Finansowanie pomostowe
Strona główna / Korporacje prawnicze i trybunały / Problem legitymacji adwokackich

Problem legitymacji adwokackich

Prezydium NRA zajmie się sprawą legitymacji adwokackich.

Wszystko co nowe, rodzi się w bólach. Losu tego nie uniknęły także nasze nowe legitymacje. Zanim jeszcze weszły w życie, już doczekały się dwóch uchwał regulujących zasady korzystania z nich. A to raczej nie koniec zmian. Zamysł był słuszny. Postęp cywilizacyjny wymaga nowoczesności. Elektroniczny podpis, elektroniczne pozwy ? to wszystko wymaga także nowoczesności adwokatury, więc legitymacje z mikroprocesorem to bez wątpienia nasza przyszłość. Jednak póki co to przyszłość nie dla każdego członka adwokatury. Nowych legitymacji nie otrzymali bowiem członkowie izb adwokackich ? prawnicy zagraniczni z obszaru Unii Europejskiej wpisani na listy prowadzone przez okręgowe rady adwokackie. To zaskakujące, gdyż ci nasi koledzy posiadający, poza biernym prawem wyborczym, wszelkie uprawnienia adwokackie, dotychczas korzystali ze starych wzorów legitymacji.
Gdy więc weszła w życie pierwsza, a potem druga uchwała, zasadne stało się pytanie, a co z legitymacjami dla tej grupy członków izb adwokackich? Tym bardziej, że kończą się stare druki legitymacji, kończą się stare hologramy i za chwilę prawnicy zagraniczni z obszaru UE nie będą mieli żadnych legitymacji. Ale to nie wszystko. Zasadne stało się pytanie czy legitymacja ma łączyć, czy też dzielić adwokatów na ?lepszych? i ?gorszych?? Zdaniem adw. Andrzeja Zwary ? prezesa NRA, konieczna jest pilna zmiana uchwały, tak by każdy adwokat, niezależnie czy wykonuje zawód, czy też go nie wykonuje, co do zasady otrzymywał jednolity wzór legitymacji. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której adwokaci niewykonujący zawodu czują się dyskryminowani nowym wzorem przeznaczonej dla nich legitymacji. Problemem jest nie tylko brak mikroprocesora, ale przede wszystkim zwrot ?adwokat niewykonujący zawodu?. Nasze wewnętrzne prawo powinno być oparte o zasadę zaufania do członków adwokatury; zaufania, że adwokat ?niewykonujący zawodu? rzeczywiście zawodu nie wykonuje. Nie ma więc potrzeby, aby legitymacja adwokacka stwierdzała fakt ?niewykonywania zawodu?, skoro wyłącznym celem tej legitymacji ma być potwierdzenie faktu wpisu adwokata na listę i jego przynależności do danej izby adwokackiej.
Użyteczność legitymacji wymaga również precyzji informacji na niej zapisanej. Legitymacja, którą posługujemy się zazwyczaj poprzez jej okazanie, powinna w swojej treści zawierać informacje przydatne dla osób postronnych. Taką informacją jest data ważności legitymacji. Bez tej informacji sędzia, prokurator, strażnik więzienny, policjant, nieznający treści uchwały w sprawie legitymacji adwokackich, nie będzie wiedział czy nasza legitymacja jest jeszcze ważna, czy już nie. Informacja ta nie może być zakodowana wyłącznie na mikroprocesorze (dla jasności ? dziś mikroprocesor jest pusty, gotowy do zapisania) bo nie odczyta tego osoba niewyposażona w czytnik. Druga zasadna zmiana dotyczy indywidualizacji legitymacji. Aż się prosi, aby nasze legitymacje posiadały indywidualny numer. Bez niego ciężko odróżnić nową legitymację wydaną w miejsce utraconej. Pozostaje pytanie jak to zrobić. Czy opracowywać nowe wzory legitymacji, czy też do wzorów już przygotowanych postarać się wprowadzić niewielkie korekty. Wydaje się, że jeśli tylko technika pozwoli trzeba wybrać to drugie rozwiązanie, tak by nowo-wydawane wzory spełniały wszystkie nasze oczekiwania.
adw. Rafał Dębowski, przewodniczący Komisji Komunikacji Społecznej NRA

Sprawdź także

Szacunek także dla więźnia

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Więźniów – Wszyscy więźniowie traktowani …