Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Razem 12 lat za napady na apteki

Razem 12 lat za napady na apteki

Przed Sądem Rejonowym Poznań Stare Miasto dobiegł końca proces przeciwko dwom poznaniakom oskarżonym o serie napadów na apteki w Luboniu i Poznaniu.

o serie napadów na apteki w Luboniu i Poznaniu. Oskarżyciel publiczny wniósł o uznanie obu oskarżonych, 18 ? letniego Jakuba K. i 34 ? letniego Roberta K. ? za winnych dokonania 9 rozbojów w aptekach i sklepach na terenie Poznania i Lubonia w 2008 roku. Obrońca Jakuba K. wniosła o złagodzenie kary, natomiast adwokat drugiego z oskarżonych – o uniewinnienie. Prokurator zażądał wymierzenia kary 5 lat pozbawienia wolności dla Jakuba K. i 7 lat dla Roberta K. Temu ostatniemu postawiono zarzut tzw. sprawstwa kierowniczego przestępstw dokonywanych przez Jakuba K. Napadów dokonywać miał młodszy z oskarżonych, natomiast zadaniem drugiego z nich było typowanie miejsc kolejnych napadów. Po każdym z nich oskarżeni mieli dzielić się łupem. Według obrońcy Roberta K., dowody wykluczają taką rolę oskarżonego: Oskarżony Jakub K. niejednokrotnie sam sobie wybierał ofiary i nie liczył się ze zdaniem Roberta K. Ponadto adwokat stwierdziła, że oskarżenie opiera się na pomówieniach Roberta K. przez Jakuba K., który w tego typu napadach miał już doświadczenie (dwa procesy w Gorzowie Wielkopolskim). Robert K. także był w przeszłości karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Adwokat Jakuba K., mecenas Iwona Sepioło, wniosła o złagodzenie kary ze względu na fakt przyznania się oskarżonego do winy. O to samo poprosił sam podsądny. Podczas ostatniej rozprawy przed zamknięciem przewodu sądowego Robert K. zadał liczne pytania współoskarżonemu. Jednakże ze względu na sugerującą odpowiedzi formę zadawanych pytań – sędzia Marzena Lehwark zaproponowała Robertowi W. złożenie oświadczenia, do którego Jakub K. mógłby się ustosunkować. Obaj nie doszli do porozumienia w sprawie rzekomo ukrytych a pochodzących z rozbojów pieniędzy. Przed zamknięciem przewodu sądowego przesłuchano także dwóch świadków wezwanych przez prokuraturę? Ayshe i Ismaila Ramadanow. Oboje są pochodzenia bułgarskiego. Nie rozmawiają dobrze po polsku, więc na rozprawę przyszli z członkiem rodziny, który pełnił rolę tłumacza. Podtrzymali oni swoje zeznania, w których twierdzili, że mężczyzna podobny do Roberta K. sprzedał im przy ulicy Bema w Poznaniu telefon komórkowy, który później zabrała policja. Sąd pomimo zapowiedzi nie wydał wyroku w tej sprawie 24 września, bo tego dnia wznowił przewód sądowy. Chcąc wysluchać dodatkowych swiadków.

Sygnatura sprawy: 242/09.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …