Finansowanie pomostowe
Strona główna / Listy / Przeciw zakazom

Przeciw zakazom

Osobiście nie palę i nie piję. Denerwują mnie jednak pomysły posłów, aby w całej Polsce jednym aktem prawnym zakazać palenia papierosów, a pijącym alkohol nakazać zejść do podziemia i pić tylko nocą. Jeszcze nigdy totalne zakazy prawne nie przyniosły nic dobrego ? wystarczy chociażby przypomnieć czasy prohibicji w USA w latach 20. Czy polscy posłowie o tym zapomnieli?

Nie możemy niewolniczo poddawać się wszelkim nowinkom z Zachodu. Zdaję sobie sprawę, że palenie jest szkodliwe i nie mam nic przeciwko temu, aby napisy o tym informujące na wyrobach tytoniowych były jeszcze większe, ani nic przeciw temu, aby zamieszczać tam fotografie płuc zaatakowanych przez raka. Każdy ma jednak prawo do wyboru i jeżeli chce palić, to niechaj pali.
W XXI wieku chyba można w każdym lokalu gastronomicznym wygospodarować kącik, gdzie palacze nie będą nikomu przeszkadzać.
To, że Polska alkoholem płynie nie trzeba nikogo przekonywać. Fakt, że nawet uczniowie gimnazjum trafiają w stanie upojenia alkoholowego do szpitala wprost poraża. Nie chcę pytać, gdzie byli ich rodzice, kiedy pili, bo to pytanie retoryczne. Problem z całą pewnością istnieje; nie jestem jednak pewna czy kolejne prawne nakazy i zakazy coś pomogą. Kościół walczy z alkoholem od lat. I co? Nic. A podobno 90 procent Polaków to głęboko wierzący katolicy.
Długo jeszcze w Polsce nie będzie mody na abstynencję i trzeźwość. Gdyby jednak policja konsekwentnie egzekwowała prawo, i nie szukała wyłącznie pijanych kierowców, ale też dostrzegała nietrzeźwych pieszych, to z ulic miast zniknęliby w ogóle zataczający się osobnicy. Prawo łatwo zmieniać, gorzej, a tak u nas było zawsze, konsekwentnie realizować.
Natalia Skrzypczak, Poznań

Sprawdź także

O Nagrodę Iustitii

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” organizuje konkurs na Nagrodę Iustitii. Nagrody zostaną przyznawane osobom, które wyróżniły …