzi. Trybunał nie podzielił tego stanowiska. Ingerencja w swobodę wypowiedzi skarżącej była bowiem przewidziana prawem i służyła prawnie uzasadnionemu celowi. Skarżąca nie występowała również w interesie publicznym, ale prywatnym, zamieszczając zniesławiające treści na dostępnym wyłącznie dla członków Związku forum internetowym. Wypowiedzi skarżącej nie stanowiły także głosu w debacie publicznej, a służyły wyłącznie próbie ochrony ojca. Tym samym brak było podstaw do stwierdzenia, iż ingerencja w swobodę wypowiedzi skarżącej nie była proporcjonalna bądź konieczna w społeczeństwie demokratycznym. Z tych powodów skarga na podstawie art. 35 §§ 3 i 4 podlegała odrzuceniu jako w sposób oczywisty nieuzasadniona. Decyzje w sprawach Flis przeciwko Polsce (skarga nr 10034/09) oraz Baszczyński przeciwko Polsce (skarga nr 77103/13) dotyczyły zarzutów związanych z osadzeniem skarżących. Skarżący Sylwester Flis zarzucił naruszenie art. 3, 6 i 13 Konwencji z uwagi na długotrwałe zakwalifikowanie go jako stwarzającego poważne zagrożenie społeczne oraz poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu, a także art. 5 ust. 3 Konwencji z uwagi na długotrwałe stosowanie w jego sprawie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Tymczasowe aresztowanie trwało 3 lata i 9 miesięcy natomiast zakwalifikowanie do reżimu ?N? ponad 5 lat. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 3 i 5 ust. 3 Konwencji Rząd wystosował deklarację jednostronną, na mocy której zobowiązał się do zapłaty na rzecz skarżącego kwoty 30 000 zł. Deklaracja została zatwierdzona przez Trybunał i na podstawie art. 37 § 1 c Konwencji skarga w tym zakresie została skreślona z listy spraw. Jednocześnie Trybunał stwierdził, że nie ma potrzeby rozpoznania kwestii dopuszczalności oraz zasadności skargi pod kątem naruszenia art. 6 i 13 Konwencji; Skarżący zarzucił ponadto naruszenie art. 1 Protokołu Dodatkowego nr 1 do Konwencji z uwagi na pozbawienie go możliwości dysponowania częścią oszczędności ulokowanych na specjalnym funduszu przekazywanym skazanym w chwili zwolnienia z przeznaczeniem na reintegrację ze społeczeństwem po opuszczeniu zakładu karnego. Rząd podniósł, że właściwe regulacje krajowe dotyczące korzystania przez osadzonych z ich pieniędzy były zgodne z wymogami art. 1 Protokołu nr 1. Wskazał, że przepis ten nie pozbawia Państw ? Stron prawa do takiego ukształtowania ustawodawstwa, które uważają za konieczne do kontrolowania korzystania z własności zgodnie z interesem ogólnym. Celem przedmiotowej regulacji było zapewnienie, że osadzeni będą dysponować koniecznymi oszczędnościami w momencie opuszczania Zakładu Karnego po odbyciu kary.
Trybunał przychylił się do tej argumentacji stwierdzając, że ingerencja w niniejszej sprawa została ograniczona do tego, kiedy skarżący mógł korzystać ze swoich pieniędzy, nie pozbawiając go ich. Zdeponowane pieniądze nie były przejęte przez Państwo ale pozostawały własnością więźniów. Trybunał zauważył także, że Państwo ma prawo do korzystania z takich programów, które uważa za najbardziej odpowiednie dla ponownej integracji więźniów ze społeczeństwem po ich zwolnieniu, w tym poprzez zabezpieczenie dla nich pewnej kwoty pieniędzy. W konsekwencji skargę w przedmiotowym zakresie odrzucił na podstawie art. 35 §§ 3 a i 4 Konwencji jako w sposób oczywisty nieuzasadnioną. Skarżący Jan Baszczyński zarzucił naruszenie art. 5 ust. 3 Konwencji z uwagi na długotrwałe stosowanie w jego sprawie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, art. 6 ust. 1 Konwencji z uwagi na przewlekłość postępowania w jego sprawie, a także art. 8 Konwencji z uwagi na ograniczenie kontaktów z rodziną w czasie osadzenia. Tymczasowe aresztowanie zastosowano w stosunku do skarżącego w związku z zarzucanym mu przestępstwem handlu narkotykami w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Stosowanie tego środka było wielokrotnie przedłużane. W trakcie postępowania toczącego się już w momencie wydania przedmiotowej decyzji od 6 lat i 7 miesięcy skarżący dwukrotnie, bezskutecznie występował ze skargą na jego przewlekłość. W trakcie stosowania wobec skarżącego tymczasowego aresztowania odwiedzała go konkubina z dziećmi. Jedna z wizyt odbyła się bez możliwości osobistego kontaktu. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 5 ust. 3 Konwencji Trybunał zatwierdził jednostronną deklarację Rządu, w której Rząd zobowiązał się do zapłaty na rzecz skarżącego kwoty 20 000 zł. Natomiast w odniesieniu do dwóch pozostałych zarzutów uznał skargę za oczywiście nieuzasadnioną. W ocenie Trybunału ogólny czas trwania postępowania był uzasadniony stopniem skomplikowania sprawy wyrażającym się między innymi wielością pokrzywdzonych, oskarżonych oraz stawianych im zarzutów, a także zarzucanym im działaniem w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Trybunał podkreślił przy tym dbałość władz krajowych o sprawne zakończenie postępowania. Terminy rozprawy były wyznaczane ze znaczną częstotliwością, zazwyczaj dwa razy w tygodniu, zaś w przerwach pomiędzy nimi dokonywano szeregu niezbędnych czynności procesowych. W ocenie Trybunału okoliczności te wykluczały przypisanie władzom krajowym przewlekłe prowadzenia postępowania. Niezasadny okazał się w ocenie Trybunału również zarzut naruszenia prawa do poszanowania życia rodzinnego. Trybunał zauważył, że pełnomocnik skarżącego nie przedłożyła uwag w zakresie dopuszczalności i meritum skargi, zaś z dostępnej Trybunałowi dokumentacji wynikało, że jedynie jedna wizyta odbyła się bez możliwości osobistego kontaktu skarżącego z odwiedzającymi. W świetle całokształtu okoliczności przedmiotowej sprawy nie mogło to stanowić o naruszeniu zarzucanego przepisu Konwencji.

Sprawdź także

Pacyfikacja Kolegium SN

Do podjęcia uchwał Kolegium Sądu Najwyższego wymagana jest rzeczywista obecność co najmniej 2/3 liczby jego …

Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Polskie sprawy w Strasburgu

Polskie sprawy w Strasburgu

W dniach 24 maja, 14 i 28 czerwca oraz 5 lipca 2016 roku 2016 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał 9 wyroków w sprawach przeciwko Polsce, w których analizował zasadność zarzutów naruszenia: zakazu poniżającego traktowania i karania określonego w art. 3 Konwencji w kontekście braku efektywności procedury sądowej kontroli
zakwalifikowania osadzonego jako tzw. niebezpiecznego, warunków osadzenia, a także rzetelnego śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Policji, rzetelnego procesu określonego w art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w kontekście uniemożliwienia przesłuchania świadka oskarżenia ? małoletniej ofiary gwałtu oraz odmowy zwolnienia od kosztów sądowych, prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego określonego w art. 8 Konwencji w kontekście efektywności władz krajowych w egzekwowaniu kontaktów z dzieckiem, wolności słowa określonej w art. 10 Konwencji.
PUGŻLYS PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 446/10)
Skarżący jest obywatelem Litwy. W trakcie postępowania karnego, w którym postawiono skarżącemu zarzuty rozboju, porwania oraz kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, zakwalifikowano go jako tzw. osadzonego niebezpiecznego. Zastosowane w ramach reżimu środki obejmowały umieszczenie w specjalnym oddziale, konieczność poruszania się w kajdanach zespolonych poza celą, a także rutynowe kontrole osobiste połączone z obowiązkiem rozebrania się. W trakcie rozprawy natomiast skarżący był umieszczony w metalowej klatce, a także skuty w kajdanki bądź kajdany zespolone. Reżim stosowano przez okres prawie 9 lat. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił, że zarówno stosowane w ramach reżimu restrykcje, jak również środki bezpieczeństwa zastosowane w trakcie rozprawy, obejmujące umieszczenie w metalowej klatce, stanowiły nieludzie i poniżające, sprzeczne z art. 3 Konwencji traktowanie oraz karanie. Trybunał przychylił się do zarzutów skargi. W odniesieniu do pierwszego z nich wskazał, że konieczność poruszania się przez skarżącego w kajdanach zespolonych każdorazowo po opuszczeniu celi, a także rutynowe kontrole osobiste, powodowały u niego – biorąc pod uwagę inne stosowane w ramach reżimu środki ? poczucie poniżenia i upokorzenia. Tym samym uznał, że środki te stanowiły dolegliwość, której stopień przekroczył poziom nieodłącznie związany z pozbawieniem wolności. Trybunał stwierdził także, że przedłużając stosowanie reżimu, komisje penitencjarne opierały się na tych samych przesłankach, w wyniku których go zastosowano. Procedura przedłużenia stosowanych w ramach reżimu restrykcji była zatem w realiach przedmiotowych spraw wyłącznie formalnością. W odniesieniu do drugiego zarzutu Trybunał podkreślił, że postępowanie toczące się przeciwko skarżącemu trwało 3 lata. W przedmiotowym okresie odbyło się 65 terminów rozprawy, z których każdy trwał kilka godzin. Skarżący był wówczas wystawiony na widok publiczny, co było dla niego upokarzające i powodowało poczucie niższości. W ocenie Trybunału takie poniżające traktowanie mogło mieć zasadniczy wpływ na zdolność koncentracji skarżącego oraz jego czujność psychiczną, niezwykle istotnych w kontekście przedmiotu procesu, jakim była kwestia jego odpowiedzialności karnej. W konsekwencji Trybunał stwierdził naruszenie art. 3 Konwencji w odniesieniu do obydwu podnoszonych zarzutów. Tytułem słusznego zadośćuczynienia przyznał skarżącemu kwotę 20 000 euro.
WOJCIECHOWSKI PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 54511/11)
W skardze do Trybunału skarżący zarzucił naruszenie art. 3 Konwencji w związku z przeludnieniem oraz niewłaściwymi warunkami sanitarno ? technicznymi panującymi w jednostce penitencjarnej, w której przebywał. Trybunał uznał skargę za zasadną opierając się głównie na ustaleniach poczynionych w toku toczącego się przed sądem krajowym postępowania z powództwa skarżącego o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Z ustaleń tych wynikało, że przez okres 309 dni skarżący przebywał w warunkach przeludnienia w Areszcie Śledczym w Koszalinie, w celi, w której kącik sanitarny nie był wystarczająco odgrodzony od części mieszkalnej, z ograniczonym do 4-5 razy w miesiącu dostępem do kąpieli, a także ograniczonym jedynie do godziny dziennie spacerem. W ocenie Trybunału ten kumulatywny efekt osadzenia w warunkach przeludnienia w połączeniu z panującymi tam warunkami sanitarnymi oraz ograniczoną możliwością spędzania czasu poza celą znacznie wykraczał poza stopień dolegliwości nieodłącznie związany z odbywaniem kary pozbawienia wolności. W sprawie tej, pomimo ustalenia na poziomie krajowym, że skarżący przebywał w warunkach przeludnienia, jego roszczenie odszkodowawcze przeciwko Skarbowi Państwa zostało uwzględnione jedynie w niewielkim zakresie. Sąd rozstrzygający w przedmiocie powództwa skarżącego przyznał mu tytułem zadośćuczynienia kwotę 5 000 zł. Jednocześnie skarżący został zobowiązany do uiszczenia na rzecz pozwanego Skarbu Państwa kwoty 1200 zł tytułem zwrotu części kosztów zastępstwa procesowego. Ta zbyt niska kwota rekompensaty spowodowała, że skarżący nie utracił statusu ofiary naruszenia Konwencji. W konsekwencji Trybunał stwierdził naruszenie art. 3 Konwencji. Tytułem słusznego zadośćuczynienia przyznał skarżącemu kwotę 1 900 euro.
JóZEF WOŚ PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 6058/10)
Skarżący został zatrzymany przez Policję w ramach kontroli drogowej. W trakcie jej trwania, na skutek odmowy podporządkowania się poleceniem funkcjonariuszy użyto w stosunku do niego gazu łzawiącego a następnie zatrzymano w Komisariacie Policji. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił naruszenie art. 3 Konwencji w związku z zarzucanym przekroczeniem uprawnień przez funkcjonariuszy oraz brakiem efektywnego śledztwa w tej sprawie. Trybunał nie uznał tych zarzutów za zasadne. W cenie Trybunału zastosowane wobec skarżącego środki stanowiły adekwatną reakcję funkcjonariuszy na stawiany przez niego opór. W wyniku ich zastosowania skarżący nie odniósł żadnych obrażeń z wyjątkiem siniaka na ręce oraz zaczerwienieniem oczu. Także zainicjowane przez skarżącego śledztwo w przedmiocie domniemanego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Policji Trybunał ocenił jako spełniające konwencyjne wymogi stawiane tego typu postępowaniom. Organy dochodzeniowo ? śledcze przesłuchały bowiem wszystkie osoby biorące udział niezwłocznie po zdarzeniu, postępowanie trwało trzy miesiące, którego to okresu z całą pewnością nie można było uznać za nadmierny, zaś skarżący miał możliwość zakwestionowania wydanego w sprawie rozstrzygnięcia w ramach kontroli instancyjnej. Te okoliczności doprowadziły Trybunał do przekonania, że pomimo umorzenia postępowania w przedmiocie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Policji prowadzone w tej sprawie postępowanie było rzetelne i zgodne z wymogami art. 3 Konwencji. W konsekwencji nie doszło do naruszenia Konwencji.
PRZYDZIAŁ PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 15487/08)
Skarżący został oskarżony w związku z przestępstwem zbiorowego gwałtu na osobie małoletniej. Obowiązujące wówczas przepisy dopuszczały przesłuchanie ofiary gwałtu jedynie raz, zaś powtórzenie tej czynności było możliwe w sytuacji, gdyby wyszły na jaw istotne okoliczności, których wyjaśnienie wymagałoby ponownego przesłuchania bądź w sytuacji, gdyby zażądał tego oskarżony, który nie miał obrońcy podczas pierwszego przesłuchania. Pokrzywdzona została przesłuchana na etapie postępowania przygotowawczego w dniu 12 i 23 marca 2004 roku, a także w dniu 26 maja 2004 roku w klinice psychiatrycznej. Powołani w sprawie biegli rekomendowali całkowite wyłączenie jej od udziału w postępowaniu z uwagi na stan psychiczny stanowiący konsekwencję przebytego urazu, w tym możliwość podejmowania prób samobójczych. Obrońca skarżącego nie brał udziału w przesłuchaniach z uwagi na to, że w trakcie pierwszego i drugiego przesłuchania nie był jeszcze ustanowiony, natomiast o trzecim przesłuchaniu nie został powiadomiony. Skarżący został skazany przez sąd I instancji na karę 8 lat pozbawienia wolności. Sąd odwoławczy, nie zmieniając ustaleń faktycznych, zmienił zaskarżony wyrok jedynie w zakresie orzeczonej kary zmniejszając jej wymiar do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej z uwagi na jej oczywistą bezzasadność. Z uwagi na stan zdrowia pokrzywdzona nie brała udziału w procesie, zaś sąd odczytał jej zeznania złożone na etapie postępowania przygotowawczego. Podstawę ustaleń faktycznych w sprawie stanowiły – poza tymi zeznaniami – inne zebrane w sprawie dowody, między innymi zeznania świadków oraz wyjaśnienia współoskarżonych. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił, że jego prawo do rzetelnego procesu zostało naruszone z uwagi na to, że nie miał możliwości przesłuchania pokrzywdzonej, świadka oskarżenia, której zeznania stanowiły zgodnie z twierdzeniami skargi podstawę skazania w jego sprawie. Trybunał nie przychylił się do tych zarzutów. Wskazał, że postępowanie karne dotyczące przestępstw seksualnych ma szczególny charakter, tym bardziej, gdy ich ofiarą jest osoba małoletnia. W tego typu sprawach konieczne jest uwzględnienie prawa domniemanej ofiary do poszanowania jej życia prywatnego, w związku z czym środki podejmowane w celu ochrony ofiary są dopuszczalne pod warunkiem, że można je pogodzić ze skutecznym wykonywaniem prawa do obrony. Trybunał podkreślił, że w realiach niniejszej sprawy sąd I instancji dokonał szczegółowej analizy wszystkich zebranych w sprawie dowodów i na tej podstawie ustalił stan faktyczny, zaaprobowany następnie przez sąd odwoławczy, a także Sąd Najwyższy, który wniesioną w sprawie skargę kasacyjną uznał za oczywiście bezzasadną. Mając na uwadze powyższe, a także fakt, że skazanie skarżącego nie było oparte wyłącznie na zeznaniach pokrzywdzonej, ale zostało poparte także innymi dowodami, które nie zostały zakwestionowane w postępowaniu przed Trybunałem, prawo skarżącego do rzetelnego procesu sądowego nie zostało naruszone. Tym samym nie doszło do naruszenia zarzucanego przepisu Konwencji.
BUCZEK PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 31667/12)
Skarżący wystąpił w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności z powództwem odszkodowawczym przeciwko Skarbowi Państwa w związku z zarzucanym naruszeniem dóbr osobistych przez funkcjonariuszy służby więziennej. Do pozwu dołączył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, który został uwzględniony częściowo. Skarżący został zwolniony od kosztów sądowych powyżej kwoty 500 zł. W wyniku zaskarżenia przedmiotowego orzeczenia sąd odwoławczy zmienił rozstrzygnięcie sądu I instancji w ten sposób, że zwolnił skarżącego od kosztów sądowych powyżej kwoty 150 zł. Po bezskutecznym wezwaniu skarżącego do uiszczenia opłaty pozew zwrócono. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił, że odmowa zwolnienia go od kosztów sądowych stanowiła ograniczenie jego prawa do sądu. Trybunał nie uwzględnił zarzutu. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że kwota dochodzonego roszczenia, wynosząca 60 000 zł była zawyżona i nierozsądna zaś osoba zgłaszająca roszczenie w nadmiernej wysokości musi liczyć się w takiej sytuacji z odmową. Jednocześnie Trybunał podkreślił, że w realiach niniejszej sprawy skarżący został ostatecznie zwolniony od kosztów sądowych powyżej kwoty 150 zł, która stanowiła zaledwie niewielki procent dochodzonej pozwem kwoty. W związku z powyższym nie doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji. MALEC PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 28623/12) Skarżący jest ojcem nastoletniej dziewczynki. Małżeństwo skarżącego i matki małoletniej rozwiązano w 2012 roku, natomiast od 2008 roku strony żyły w separacji. Początkowo kontakty skarżącego z czteroletnią wówczas córką były uregulowane w zawartym z małżonką porozumieniu. Następnie w trakcie postępowania rozwodowego oraz po jego zakończeniu podstawę kontaktów stanowiło zarządzenie tymczasowe oraz sądowe ustalenie kontaktów. Do kontaktów skarżącego z córką nie dochodziło bądź dochodziło bardzo nieregularnie z uwagi na konflikt stron i utrudnianie tych kontaktów przez matkę dziecka. Skarżący próbował bezskutecznie wyegzekwować kontakty sądownie. Matka małoletniej została wówczas zobowiązania do przestrzegania porozumienia w przedmiocie kontaktów, a także dwukrotnie ukarana karą grzywny. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił naruszenie art. 8 Konwencji z uwagi na brak skuteczności władz krajowych w zapewnieniu mu realizacji kontaktów z córką. Trybunał uznał zarzut za zasadny. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że w sprawach o kontakty z dzieckiem skuteczność władz krajowych musi być oceniana przede wszystkim z uwzględnieniem czynnika czasu. Jakkolwiek bowiem zwłoka może mieć nieodwracalne skutki dla relacji dziecka z rodzicem. W tym kontekście Trybunał zauważył, że kolejne wnioski skarżącego były rozpoznawane przez okres roku oraz dwóch i pół roku, co bez wątpienia nie uwzględnia wymogu szybkości działania. W konsekwencji Trybunał stwierdził naruszenie art. 8 Konwencji. Tytułem słusznego zadośćuczynienia przyznał skarżącemu kwotę 7 000 euro oraz kwotę 5 000 euro tytułem zwrotu kosztów poniesionych w postępowaniu krajowym oraz przed Trybunałem.
KONIUSZEWSKI PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 619/12)
Skarżący jest dziennikarzem tygodnika Auto ? Świat, na łamach którego opublikował serię krytycznych artykułów dotyczących jakości paliw na stacjach benzynowych i ich wpływu na silniki samochodowe. Przygotowując publikacje skarżący opierał się na raporcie rządowym opisującym nieprawidłowości na poszczególnych stacjach benzynowych sprzedających paliwo odbiegające od dopuszczalnych norm. Przedmiotowe publikacje stały się przyczyną skazania skarżącego w postępowaniu karnym, w którym oskarżono go o pomówienie i skazano na karę grzywny w wysokości 2 000 zł oraz nawiązkę w wysokości 500 zł, a także zasądzenia na drodze cywilnej kwoty 10 000 zł w związku z naruszeniem dóbr osobistych właściciela jednej ze stacji benzynowych. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił, że zastosowane w stosunku do niego sankcje stanowiły naruszenie gwarantowanej art. 10 Konwencji swobody wypowiedzi. Oceniając przedmiotową skargę Trybunał stwierdził, że ingerencja w gwarantowaną skarżącemu wolność słowa była zgodna z prawem, a także służyła uzasadnionemu prawnie celowi, jakim jest ochrona dobrego imienia osób trzecich. Nie była jednak proporcjonalna. Trybunał zwrócił uwagę, że przygotowując sporne publikacje skarżący opierał się na wynikach oficjalnego, rządowego raportu, stwierdzającego nieprawidłowości w jakości paliw dostępnych na różnych stacjach benzynowych. W ocenie Trybunału fakt ten zwalniał skarżącego z obowiązku przeprowadzenia niezależnego śledztwa dziennikarskiego, które miałoby potwierdzić bądź wykluczyć prawdziwość zawartych w raporcie danych. Za brakiem proporcjonalności ingerencji w swobodę wypowiedzi skarżącego przemawia również charakter zastosowanych w stosunku do niego sankcji. Skarżący został jednocześnie skazany w procesie karnym oraz zasądzono od niego odszkodowanie w procesie cywilnym. W konsekwencji doszło do naruszenia art. 10 Konwencji. Tytułem słusznego zadośćuczynienie Trybunał przyznał skarżącemu kwotę 5 000 euro.
KURSKI PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 26115/10)
W stosunku do skarżącego Jacka Kurskiego, jednego z czołowych polskich polityków, orzeczono obowiązek publikacji przeprosin oraz zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny w związku z zarzucanym mu pomówieniem dziennika Gazeta Wyborcza. Skarżący w jednym z programów telewizyjnych zarzucił gazecie ataki mające na celu dyskredytowanie opozycyjnej wówczas partii Prawo i Sprawiedliwość, a także powiązania z firmą J&S S.A. import_ującą paliwa do Polski. Uwzględniając powództwo sądy krajowe stanęły na stanowisku, iż skarżący nie udowodnił prawdziwości czynionych pod adresem dziennika zarzutów, w związku z czym jego działanie było bezprawne. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił, że rozstrzygnięcia sądów krajowych stanowiły naruszenie gwarantowanej mu w art. 10 Konwencji wolności słowa. Trybunał uznał skargę za zasadną. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że czyniąc zarzuty pod adresem Gazety Wyborczej skarżący brał udział w debacie publicznej o istotnym znaczeniu. Do takich bowiem należała podniesiona przez niego kwestia niezależności mediów w demokratycznym społeczeństwie. W związku z powyższym nie był on zobowiązany do udowodnienia prawdziwości podnoszonych w ramach swojej wypowiedzi zarzutów, a jedynie do zachowania należytej staranności. Trybunał zwrócił również uwagę na nieproporcjonalność zastosowanych w stosunku do skarżącego sankcji obejmujących obowiązek publikacji przeprosin oraz zapłaty kwoty 10 000 zł na cel społeczny, co łącznie stanowiło równowartość osiemnastokrotnego średniego miesięcznego wynagrodzenia. W ocenie Trybunału sankcja ta była nadmierna. W konsekwencji Trybunał doszedł do przekonania, że w sprawie naruszono art. 10 Konwencji, przy czym poprzestał na samym stwierdzeniu naruszenia wskazanego przepisu Konwencji stwierdzając, że będzie to stanowiło wystarczające zadośćuczynienie poniesionych przez skarżącego szkód niemajątkowych. Jednocześnie Trybunał przyznał skarżącemu tytułem odszkodowania w związku z poniesionymi przez niego w postępowaniu krajowym kosztami kwotę 12 450 euro. W sprawie zgłoszono zdanie odrębne, w którym sędzia Kuris opowiedział się za zasadnością przyznania skarżącemu także słusznego zadośćuczynienia. Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że w działaniach skarżącego nie było nic niewłaściwego czy nagannego. Przeciwnie, Trybunał przyznał, że skarżący działał zgodnie z prawem, a także należytą starannością. W związku z powyższym brak było podstaw do pozbawienia skarżącego słusznego zadośćuczynienia w związku z naruszeniem Konwencji.
ZIEMBIŃKI PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 1799/07)
Skarżący jest właścicielem i redaktorem lokalnego tygodnika, na łamach którego wypowiadał się krytycznie na temat lokalnych władz, między innymi burmistrza miasta oraz zatrudnionych w powiecie urzędników. Publikacje te stały się przyczyną skierowania przeciwko skarżącemu prywatnego aktu oskarżenia. Sąd rozpoznający sprawę uznał skarżącego winnym popełnienia zarzucanego mu występku znieważenia i skazał go na karę grzywny w wysokości 10 000 zł. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił, że rozstrzygnięcie sądów krajowych naruszało gwarantowaną mu wolność słowa. Trybunał uznał zarzut za zasadny. Oceniając przedmiotową skargę stwierdził, że w sprawie skarżącego istotnie doszło do ingerencji w jego swobodę wypowiedzi. Wskazał następnie, że ingerencja była przewidziana w przepisach prawa krajowego, mianowicie w art. 216 Kodeksu karnego, a także służyła uzasadnionemu prawnie celowi, jakim jest ochrona dobrego imienia osób trzecich. Niemniej jednak w ocenie Trybunału ingerencja była nieproporcjonalna z uwagi na surowość zastosowanej w stosunku do skarżącego sankcji. W tym zakresie Trybunał podniósł, że sięgnięcie w tego typu sprawach po sankcje karne nie stanowi samo w sobie naruszenia konwencyjnego standardu. Niemniej jednak charakter i surowość nałożonych kar nie może zniechęcać prasy lub innych osób zaangażowanych w debatę publiczną do zabierania głosu w dyskusji. Tymczasem wobec skarżącego orzeczono grzywnę w wysokości 10 000 zł, a także był on zmuszony do poniesienia dodatkowych kosztów w kwocie 755 euro. Trybunał podkreślił jednocześnie, że granice dopuszczalnej krytyki w odniesieniu do osób pełniących funkcje publiczne ? a takie osoby zostały znieważone przez skarżącego ? są przesunięte, czego sądy krajowe nie wzięły pod uwagę przy wydawaniu rozstrzygnięcia. W konsekwencji Trybunał stwierdził, że ingerencja w swobodę wypowiedzi skarżącego była nieproporcjonalna oraz nie była konieczna w społeczeństwie demokratycznym. Tytułem odszkodowania przyznał skarżącemu kwotę 3 385 euro natomiast tytułem słusznego zadośćuczynienia kwotę 1000 euro. W sprawie zgłoszono zdanie odrębne, w którym sędziowie Wojtyczek i Kuris opowiedzieli się za brakiem naruszenia Konwencji. Podnieśli oni, że wolność słowa nie jest nieograniczona i nie może być używana do obrażania innych osób bez względu na wagę stawianych tym osobom zarzutów. Skarżący natomiast użył między innymi zwrotów ?palant? i ?przygłupawy urzędnik?, które to zwroty zawierają w sobie bardzo negatywny ładunek emocjonalny. W ocenie sędziów niniejszy wyrok przyczyni się do brutalizacji wypowiedzi politycznych oraz spadku poziomu debaty publicznej. W dniach 17 maja oraz 16 czerwca 2016 roku Trybunał wydał 2 wyroki, w których w ramach tzw. procedury repetitive cases, analizował wielokrotnie już stwierdzony na kanwie spraw polskich problem niewłaściwych warunków osadzenia, w szczególności panującego w polskich jednostkach penitencjarnych przeludnienia oraz problem przewlekłości postępowań sądowych.
OJCZYK PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 66850/12)
Z treści wyroku wynika, że skarżący przebywał w warunkach przeludnienia w okresie od 17 sierpnia 2005 do 13 sierpnia 2009 roku. Trybunał ? z uwagi na nieprzedłożenie przez Rząd całościowych danych – ustalił powyższy stan faktyczny w oparciu o oficjalne dane statystyczne Centralnego Zarządu Służby Więziennej dotyczące przeludnienia jakie występowało w tamtym okresie w polskich jednostkach penitencjarnych. Skarżący wystąpił z powództwem odszkodowawczym przeciwko Skarbowi Państwa jednakże jego roszczenie zostało uwzględnione na poziomie krajowym jedynie w niewielkim zakresie, to jest w kwocie 6 000 zł. Stwierdzając naruszenie art. 3 Konwencji Trybunał zasądził na rzecz skarżącego tytułem słusznego zadośćuczynienia kwotę 6 000 euro oraz kwotę 250 euro tytułem zwrotu kosztów poniesionych w związku z postępowaniem przed sądami krajowymi.
WASIAK PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 7258/12)
W skardze do Trybunału skarżący zarzucił przewlekłość postępowania w przedmiocie ustalenia kontaktów z dzieckiem, które w realiach przedmiotowej sprawy trwało od czerwca 2007 roku do października 2011 roku, to jest ponad 4 lata. Trybunał uwzględnił skargę. Uzasadniając rozstrzygnięcie odniósł się do kilkakrotnego przekazywania sprawy do rozpoznania innym sądom, co było spowodowane wyłączaniem się sędziów z uwagi na znajomość z uczestniczką postępowania. Nie kwestionując konieczności zapewnienia przez władze krajowe bezstronności sądów Trybunał podkreślił, że są one jednocześnie zobowiązane do takiego zorganizowania systemu prawnego, aby zagwarantować stronie prawo do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Tymczasem w okolicznościach niniejszej sprawy każdorazowe przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi powodowało kilkumiesięczną zwłokę. Trybunał zauważył także, że sprawa nie należała do skomplikowanych zaś skarżący nie przyczynił się do jej przewlekłości. Reasumując Trybunał stwierdził, że długość postępowania w przedmiotowej sprawie, której przedmiotem było ustalenie kontaktów z dzieckiem nie uwzględniała konieczności nadania priorytetu tego typu sprawom i nie mogła być uznana za rozsądną w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji. Tytułem słusznego zadośćuczynienia Trybunał przyznał skarżącemu kwotę 2 000 euro.
STEFANIAK PRZECIWKO POLSCE (SKARGA NR 56941/11)
Skarżąca odbywała od 2003 roku karę pozbawienia wolności, której zakończenie przewidziane jest w 2030 roku. W 2010 roku przeszła w ramach zakładu karnego konsultację laryngologiczną, a następnie badanie audiogramem, w trakcie których stwierdzono wadę słuchu i zalecono korzystanie z aparatu słuchowego. Pierwsza prośba skarżącej o zakup aparatu słuchowego została przez władze jednostki penitencjarnej oddalona w grudniu 2010 roku. Uzasadniając odmowę wskazano, że brak aparatu nie utrudniał skarżącej codziennej egzystencji w zakładzie karnym. Odwoływano się także do braku funduszy umożliwiających zakup aparatu. W latach 2011 ? 2014 skarżąca przeszła kolejne konsultacje lekarskie, które potwierdziły konieczność korzystania z aparatu słuchowego. Ostatecznie, aparat słuchowy dla skarżącej zakupił w 2014 roku Areszt Śledczy w Chojnicach. W skardze do Trybunału skarżąca zarzuciła, że niezapewnienie jej niezwłocznie i bezpłatnie aparatu słuchowego stanowiło poniżające i nieludzkie, sprzeczne z art. 3 Konwencji traktowanie. Trybunał, odwołując się do swojego ugruntowanego orzecznictwa w zakresie minimalnego stopnia dolegliwości, jaki musi osiągnąć dane działanie aby można je było uznać za sprzeczne z art. 3 Konwencji, nie przychylił się do zarzutów skargi. Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że badania przeprowadzone przez jednostki penitencjarne, w których przebywała skarżąca, nie wykazały konieczności korzystania z aparatu słuchowego a jedynie rekomendowały taką potrzebę. Jednocześnie odmowa zakupu aparatu słuchowego podyktowana była wyłącznie brakiem środków finansowych na ten cel. Trybunał odwołał się także do stwierdzenia Rządu, z którego wynikało, że krajowy system ubezpieczeń przewiduje jedynie częściową refundację zakupu aparatów słuchowych dla osób tego potrzebujących, dlatego też pozycja skarżącej, której władze jednostki penitencjarnej ostatecznie zakupiły taki aparat, była korzystniejsza niż ogółu społeczeństwa. Reasumując Trybunał podkreślił, że zwłoka w zakupie aparatu słuchowego sfinansowanego w całości ze środków publicznych, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek dowodów wskazujących na to, że z powodu swoich dolegliwości skarżąca spotkała się z poniżającym bądź nieludzkim traktowaniem ze strony współosadzonych, personelu medycznego, strażników czy innych władz jednostki penitencjarnej, nie może być uznane za sprzeczne z art. 3 Konwencji.
SMOLIK PRZECIWKO POLSCE (NR 24144/14)
Skarga dotyczyła osadzenia skarżącego, który był osobą upośledzoną umysłowo, w zwykłych celach. Trybunał uznał skargę za częściowo niedopuszczalną. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie odniósł się między innymi do utraty przez skarżącego statusu ofiary z uwagi na niewykorzystanie środków krajowych, a także złożenie skargi po upływie przewidzianego w Konwencji sześciomiesięcznego terminu w odniesieniu do części okresu objętego zarzutem. W zakresie natomiast części skargi uznanej za dopuszczalną Trybunał stwierdził, że skarżący przebywał na więziennym oddziale psychiatrycznym, a więc w warunkach dostosowanych do jego stanu zdrowia. W zwykłych celach przebywał łącznie jedynie przez 23 dni, co było okresem na tyle krótkim, że niedogodności z tym związane nie osiągnęły poziomu, który można by uznać za naruszający art. 3 Konwencji. Ta część skargi została wobec tego uznana za oczywiście bezzasadną.
W dniach 19 maja, 2, 9 oraz 23 czerwca 2016 roku Trybunał wydał 5 decyzji zatwierdzających ugody bądź jednostronne deklaracje Rządu, w sprawach dotyczących: niewłaściwych warunków osadzenia, w szczególności panującego w polskich jednostkach penitencjarnych przeludnienia przez co doszło do naruszenia art. 3 Konwencji (Stecki przeciwko Polsce, skarga nr 30738/15, Szustak przeciwko Polsce, skarga nr 7084/15, Śliwka przeciwko Polsce skarga nr 37508/13), przewlekłości postępowania oraz zbyt długiego stosowania środka zapobiegawczego w postaci zakazu opuszczania kraju przez co doszło do naruszenia 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz przewidzianego w art. 2 Protokołu nr 4 do Konwencji prawa do swobodnego poruszania się (Załuska przeciwko Polsce, skarga nr 65709/09), tajemnicy korespondencji osadzonego w czasie pobytu w jednostce penitencjarnej przez co doszło do naruszenia art. 8 Konwencji (Tomczak przeciwko Polsce, skarga nr 80690/12). W sprawach tych Rząd zobowiązał się zapłacić na rzecz skarżących kwoty 18 000 zł, 15 000 zł, 17 000 zł, 50 000 zł oraz 2 000 zł.
Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …

Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Polskie sprawy w Strasburgu

Polskie sprawy w Strasburgu

W dniach 28 maja, 4 i 11 czerwca 2013 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał trzy wyroki w sprawach przeciwko Polsce, w których analizował zasadność skarg pod kątem: naruszenia prawa do wolności, powstałego na skutek umieszczenia skarżącej wbrew jej woli w szpitalu psychiatrycznym, prawa do rzetelnego procesu sądowego,
…które miało zostać naruszone na skutek odmowy przesłuchania świadka, a także naruszenia prawa do obrony wskutek nieuwzględnienia wniosku skarżącego o przyznanie mu obrońcy z urzędu, którego zadaniem było przygotowanie kasacji do Sądu Najwyższego.
Sprawa Baran przeciwko Polsce

W dniu 28 maja 2013 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie Baran przeciwko Polsce (skarga nr 53315/09). Trybunał w orzeczeniu tym analizował zasadność skargi pod kątem zarzucanego naruszenia prawa do wolności. Skarżąca Jadwiga Baran podniosła, iż sąd zajmujący się jej sprawą nie zbadał prawidłowo, czy naruszono jej prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego, w związku z faktem, iż poddano ją przymusowej hospitalizacji w klinice psychiatrycznej. Jadwiga Baran przebywała w niej przez jedenaście dni. Ponadto skarżąca twierdziła, iż ??sądy krajowe nie przyznały jej odpowiedniej rekompensaty za szkody, jakie poniosła na skutek bezprawnego pozbawienia wolności. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 5 ust.5 Konwencji. Przeciwko Jadwidze Baran toczyło się postępowanie karne o znęcanie się nad siostrą. Podczas rozprawy w dniu 10 października 2002 roku skarżąca zachowywała się agresywnie i obraźliwie w stosunku do przewodniczącego składu sędziowskiego, w związku z czym została ukarana za naruszenie powagi sądu i ubliżanie sądowi. Po zatrzymaniu przez policję nadal zachowywała się wulgarnie i agresywnie. Z tego powodu podano jej środki uspakajające, a następnie poddano przymusowemu leczeniu. Kontroli legalności pozbawienia wolności skarżącej w pierwszej kolejności – z urzędu, w trybie opiekuńczym – dokonał Sąd Rejonowy w Pruszkowie. Sąd ten w dniu 14 października 2002 roku wydał postanowienie o przeprowadzeniu badań psychiatrycznych w celu ustalenia, czy hospitalizacja skarżącej była uzasadniona. Ekspertyza przedstawiona sądowi 16 października 2002 roku wykazała, że umieszczenie jej w szpitalu było konieczne. Skarżąca została zwolniona ze szpitala dopiero w dniu 21 października 2002 roku. Następnie Sąd Rejonowy w Pruszkowie badając sprawę skarżącej jako sąd opiekuńczy, w postanowieniu z dnia 2 czerwca 2004 roku, stwierdzającym zasadność przyjęcia skarżącej do szpitala, wydanym w oparciu o art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 roku o ochronie zdrowia psychicznego (Dz. U. z 1994 roku, Nr 111, poz. 535, z późn. zm.) ponownie powołał się na opinię psychiatryczną z dnia 16 października 2002 roku. Mimo to Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznając apelację skarżącej od orzeczenia sądu I instancji, uzupełniwszy postępowanie dowodowe doszedł do wniosku, że pozbawienie wolności skarżącej było nielegalne. Sąd II instancji stwierdził, iż skarżąca nie cierpiała na chorobę psychiczną, a jedynie wykazywała pewne cechy osobowość paranoidalnej, w związku z czym jej zachowanie w sądzie w 2002 roku miało charakter jednorazowy i nie uzasadniało stosowania przymusowej hospitalizacji. W dniu 30 września 2005 roku skarżąca na drodze powództwa cywilnego zażądała od Skarbu Państwa oraz kliniki psychiatrycznej, w której przebywała, odszkodowania za jej bezprawne odizolowanie. W tej jednak sprawie sądy zarówno I jak i II instancji stwierdziły, że nie doszło do złamania prawa i dlatego nie przyznały skarżącej żadnego odszkodowania. Trybunał rozpoznając skargę Jadwigi Baran przypomniał, iż w myśl art. 5 ust. 1 Konwencji, każde pozbawienie wolności musi być „zgodne z prawem”. Wyjaśniając ten termin stwierdził, iż Konwencja w tym punkcie w zasadniczej mierze odsyła do prawa krajowego i ustanawia obowiązek przestrzegania istniejących w nim zarówno materialnoprawnych jak i procesowych gwarancji sądowej kontroli decyzji pozbawiających wolności. Skoro więc Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że umieszczenie skarżącej w klinice psychiatrycznej było niezgodne z prawem krajowym, to należy uznać, iż w powyższej sprawie naruszono art. 5 ust. 1 Konwencji. Trybunał przypomniał także, że prawo do odszkodowania przewidziane w art. 5 ust. 5 Konwencji wymaga, aby naruszenie któregokolwiek z pozostałych ustępów tego przepisu zostało ustalone przez władze krajowe. Biorąc więc pod uwagę treść wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, oddalającego powództwo cywilne skarżącej, także i w tym przypadku Trybunał stwierdził naruszenia artykułu 5 ust. 5 Konwencji. Z uwagi na powyższe Trybunał przyznał skarżącej kwotę 6 tyś. euro tytułem słusznego zadośćuczynienia.

Sprawa Kostecki przeciwko Polsce

W dniu 4 czerwca 2013 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie Kostecki przeciwko Polsce (skarga nr 14932/09). Trybunał w orzeczeniu tym analizował zasadność skargi pod kątem zarzucanego naruszenia prawa do rzetelnego procesu sądowego. Skarżący Rafał Kostecki zarzucił sądowi, że nie przesłuchał świadków, których zeznania stanowiły główny dowód świadczący o jego winie. Ponadto przedmiotem skargi była odmowa sądu uwzględnienia wniosku skarżącego o przesłuchanie trzynastu świadków. Z uwagi na powyższe, w ocenie skarżącego, doszło do naruszenia artykułu 6 ust. 1 oraz art. 6 ust. 3 lit. d Konwencji. Ostatecznie sąd I instancji skazał skarżącego za handel narkotykami, opierając się głównie na dowodzie z zeznań świadka Ł.K., które zostały odczytane, choć w ocenie skarżącego były nieprawdziwe. Sąd oddalił wniosek skarżącego o przesłuchanie tego świadka z zastosowaniem międzynarodowej pomocy prawnej, uznając, iż wniosek ten nie mógł zostać zrealizowany z uwagi na fakt, iż nie był znany aktualny jego adres. Oddalając zaś wniosek skarżącego o przesłuchanie 13 świadków Sąd uzasadnił swoją decyzję tym, iż zeznania tych osób nie wniosłyby nic nowego do sprawy. Sąd odwoławczy podzielił rozważania sądu I instancji w tym zakresie. Mimo to skarżący nadal twierdził, że polskie sądy nie zastosowały wszelkich dostępnych środków, aby zapewnić obecność Ł.K. na rozprawie. Sprawa Rafała Kosteckiego była rozpoznawana również przez Sąd Najwyższy, który nie zakwestionował sposobu przeprowadzenia postępowania dowodowego przez sąd I instancji. Trybunał rozpoznając niniejszą skargę powołał się na swoje wcześniejsze orzecznictwo poświęcone zasadom odczytywania zeznań świadków i stwierdził, iż oceniając tego typu przypadki należy brać pod uwagę nie tylko prawo do obrony oskarżonego, ale również interesy społeczeństwa oraz ofiar przestępstw, które wymagają tego, by zwalczanie przestępczości było skuteczne. Dlatego też Trybunał przyznał, iż choć co do zasady wszystkie dowody w postępowaniu karnym powinny zostać przeprowadzone przed sądem w obecności oskarżonego w toku publicznej rozprawy z zachowaniem zasad kontradyktoryjności, to jednak są również możliwe wyjątki od tej reguły. Po to jednak, aby miały one uzasadniony charakter, nieobecność świadka musi wynikać z realnej, poważnej przyczyny. W omawianej sprawie taka przyczyna istniała, ponieważ policja nie była w stanie ustalić aktualnego adresu świadka Ł.K. Z tego samego powodu wniosek o zastosowanie międzynarodowej pomocy prawnej także nie mógł być zrealizowany. Ponadto Trybunał przypomniał, iż nie jest jego rolą ponowna ocena materiału dowodowego dokonana już przez sądy krajowe, bowiem to, czy konkretny dowód może zostać dopuszczony w procesie sądowym zależy od prawa krajowego. W związku z tym faktem Trybunał nie zajmował się kwestią, czy ewentualne przesłuchanie trzynastu świadków, których powołania domagał się skarżący, miałoby jakiekolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia jego sprawy. Z uwagi na powyższe Trybunał doszedł do wniosku, iż brak możliwości przesłuchania świadka Ł.K. na rozprawie przez Rafała Kosteckiego, a także inne zarzuty zgłaszane przez niego nie świadczą o tym, iż zostało naruszone prawo skarżącego do obrony. Dlatego też Trybunał uznał, że nie doszło w tej sprawie do naruszenia artykułu 6 ust. 1 w związku z artykułem 6 ust. 3 lit. d Konwencji.
Sprawa Kowalski przeciwko Polsce
W dniu 11 czerwca 2013 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie Kowalski przeciwko Polsce (skarga nr 43316/08). Trybunał w orzeczeniu tym analizował zasadność skargi pod kątem zarzucanego naruszenia prawa do rzetelnego procesu sądowego. Skarżący Daniel Kowalski podniósł, iż sąd odmawiając mu przyznania obrońcy z urzędu, którego zadaniem było przygotowanie kasacji do Sądu Najwyższego, naruszył art. 6 ust. 1 oraz art. 6 ust. 3 lit. c Konwencji. W dniu 16 października 2007 roku Sąd Rejonowy w Sieradzu wydał wyrok skazujący Daniela Kowalskiego na karę pozbawienia wolności. Skarżący odwołał się od wyroku. Sąd Okręgowy w Sieradzu wyrokiem z dnia 23 stycznia 2008 roku utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Odpis wyroku sądu odwoławczego został wysłany do skarżącego w dniu 12 lutego 2008 roku i w bliżej nieokreślonym dniu został mu doręczony. W dniu 12 marca 2008 roku do Sądu Okręgowego w Sieradzu wpłynął wniosek Daniela Kowalskiego o przyznanie mu obrońcy z urzędu, którego zadaniem miało być przygotowanie kasacji do Sądu Najwyższego. W dniu 18 marca 2008 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu nie uwzględnił powyższego wniosku stwierdzając, że termin do wniesienia kasacji upłynął w dniu 14 marca 2008 roku. Powyższa decyzja nie podlegała zaskarżeniu. Trybunał rozpatrując powyższą sprawą w pierwszym rzędzie odwołał się do wyroku w sprawie Wersel przeciwko Polsce (skarga nr 30358/04), który także odnosił się do zagadnienia przyznania skarżącemu obrońcy z urzędu celem sporządzenia kasacji do Sądu Najwyższego. Ponownie zauważył, że gwarancje zawarte w art. 6 ust. 3 lit. c Konwencji stanowią przejaw prawa do rzetelnego procesu, które ujęte zostało w ustępie 1 tego samego artykułu. Ponadto Trybunał przypomniał, że prawo oskarżonego do bezpłatnej pomocy prawnej, określone w artykule 6 ust. 3 lit. c Konwencji, jest jednym z elementów nierozerwalnie związanych z pojęciem rzetelnego procesu. Konwencja stanowi, iż po to, żeby oskarżony mógł z niego skorzystać muszą być spełnione dwa warunki: brak „wystarczających środków na pokrycie kosztów pomocy prawnej” oraz „dobro wymiaru sprawiedliwości”. Dlatego też zdaniem Trybunału sąd krajowy rozpoznając wniosek skarżącego był zobligowany do zbadania, czy powyższe okoliczności zachodzą w jego sprawie. Stwierdził jednocześnie, iż Daniel Kowalski wciąż miał jeszcze możliwość złożenia kasacji do Sądu Najwyższego. Niezależnie bowiem od tego, czy upłynął już, przewidziany przez Kodeks postępowania karnego, 30 dniowy termin do wniesienia kasacji, skarżący mógł jeszcze wystąpić z wnioskiem o przywrócenie tego terminu. Po to jednak, by jego wniosek w tej sprawie mógł okazać się skuteczny, powinien jednocześnie dopełnić czynności, która miała być w tym terminie wykonana, a zatem i w tym przypadku nie mógł działać samodzielnie bez pomocy obrońcy z urzędu. Oznacza to, że skarżący musiałby samodzielnie ponieść koszty pomocy prawnej w sytuacji, gdy sąd krajowy nie rozstrzygnął, czy był w stanie to uczynić. W związku z powyższym, uwzględniając całokształt omawianej sprawy, Trybunał orzekł, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenie artykułu 6 ust. 1 w związku z artykułem 6 ust. 3 lit. c Konwencji. Z uwagi na powyższe przyznał skarżącemu kwotę 2 tyś. euro tytułem słusznego zadośćuczynienia.
Orzeczenia dostępne są w języku angielskim w bazie orzeczniczej Trybunału (www.echr.coe). Przekazując informacje w zakresie bieżącego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach przeciwko Polsce zachęcamy Państwa również do korzystania z naszej strony internetowej (www.ms.gov.pl). Publikowane tam informacje mają na celu między innymi popularyzowanie wiedzy w zakresie ochrony praw człowieka oraz działalności Trybunału w celu dostosowania praktyki polskiego wymiaru sprawiedliwości do standardów Rady Europy. Znajdziecie tam Państwo podstawowe informacje dotyczące działalności Trybunału, tekst Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, podstawowe informacje formalno ? prawne dotyczące skargi, uzupełnianą przez nas systematycznie bazę przetłumaczonych na język polski orzeczeń Trybunału oraz analizy, opracowania i wynikające z orzecznictwa Trybunału standardy, jak również informacje dotyczące wykonywania wyroków wydanych w sprawach przeciwko Polsce.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …