Najnowsze informacje
Strona główna / Moja kancelaria / RPO jako amicus curiae

RPO jako amicus curiae

  • Do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wpłynęła skarga sędziego Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, który wbrew swojej woli został wyznaczony do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej (skarga 2203/23)
  • Sędzia zarzuca Polsce naruszenie jego prawa do sądu i prawa do prywatności, wskazując, że orzekanie w nowej Izbie wiązać się będzie z koniecznością orzekania z sędziami powołanymi na wniosek wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa, a także wymagać będzie od niego przygotowania z dziedzin prawa, którymi się dotychczas nie zajmował
  • Rzecznik Praw Obywatelskich przedłożył opinię przyjaciela sądu, w której wskazuje, że Europejska Konwencja Praw Człowieka nie gwarantuje sędziemu prawa do specjalizacji w określonej dziedzinie prawa, ale gwarantuje mu prawo i zarazem obowiązek do orzekania w składzie orzekającym spełniającym wymagania niezależnego i bezstronnego trybunału ustanowionego ustawą

10 czerwca br. Rzecznik Praw Obywatelskich przystąpił w charakterze przyjaciela sądu do postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w sprawie Grzegorczyk przeciwko Polsce. Sprawa dotyczy skargi Pawła Grzegorczyka, sędziego Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, który wbrew swojej woli został wyznaczony przez Prezydenta RP do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej.

Sędzia Grzegorczyk zarzuca Polsce naruszenie jego prawa dostępu do sądu (art. 6 EKPC) oraz prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8 EKPC). Jak wskazuje skarżący, wyznaczenie do orzekania w izbie zajmującej się zupełnie innymi sprawami niż jego macierzysta Izba Cywilna wymaga od niego uzupełnienia wiedzy z dziedzin prawa, którymi się dotychczas nie zajmował. Konieczność poświęcenia dodatkowego czasu na przygotowanie do orzekania w sprawach spoza jego specjalizacji rzutuje negatywnie na jego życie prywatne.

Oprócz tego skarżący podnosi, że w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej orzekają sędziowie o wątpliwym statusie prawnym – powołani po 6 marca 2018 r. na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa zdominowanej przez władzę ustawodawczą i wykonawczą, co w orzecznictwie krajowym i europejskim zostało uznane za niezgodne ze standardami niezależności sądownictwa. W konsekwencji skarżący, będąc samemu sędzią o niekwestionowanym statusie, może być zmuszony do orzekania wspólnie z sędziami powołanymi z naruszeniem prawa.

Zdaniem skarżącego prawo polskie powinno mu gwarantować możliwość zaskarżenia do sądu postanowienia Prezydenta o wyznaczeniu go do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej. Sędzia Grzegorczyk co prawda wniósł skargę na postanowienie Prezydenta RP do sądu administracyjnego, ale nie została ona jeszcze rozpatrzona.

Opinia amicus curiae RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił w postępowaniu opinię przyjaciela sądu, w której – zgodnie z regulaminem Trybunału – skupił się na analizie ogólnych prawnych aspektów sprawy, nie odnosząc się bezpośrednio do zasadności skargi.

W swojej opinii RPO przedstawił stanowisko, wedle którego:

1) Art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i art. 45 Konstytucji RP przyznają sędziemu prawo i obowiązek do orzekania w składzie spełniającym wymagania niezależnego i bezstronnego trybunału (sądu) ustanowionego ustawą. W konsekwencji sędzia nie może zostać zmuszony do orzekania w składzie wspólnie z sędziami wyznaczonymi z naruszeniem prawa, które zostało potwierdzone w prawomocnych orzeczeniach sądów krajowych, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Chodzi tu o sędziów powołanych po 6 marca 2018 r. na wniosek wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa.

2) Ani Konstytucja, ani Europejska Konwencja Praw Człowieka, nie przyznaje jednak sędziemu „prawa do specjalizacji”, czyli uprawnienia do dożywotniego orzekania w sprawach z zakresu preferowanej przez niego dziedziny prawa, w tej samej izbie czy tym samym wydziale sądu. Polski system sądownictwa opiera się na prawnej fikcji wszechstronnej wiedzy prawniczej sędziego – przykładowo od sędziego Sądu Najwyższego wymaga się „wyróżniania wysokim poziomem wiedzy prawniczej” (art. 30 §1 pkt 6 ustawy o SN) bez ograniczenia jej do konkretnej dziedziny prawa. Oczywiście w praktyce sędziowie specjalizują się w konkretnych dziedzinach prawa, ale nie istnieje przepis prawa, który przyznawałby im prawo do orzekania wyłącznie w sprawach, które odpowiadają ich specjalizacji. Wręcz przeciwnie, od sędziów oczekuje się nieustannej aktualizacji wiedzy, która jest konieczna ze względu na częste zmiany prawa, które mogą przecież też wpłynąć na poszerzenie właściwości izby czy wydziału, w której sędzia orzeka, o sprawy, którymi dotychczas się nie zajmował.

3) Należy więc rozróżnić między postanowieniem o przeniesieniu sędziego z jednej izby do drugiej, a decyzją o wyznaczeniu sędziego do składu orzekającego rozpatrującego konkretną sprawę. W przypadku Izby Odpowiedzialności Zawodowej możliwe jest orzekanie w składach spełniających wymagania w zakresie niezależnego i bezstronnego trybunału ustanowionego ustawą, ale §80 ust. 2 Regulaminu Sądu Najwyższego pozwala i zarazem nakazuje Prezesowi Izby Odpowiedzialności Zawodowej wyznaczanie składów mieszanych tj. składających się zarówno z sędziów o niekwestionowanym statusie, jak i sędziów o statusie kwestionowanym, o ile to wynika z alfabetycznego porządku przyjętego jako jedyne kryterium wyznaczania składów.

4) Art. 6 EKPC i art. 45 Konstytucji wymagają ustanowienia procedury umożliwiającej sędziemu podważenie decyzji wyznaczającej go do składu, w którym zasiada sędzia powołany po 6 marca 2018 r. na wniosek wadliwie ukształtowanej KRS. Aktualnie polskie prawo nie ustanawia żadnej procedury odwoławczej względem decyzji Prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej w przedmiocie wyznaczenia sędziego do składu, nawet jeśli jest on sprzeczny z przepisami prawa.

5) Status Izby Odpowiedzialności Zawodowej jest bardziej złożony niż status Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz dawnej Izby Dyscyplinarnej, które w orzecznictwie ETPC i TSUE zostały uznane za sądy nieustanowione ustawą i niespełniające minimalnych wymagań niezależności i bezstronności. Izba Odpowiedzialności Zawodowej – w przeciwieństwie do IKNiSP i dawnej ID – składa się też z sędziów o niekwestionowanym statusie. Dlatego też nie należy oceniać statusu IOZ generalnie, lecz każdy skład orzekający w ramach tej Izby należy oceniać indywidualnie. W szczególności należy wziąć pod uwagę, czy w składzie orzeka sędzia powołany z naruszeniem prawa oraz czy uchwała Krajowej Rady Sądownictwa, na podstawie której został powołany, została zawieszona lub uznana za nieważną przez sąd administracyjny.

6) Charakter prawny postanowień Prezydenta RP w przedmiocie przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego z jednej izby do drugiej pozostaje nierozstrzygnięty. W świetle aktualnego orzecznictwa postanowienia Prezydenta RP podlegają kontroli sądów administracyjnych wyłącznie wtedy, gdy stanowią one realizację kompetencji przyznanych mu przez prawo administracyjne (jak nadawanie tytułu profesora czy stwierdzanie przejścia sędziego  w stan spoczynku), ale nie wtedy, gdy realizuje kompetencje konstytucyjne (jak powoływanie sędziów). Postanowienia Prezydenta RP o wyznaczeniu sędziego SN do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej mogą stanowić akty o nietypowej naturze, które nie wiążą się ani z stosowaniem prawa administracyjnego, ani prawa konstytucyjnego. Zważywszy, że wywołują one skutek podobny do powołań sędziowskich, których sądy administracyjne nie chcą kontrolować, istnieje poważna wątpliwość, czy polskie prawo gwarantuje efektywny środek odwoławczy względem tego rodzaju rozstrzygnięć.

Sprawdź także

Paraliż państwa i prawa

Marek Safjan o paraliżu przywracania praworządności, o Trybunale Konstytucyjnym, neosędziach i wydanych przez nich wyrokach …