Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Rząd RP nie wykonał decyzji ETPC

Rząd RP nie wykonał decyzji ETPC

Izba Adwokacka w Warszawie, Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Stowarzyszenie Interwencji Prawnej wydały wspólny komunikat w sprawie zawrócenia na granicy w Terespolu uchodźcy, pomimo nakazu wstrzymania tej procedury wydanego przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. ETPC zdecydował, że polski rząd powinien
wstrzymać się do 22 czerwca z zawróceniem na Białoruś uchodźcy chcącego złożyć na przejściu granicznym w Terespolu wniosek o udzielenie mu ochrony. W tym czasie Trybunał będzie mógł zebrać niezbędne informacje o sprawie i dopełnić formalności. Zwrócił się też do polskiego rządu z prośbą o udzielenie odpowiedzi na szereg pytań, dotyczących krajowej procedury przyjmowania wniosków o azyl. Podstawą wydania środka tymczasowego była argumentacja, że odesłanie cudzoziemca na Białoruś może spowodować, iż będzie on wydalony stamtąd do Rosji, gdzie może być narażony na tortury, nieludzkie i poniżające traktowanie. Wcześniej cudzoziemiec próbował złożyć wniosek o azyl 27 razy. Trybunał odpowiedział w ciągu kilku godzin, nakazując wstrzymanie zawrócenia cudzoziemca. Mimo że rząd polski otrzymał informację o udzieleniu środka tymczasowego na godzinę przed odjazdem pociągu do Brześcia, cudzoziemiec został odesłany z powrotem na Białoruś. Taka sytuacja miała miejsce po raz drugi. Następnego dnia cudzoziemiec ponownie pojawił się na granicy w Terespolu. Pełnomocniczka cudzoziemca adw. Sylwia Gregorczyk-Abram od wczesnych godzin porannych informowała zarówno Komendę Główną Straży Granicznej, jak i Placówkę Straży Granicznej w Terespolu o tym, że klient stawi się na granicy i żądała jego przyjęcia, zgodnie z treścią wydanego przez Trybunał w Strasburgu interim measures. Mimo tego, że rząd polski miał obowiązek go przyjąć, nie zrobił tego. Cudzoziemiec został przeszukany, pytany o to, kto mu pomagał w sporządzeniu dokumentów, w jaki sposób znalazł adwokata i ile mu zapłacił. Cudzoziemcowi zabrano także kopię interim measures, którą miał przy sobie. Został odesłany pociągiem na Białoruś dziś o godz. 11.25. Takie działanie Straży Granicznej jest wprost sprzeczne z decyzją ETPCz i stanowi naruszenie art. 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, jak również wpisuje się w niezgodną z prawem międzynarodowym praktykę nie przyjmowania od cudzoziemców wniosków o udzielenie ochrony i odsyłania ich na Białoruś. Zachowanie funkcjonariuszy Straży Granicznej w Terespolu, którzy mimo decyzji Trybunału nie wpuścili cudzoziemca na terytorium Polski, może być także traktowane jako przestępstwo z art. 231 kodeksu karnego, czyli nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Pełna treść komunikatu dostępna jest na stronie HFPC.

***
2 czerwca ETPC zdecydował, że polski rząd powinien wstrzymać się do 16 czerwca z wydaleniem rodziny uchodźców z Czeczenii, starającej się o azyl wDzięki błyskawicznej interwencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka polska Straż Graniczna musiała wstrzymać odesłanie na Białoruś rodziny uchodźców z Czeczenii. ” To decyzja bez precedensu” – mówi OKO.press Mikita Matsiushchankau, białoruski prawnik, który poprosił o pomoc Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Polsce. W tym czasie Trybunał będzie mógł zebrać niezbędne informacje o sprawie i dopełnić formalności. Zwrócił się też do polskiego rządu z prośbą o udzielenie odpowiedzi na szereg pytań, dotyczących krajowej procedury przyjmowania wniosków o azyl.
Rodzina, której sprawą zajął się ETPCz, próbowała złożyć wniosek o azyl w Polsce 16 razy. Jeśli 2 czerwca Straż Graniczna nie przyjęłaby wniosku po raz 17, oznaczałoby to nieuchronną deportację do Rosji. 4 czerwca mijały trzy miesiące, przez które rosyjski obywatel może przebywać na terenie Białorusi. W staraniach o azyl rodzinie pomagała Human Constanta, białoruska organizacja broniąca praw człowieka i działająca m.in. na przejściu granicznym w Brześciu. 2 czerwca Mikita Matsiushchankau, prawnik HC wysłał do ETPCz faksem pilne żądanie o zastosowanie środków tymczasowych, które mogłyby zapobiec odesłaniu rodziny uchodźców na Białoruś, a stamtąd do Rosji. ETPCz może podjąć takie działanie zgodnie z art. 39 Regulaminu Trybunału. Według relacji Matsiushchankaua, Trybunał odpowiedział w ciągu kilku godzin. Początkowo polska Straż Graniczna upierała się, że nie może wziąć pod uwagę decyzji Trybunału, bo jest napisana po angielsku. Strażnicy na kilka godzin zabrali telefon komórkowy członka rodziny, który złożył wniosek o azyl i przeglądali jego korespondencję. W końcu jednak zgodzili się na przyjęcie wniosku azylowego. Obecnie rodzina przebywa w ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej, gdzie czeka na jego rozpatrzenie. Wyjątkowa decyzja ETPCz ;Decyzja tego rodzaju jest dla Trybunału bezprecedensowa. Po pierwsze, składający skargę nie znajdują się na terytorium państwa, które narusza ich prawa. Po drugie, sprawa dotyczy dostępu do terytorium danego kraju, podczas gdy zwykle ETPCz zajmuje się przypadkami osób legalnie przebywających w danym kraju. Poza tym, sądy przyjmują takie wnioski tylko wtedy, gdy wnioskodawca wyczerpał wszystkie dostępne środki prawne w kraju pobytu- tłumaczy Matsiushchankau. W tym wypadku trudno jednak było spełnić ten warunek, ponieważ Straż Graniczna odrzucała skargi, tłumacząc, że muszą być napisane po polsku. – Chcemy złożyć skargę do Trybunału, w której wykażemy, że Polska naruszyła art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, zakazujący tortur i nieludzkiego traktowania oraz domagać się odszkodowania dla rodziny uchodźców mówi OKO.press Matsiushchankau. Nie jest jednak pewien, czy będzie to możliwe pomimo niewypełnienia procedury odwoławczej w kraju. Sąd Administracyjny wstrzymał inną decyzje Straży Granicznej Także 2 czerwca zapadł wyrok, który pokazał, że krajowa ścieżka odwoławcza może być skuteczna. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że bezprawne było odrzucenie wniosku o azyl jedynie na podstawie notatki służbowej strażnika, w której zapisał, że imigrantka z Czeczenii przyjechała do Polski w celach zarobkowych. WSA orzekł, że w takich sytuacjach musi zostać sporządzony protokół, pod którym wymagany jest podpis cudzoziemca, potwierdzający prawdziwości zapisanych w nim informacji. “Często mieliśmy dysonans ; cudzoziemiec mówił nam, że prosił o azyl, a strażnik że mówił o motywach ekonomicznych. Po tym wyroku będzie już jasne, że niesporządzenie protokołu z wywiadu jest bezprawne mówi OKO.press mec. Jacek Białas z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który reprezentował Czeczenkę w sądzie. Polska Straż Graniczna na przejściu w Terespolu nie wpuszcza do Polski uchodźców od wielu miesięcy. Szczyt kryzysu nastąpił w sierpniu 2016 roku, kiedy na rozpatrzenie wniosku o azyl czekało w Brześciu ponad trzy tysiące osób, głównie Czeczenów. Nie przyjmując wniosków o azyl strażnicy łamią przepisy ustawy o cudzoziemcach i ratyfikowanej przez Polskę Konwencji Genewskiej.
Źródło: OKO.press:HFPC

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …