Włodzimierz Wróbel: Brak zgody Prezydenta na odwołanie Komendanta SOP wymaga dla swojej ważności kontrasygnaty (akceptacji) Premiera
Media przekazały informację o tym, że Prezydent nie wyraził zgody na odwołanie Komendanta Służby Ochrony Państwa. Takiego odwołania chciał Minister Spraw Wewnętrznych.
W ostatnich latach modne stało się dodawanie Prezydentowi – w różnych ustawach – uprawnień, o których nie ma ani słowa w Konstytucji. Jednym z takich uprawnień jest wyrażanie zgody na odwołanie, czy to Prokuratora Krajowego, zastępców Prokuratora Krajowego czy to właśnie Komendanta Służby Ochrony Państwa. Najczęściej dotyczy to funkcjonariuszy publicznych działających w strukturach rządowych. Twórcy tych uprawnień zapomnieli jednak, że zgodnie z art. 144 Konstytucji RP wszelkie takie WYŁĄCZNIE USTAWOWE uprawnienia Prezydenta, wymagają dla swojej ważności „podpisu Prezesa Rady Ministrów”. Brak takiego podpisu ( kontrasygnaty premiera) powoduje, że „odmówienie zgody” przez Prezydenta jest nieważne i nie rodzi skutków prawnych.
BTW: Konieczność uzyskania przez Prezydenta kontrasygnaty od premiera dotyczy także przypadków odmowy nadania stopnia oficerskiego w służbach mundurowych takich jak ABW czy wywiad. Służby te stanowią cześć administracji rządowej (podlegają rządowi). W takim przypadku uprawnienie Prezydenta do nadawania stopni oficerskich w tych służbach (lub odmowy nadania) ma wyłącznie ustawowy charakter.
Konstytucja przewiduje jedynie (w art. 134 ust. 5) uprawnienie Prezydenta do nadawania na wniosek Ministra Obrony Narodowej stopni wojskowych w Siłach Zbrojnych.
Dla zainteresowanych szerzej na ten temat:
„Negatywne (blokujące) uprawnienia Prezydenta w świetle art. 144 ust. 2 Konstytucji. Państwo i Prawo z 2024 r., nr 12 s. 87 i n.” oraz na łamach portalu monitorkonstytucyjny.ue skąd pochodzi ten news
PoPrawny Poznański serwis prawny
