Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Przegląd orzeczeń strasburskich

Przegląd orzeczeń strasburskich

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał cztery wyroki w sprawach przeciwko Polsce, tj. Klibisz przeciwko Polsce (skarga nr 2235/02), G.N przeciwko Polsce (skarga nr 2171/14), Dorota Kania przeciwko Polsce (skarga nr 49132/11) oraz Dorota Kania przeciwko Polsce ( skarga nr 44436/13) w których analizował zasadność zarzutów naruszenia art. 3 Konwencjio ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w związku z automatycznym stosowaniem reżimu kwalifikującego do kategorii osadzonych stwarzających poważne zagrożenie społeczne oraz poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa jednostki penitencjarnej, art. 8 Konwencji w związku z odmową wydania dziecka na podstawie Konwencji haskiej z dnia 25 października 1980 roku dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, a także art. 10 Konwencji w związku z naruszeniem swobody wypowiedzi.
Klibisz przeciwko Polsce (skarga nr 2235/02) Skarżący Andrzej Klibisz został zatrzymany w 1996 pod zarzutem zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz nielegalnego posiadania broni popełnionych na terytorium Litwy. W stosunku do skarżącego zastosowano wówczas wielokrotnie później przedłużany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. W 1998 roku skarżący został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności oraz pozbawienie praw publicznych na okres 10 lat. W trakcie trwającego procesu trzydziestokrotnie występował ze skargą na przewlekłość postępowania w toczącej się przeciwko niemu sprawie. Od momentu zatrzymania w 1996 roku skarżący był wielokrotnie transportowany pomiędzy różnymi jednostkami penitencjarnymi w kraju. W wymienionym okresie przebywał łącznie w 44 jednostkach penitencjarnych. Niektóre z tych jednostek były oddalone o kilkaset kilometrów od jego miejsca zamieszkania. W większości przypadków skarżący był osadzony w warunkach przeludnienia. Ponadto skarżącego zakwalifikowano do kategorii osadzonych stwarzających poważne zagrożenie społeczne oraz poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa jednostek penitencjarnych, w których przebywał. Władze jednostek penitencjarnych, w których przebywał uniemożliwiały mu także rozpowszechnianie wśród współwięźniów informacji na temat Konwencji. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił naruszenie art. 3, 5 ust. 3, 6 ust. 1 oraz 10 Konwencji. Trybunał zbadał skargę jedynie w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 3 Konwencji w związku z zakwalifikowaniem skarżącego do reżimu dla więźniów niebezpiecznych. W odniesieniu do pozostałych zarzutów, tj. zarzutu przewlekłości postępowania karnego, nadmiernej długości tymczasowego aresztowania, osadzenia w warunkach przeludnienia, a także naruszenia swobody wypowiedzi, zatwierdził jednostronną deklarację Rządu. W rzeczonej deklaracji Rząd zobowiązał się zapłacić na rzecz skarżącego tytułem słusznego zadośćuczynienia kwotę 25 000 zł. Trybunał przychylił się do zarzutu naruszenia art. 3 Konwencji w związku z utrzymywaniem w stosunku do skarżącego statusu osadzonego ?niebezpiecznego?. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie w tym zakresie wskazał, że przedmiotowy reżim stosowano w okresie od dnia 12 do 20 stycznia 2004 roku, w okresie od dnia 20 stycznia do dnia 5 października 2004 roku, a także w okresie od 13 maja do 9 sierpnia 2010 roku. Zastosowane w ramach reżimu środki obejmowały między innymi umieszczenie w specjalnym oddziale, połączonym z monitoringiem celi, konieczność poruszania się w kajdanach zespolonych na zewnątrz celi, a także rutynowe kontrole osobiste obejmujące obowiązek rozebrania się. W ocenie Trybunału zastosowanie tych środków ? mając na uwadze powagę popełnionych przez skarżącego czynów, a także jego zachowanie w czasie odbywania kary pozbawienia wolności, w tym nawoływanie współwięźniów do strajku, a także przywództwo więziennemu podziemiu ? było uzasadnione. Niemniej jednak kontynuowanie wszystkich dostępnych w ramach reżimu środków przez okres ponad 10 miesięcy w 2004 roku oraz 3 miesięcy w 2010 roku nie mogło być uzasadnione koniecznością utrzymania bezpieczeństwa w jednostce penitencjarnej. W konkluzji, uwzględniając kumulatywny wpływ reżimu “więźnia niebezpiecznego? na skarżącego, Trybunał stwierdził, że okres trwania oraz surowość nałożonych środków wykraczała poza uzasadnione wymogi bezpieczeństwa w zakładzie penitecjarnym. W konsekwencji, Trybunał stwierdził naruszenie art. 3 Konwencji. Tytułem słusznego zadośćuczynienia przyznał skarżącemu kwotę 3 500 euro.
G.N. przeciwko Polsce (skarga nr 2171/14) Skarżący przebywający na stałe w Kanadzie sformułował zarzut naruszenia Artykułu 8 Konwencji w związku z odmową wydania dziecka na podstawie Konwencji haskiej z dnia 25 października 1980 roku dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę. Podniósł, że sądy krajowe naruszyły jego prawo do poszanowania życia rodzinnego poprzez błędne zastosowanie postanowień wynikających z Konwencji haskiej, w szczególności Artykułu 13 lit. b, który stanowi m.in., że władza sądowa państwa wezwanego nie jest obowiązana zarządzić wydania dziecka, jeżeli osoba sprzeciwiająca się wydaniu dziecka wykaże, że istnieje poważne ryzyko, iż powrót dziecka naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną, albo w jakikolwiek inny sposób postawiłby je w sytuacji nie do zniesienia. Co więcej bezczynność i opieszałość w rozpoznawaniu sprawy, w ocenie skarżącego, doprowadziły do długotrwałego oddzielenia dziecka od ojca. Skarżący zarzucił ponadto, że sądy krajowe chroniły przede wszystkim interes matki oraz koncentrowały przedmiot swoich rozważań na kwestiach niezwiązanych zasadniczo z postępowaniem prowadzonym w trybie Konwencji haskiej, tj. warunkach bytowych skarżącego w kontekście potrzeb jego syna. Skarżący stwierdził na koniec, że proces decyzyjny prowadzący do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia stał w sprzeczności z wymogami proceduralnymi określonymi w Artykule 8 Konwencji. W okolicznościach omawianej sprawy, Trybunał stwierdził naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka uznając, że pozwane państwo nie wypełniło ciążącego na nim pozytywnego obowiązku ochrony życia rodzinnego skarżącego. Trybunał wskazał w szczególności, że pomimo pilnego charakteru sprawy, doszło do przewlekłości postepowania, ponieważ ostateczne rozstrzygnięcie zapadło po upływie roku, pięciu miesięcy i dwóch tygodni. Trybunał zauważył następnie, że dziecko utraciło kontakt z ojcem w wieku 6 miesięcy i przebywało z matką na terenie Polski przez okres czterech lat. Trybunał podkreślił jednocześnie, że przedmiotowy wyrok nie powinien być interpretowany jako wskazanie, by dziecko zostało wydane do Kanady. Trybunałzasądził na rzecz skarżącego zadośćuczynienie w kwocie 9.000 euro z tytułu poniesionej szkody niemajątkowej oraz 14.446 euro z tytułu poniesionych kosztów i wydatków.
Dorota Kania przeciwko Polsce (skarga nr49132/11) Skarżąca była współautorką artykułu pt. Matka chrzestna, który w czerwcu 2007 roku ukazał się w tygodniku ?Wprost?. W publikacji postawiono tezę o istnieniu sieci powiązań między strukturami przestępczymi a funkcjonariuszami służb specjalnych III RP, którzy wcześniej pracowali w organach komunistycznej bezpieki. Jednocześnie w artykule pojawiły się nie do końca precyzyjne stwierdzenia o konkretnych działaniach jednego z byłych funkcjonariuszy służb specjalnych państwa demokratycznego. Przykładowo wskazano, iż R.B. został ?wyrzucony? z pracy w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, podczas gdy opuszczenie służby było wynikiem jego własnej decyzji. Ponadto w publikacji była mowa o umożliwieniu przez R.B. ?ucieczki? za granicę E.M. – osoby pozostającej w kręgu podejrzanych o zabójstwo byłego Komendanta Głównego Policji. Tymczasem na E.M. nie nałożono żadnego zakazu opuszczania kraju, a zatem jego wyjazd był w pełni legalny i nikt nie musiał go ?umożliwiać?. Stwierdzenia te zostały potraktowane przez R.B. jako zniesławiające i były podstawą do wniesienia prywatnego aktu oskarżenia. W wydanym w drugiej instancji prawomocnym wyroku skazano Panią Dorotę Kanię na karę grzywny w wysokości 7 000 zł. Jednocześnie sąd orzekł o obowiązku zapłaty kwoty 5000 zł na cele charytatywne. Sądy krajowe zgodnie uznały, iż o ile główną tezę artykułu można potraktować jako opinię (a co za tym idzie jej rozpowszechnianie jest chronione przez Artykuł 10 Konwencji), o tyle konkretne sformułowania pod adresem byłego funkcjonariusza służb specjalnych były stwierdzeniami o faktach, w dodatku wprowadzającymi czytelników w błąd. Europejski Trybunał Praw Człowieka podzielił wyrażoną przez polskie sądy ocenę. Chociaż niezaprzeczalnie skazanie w procesie karnym Pani Doroty Kani na karę grzywny za publikację prasową jest formą ingerencji w wolność słowa, to jednak ograniczenie to zostało uznane za dopuszczalne w świetle przesłanek określonych w Artykule 10 ust. 2 Konwencji. Nałożenie kary na skarżącą w przedmiotowym przypadku było bowiem niezbędne dla zapewnienia ochrony ?dobrego imienia i praw innych osób?, a cel ten został zrealizowany w sposób nienaruszający zasady proporcjonalności. W związku z powyższym, Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, iż nie doszło do naruszenia Artykułu 10 Konwencji. Do wyroku ETPCz zdanie odrębne złożył węgierski sędzia András Sajó, który wyraził obawę, iż wydane orzeczenie może zniechęcić dziennikarzy do zabierania głosu w dyskusji na istotne tematy życia publicznego. W opinii podniesiono, iż w ostatnim czasie, w orzecznictwie Trybunału można dostrzec niebezpieczną tendencję do promowania doktryny tzw. ?odpowiedzialnego dziennikarstwa?, za którym to określeniem w istocie kryje się chęć wprowadzenia obcej państwom demokratycznym instytucji cenzury.
Dorota Kania przeciwko Polsce (skarga nr 44436/13) Kolejna sprawa skarżącej dotyczyła opublikowanych przez nią w okresie od kwietnia do sierpnia 2007 roku na łamach tygodnika Wprost trzech artkułów prasowych, w których zarzuciła rektorowi Uniwersytetu Gdańskiego współpracę z komunistycznymi służbami bezpieczeństwa. Pomówiony o współpracę wniósł przeciwko skarżącej prywatny akt oskarżenia zarzucając jej zniesławienie. Sąd I instancji uznał skarżącą winną popełnienia zarzucanego jej czynu i wymierzył jej karę grzywny w wysokości odpowiadającej równowartości 85 euro. W ocenie Sądu skarżąca nie wykazała się rzetelnością dziennikarską. W szczególności przed publikacją spornych artykułów nie spotkała się z rektorem, którego pomówiła o współpracę. Co więcej, z dokumentami Instytutu Pamięci Narodowej dotyczącymi opisanej przez nią sprawy zapoznała się dopiero po publikacji pierwszego artykułu. Przedmiotowe orzeczenie zostało utrzymane w mocy przez sąd odwoławczy. W skardze do Trybunału skarżąca zarzuciła naruszenie art. 10 Konwencji podnosząc, iż jej publikacje oparte były na wiarygodnych źródłach, zaś poruszona w nich tematyka współpracy pracowników akademickich z komunistycznymi służbami bezpieczeństwa stanowiła przedmiot debaty publicznej o istotnym znaczeniu. Trybunał nie uwzględnił zarzutów. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że ingerencja w swobodę wypowiedzi skarżącej była zgodna z prawem, mianowicie art. 212 Kodeksu karanego, a także służyła uzasadnionemu prawnie celowi, w tym konkretnym przypadku ochronie reputacji i praw innych osób. Ocenie zatem podlegała jedynie jej konieczność w społeczeństwie demokratycznym. Dokonując tej oceny Trybunał zauważył, że sądy krajowe wnikliwie zbadały okoliczności przedmiotowej sprawy. Po wniesieniu prywatnego aktu oskarżenia postępowanie zawieszono z uwagi na toczące się równolegle postępowanie lustracyjne, którego wynik mógł mieć wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Trybunał podkreślił przy tym, że postępowanie lustracyjne nie dostarczyło dowodów przemawiających za tym, że pomówiony rektor był tajnym współpracownikiem służb bezpieczeństwa. Ponadto sądy krajowe szczegółowo zbadały, czy skarżąca gromadziła materiały do swoich publikacji w dobrej wierze i przestrzegając zasad rzetelności dziennikarskiej odnosząc się w tym zakresie do jej zaniechania skontaktowania się z pomówionym rektorem oraz zapoznania się z aktami Instytutu Pamięci Narodowej przed opublikowaniem spornych artykułów. To wszechstronne zbadanie okoliczności sprawy przemawiało w ocenie Trybunału za przyjęciem, że skazanie skarżącej przez sądy krajowe wynikało z niezastosowania się przez nią do dziennikarskiego obowiązku staranności. Trybunał odniósł się również do charakteru nałożonej na skarżącą sankcji. Podkreślił, że orzeczona kara grzywny nie była wygórowana i uwzględniała możliwości finansowe skarżącej. W konsekwencji Trybunał stwierdził, iż władze krajowe zachowały właściwą równowagę pomiędzy, z jednej strony, ochroną reputacji pomówionego o współpracę rektora, z drugiej strony prawem skarżącej do korzystania z wolności wyrażania opinii w kwestiach budzących społeczne zainteresowanie. Nie doszło zatem do naruszenia zarzucanego przepisu Konwencji.
DECYZJE TRYBUNAŁU
W dniach 22 września 2016 roku oraz 6 i 20 października 2016 roku Trybunał opublikował decyzje dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce, zatwierdzające jednostronne deklaracje Rządu oraz zawarte ze skarżącymi ugody. Decyzje w sprawach Pukacz przeciwko Polsce (skarga nr 28978/15), Szparag przeciwko Polsce (skarga nr 52980/14) oraz Nurzyński przeciwko Polsce (skarga nr 50579/14) dotyczyły zarzutu naruszenia art. 3 Konwencji w związku niewłaściwymi warunkami osadzenia, w szczególności panującym w polskich jednostkach penitencjarnych przeludnieniem. Tytułem słusznego zadośćuczynienia Rząd zobowiązał się zapłacić skarżącym kwoty 3 000 zł, 30 000 zł i 8 000 zł. Decyzja w sprawie Łoński przeciwko Polsce (skarga nr 67974/14) dotyczyła zarzutu naruszenia art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w związku z zakwalifikowaniem skarżącego jako wymagającego osadzenia w wyznaczonym oddziale i celi z uwagi na stwarzanie poważnego zagrożenia społecznego oraz poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa jednostki penitencjarnej, w której przebywał. Tytułem słusznego zadośćuczynienia Rząd zobowiązał się zapłacić skarżącemu kwotę 20 000 zł. Decyzja w sprawie Pacewicz przeciwko Polsce dotyczyła zarzutu naruszenia art. 5 ust. 1 Konwencji w związku z bezprawnym pozbawieniem wolności w szpitalu psychiatrycznym, a także długością postępowania w przedmiocie ustalenia legalności pozbawienia wolności skarżącego. Tytułem słusznego zadośćuczynienia Rząd zobowiązał się zapłacić skarżącemu kwotę 8 000 zł. Decyzja w sprawie Zawadzki przeciwko Polsce (skarga nr 14960/15) dotyczyła zarzutu naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji w związku z niezapewnieniem skarżącemu dostępu do sądu. Wyznaczony w sprawie pełnomocnik z urzędu odmówił sporządzenia skargi kasacyjnej w terminie uniemożliwiającym nowemu, wyznaczonemu przez skarżącego pełnomocnikowi wniesienie skargi w ustawowym terminie. Tytułem słusznego zadośćuczynienia Rząd zobowiązał się zapłacić skarżącemu kwotę 8 000 zł. Decyzja w sprawie Jączek przeciwko Polsce (skarga nr 13603/13) dotyczyła zarzutu naruszenia art. 6 ust. 1 oraz 8 Konwencji w związku z brakiem efektywności władz krajowych w zapewnieniu skarżącemu wykonywania kontaktów z dzieckiem, a także w związku z przewlekłością postępowania w tym przedmiocie. Tytułem słusznego zadośćuczynienia Rząd zobowiązał się zapłacić skarżącemu kwotę 16 000 zł.
Ponadto, w dniu 22 września 2016 roku Trybunał opublikował decyzję o odrzuceniu skargi w sprawie Pytel przeciwko Polsce (skarga nr 9257/11), w której badał zarzut przewlekłości postępowania karnego w toczącej się przeciwko skarżącemu sprawie. Skarżącemu postawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Postępowanie w przedmiotowej sprawie toczyło się ponad 3 lata, przy czym postanowienie w przedmiocie przedstawienia zarzutów zostało ogłoszone skarżącemu ponad 7 lat po wydaniu w tym przedmiocie postanowienia. Fakt ten spowodowany był jego wieloletnim ukrywaniem się. W skardze do Trybunału skarżący zarzucił naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji. Trybunał nie przychylił się do tych zarzutów. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że postępowanie karne w sprawie skarżącego było skomplikowane, co wynikało przede wszystkim z charakteru stawianych mu zarzutów związanych z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. Ponadto, w ramach przedmiotowego postępowania koniecznym było zasięgnięcie opinii biegłych z zakresu księgowości oraz grafologii, których przygotowanie zajęło kilka miesięcy, co także znacząco wpłynęło na długość postępowania. W konsekwencji Trybunał stwierdził, że przedmiotowa skarga jest oczywiście nieuzasadniona w związku z czym na podstawie art. 35 § 4 Konwencji podlega odrzuceniu.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …