Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / RP wciąż łamie standardy prawa

RP wciąż łamie standardy prawa

W dniu 6 listopada 2014 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał 3 orzeczenia w sprawach przeciwko Polsce (Braun przeciwko Polsce, skarga nr 30162/10, Potomska i Potomski przeciwko Polsce, skarga nr 33949/05oraz Mierzejewski przeciwko Polsce, skarga nr 9916/13) w których analizował zasadność skarg pod kątem swobody wypowiedzi,słusznego zadośćuczynienia, a także przewlekłości tymczasowego aresztowania.
W sprawie Braun przeciwko Polsce, skarżący zarzucał, iż zobowiązanie go przez sądy krajowe w związku z pomówieniem znanego polskiego językoznawcy o współpracę ze służbami bezpieczeństwa byłego reżimu komunistycznego do publicznych przeprosin oraz zapłaty sumy pieniężnej na cel społeczny, naruszyło gwarantowaną mu w art. 10 Konwencji swobodę wypowiedzi. Skarżący, historyk, publicysta, producent filmowy specjalizujący się w tematyce najnowszej historii Polski, w tym lustracji, w ramach udziału w programie telewizyjnym stwierdził, iż wybitny polski językoznawca współpracował ze służbami specjalnymi byłego reżimu komunistycznego w Polsce. Skarżący postawił taką tezę nie na podstawie konkretnych dokumentów będących w posiadaniu Instytutu Pamięci Narodowej, ale między innymi na podstawie zbyt długiego okresu (11 lat) jaki upłynął od momentu zarejestrowania pomówionego ? rejestracja osób zajmujących się pracą naukową była w owym czasie zjawiskiem naturalnym i sama w sobie nie dowodziła jeszcze współpracy – do czasu przekazania przez te służby jego teczki do archiwum, a także zaginięcia części akt.
Skarżący konsekwentnie podtrzymywał swoje stanowisko w prasie oraz telewizji. Pomówiony o tę współpracę wystąpił do sądu krajowego o stwierdzenie naruszenia jego dóbr osobistych, orzeczenie obowiązku przeprosin oraz zapłaty sumy pieniężnej na cel społeczny. Sąd rozpoznający sprawę przesłuchał wielu świadków, w tym byłych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa PRL, pracowników Instytutu Pamięci Narodowej, a także historyków. Ich zeznania nie pozwalały na jednoznaczne stwierdzenie bądź wykluczenie, czy pomówiony istotnie był tajnym współpracownikiem służb bezpieczeństwa PRL. Zarówno sąd I i II instancji, jak i Sąd Najwyższy przychyliły się do pozwu. Skarżący został zobowiązany do opublikowania przeprosin. Rozpoznając skargę Trybunał stwierdził, iż sądy krajowe orzekając w sprawie nie uwzględniły standardów Trybunału, w związku z czym doszło do naruszenia Konwencji. Trybunał zwrócił uwagę, iż sądy krajowe, w tym Sąd Najwyższy, stosują odmienne standardy w stosunku do dziennikarzy oraz osób niebędących dziennikarzami. Ci pierwsi wypowiadając się w istotnych kwestiach publicznych są zobowiązani do należytej staranności oraz dobrej wiary, podczas gdy osoby niebędące dziennikarzami są obowiązane do udowodnienia prawdziwości stawianych zarzutów. Brak udowodnienia przez skarżącego prawdziwości twierdzeń, jakoby pomówiony przez niego o współpracę ze służbami specjalnymi byłej PRL istotnie był współpracownikiem tych służb, spowodowało uznanie przez sądy krajowe zasadności powództwa. Jednocześnie sądy krajowe nie wzięły pod uwagę, iż skarżący w przedmiotowej sprawie, pomimo, iż formalnie nie był dziennikarzem, był uczestnikiem debaty o doniosłym publicznie znaczeniu. W konsekwencji zarzuty skarżącego potraktowano jako pomówienie prywatne. Zastosowanie w tej sprawie kryteriów bardziej restrykcyjnych w sensie wymogu udowodnienia przez skarżącego prawdziwości podnoszonych twierdzeń, nie uwzględniało standardów orzecznictwa Trybunału. Tytułem słusznego zadośćuczynienia Trybunał przyznał skarżącemu kwotę 11 000,00 euro oraz kwotę 3 000,00 euro tytułem zwrotu kosztów postępowania przed Trybunałem.
W sprawie Potomska i Potomski przeciwko Polsce przedmiotem rozstrzygnięcia była kwestia naprawienia szkody materialnej w związku z wcześniejszym wyrokiem Trybunału w sprawie skarżących z dnia 29 marca 2011 roku, stwierdzającym naruszenie przepisu art. 1 Pierwszego Protokołu Dodatkowego. Po nabyciu przez skarżących nieruchomości, władze krajowe zdecydowały się umieścić zakupiony grunt, były cmentarz żydowski, na liście zabytków historycznych, uniemożliwiając tym samym zabudowę działki i nie dokonując przy tym wywłaszczenia skarżących, ani też nie przyznając im innej działki, na której, zgodnie z pierwotnym zamierzeniem, mogliby zbudować dom. Trybunał orzekając o naruszeniu Konwencji zastrzegł stanowisko w kwestii rozstrzygnięcia w zakresie naprawienia szkody materialnej, a także niematerialnej wyznaczając stronom termin sześciu miesięcy na przedłożenie pisemnych uwag, ewentualnie zawarcie ugody. Wyrokiem z dnia 4 listopada 2014 roku zasądził na rzecz skarżących tytułem słusznego zadośćuczynienia kwotę 14 000,00 euro oraz kwotę 3 000,00 euro tytułem zwrotu kosztów postępowania przed Trybunałem.
Przedmiotem rozstrzygnięcia Trybunał w sprawie Mierzejewski przeciwko Polsce był wielokrotnie już stwierdzony w sprawach przeciwko Polsce problem przewlekłości tymczasowego aresztowania. Wymieniony środek stosowano wobec skarżącego przez okres trzech lat i czterech miesięcy. Oceniając zasadność skargi Trybunał odwołując się do ugruntowanego w tym zakresie orzecznictwa stwierdził, że przesłanki uzasadniające areszt ? w tym konkretnym przypadku uzasadniona obawa popełnienia zarzucanego przestępstwa, obawa obstrukcji procesowej a później również ryzyko wymierzenia surowej kary – nie były właściwe i wystarczające dla uzasadnienia całego okresu jego trwania. Oceny tej nie zmieniał również fakt, iż sprawa należała do skomplikowanych z uwagi na zarzut działania skarżącego w wieloosobowej, zorganizowanej grupie przestępczej działającej także poza granicami Polski. Tytułem słusznego zadośćuczynienia Trybunał przyznał skarżącemu kwotę 2 500,00 euro.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …